Tony Hawk Pro Skater 1+2
Źródło: Epic Games Store

Szkołę zamknięto przez koronawirusa... ale w Tony Hawk's Pro Skater 1+2

Artur ŁokietekArtur Łokietek
6 Września 2020

Jak się okazuje, koronawirus to nie tylko olbrzymi problem świata "realnego", a wpływ pandemii widać nawet w... grach. Jeden z klasycznych etapów w tej grze sportowej został wzbogacony o ciekawy easter egg.

Niedawno zadebiutował wielce oczekiwany remaster pierwszych dwóch odsłon klasycznego Tony'ego Hawka. Deskorolkowa produkcja została jednak wzbogacona o parę ciekawych smaczków.

Tony Hawk Pro Skater zachwycił graczy

Przed paroma dniami doszło do wiekopmnego wydarzenia, o którym wielu marzyło, ale nikt nie śmiał prosić - odbyła się premiera zremasterowanej edycji pierwszych dwóch odsłon legendarnej serii gier "deskorolkowych" sygnowanych nazwiskiem legendy tego sportu, Tony'ego Hawka. Pro Skater 1+2 oferuje znacznie odświeżoną grafikę, parę nowości i, jak zresztą zawsze, kupę frajdy. Aktualnie produkcja zdobyła noty od recenzentów ze średnią 86/100 w serwisie Metacritic, jeżeli chodzi o edycje na PC i Xboxa One oraz 88 w wersji na PS4. Co szczególnie warte zauważnie to fakt, że gra przypadła do gustu również graczom, którzy wlepiają produkcji niemal tak samo wysokie noty. Na ten moment niekoniecznie możemy uświadczyć nawet jakiejkolwiek opinii negatywnej lub przeciętnej!

Naukowcy o rosyjskiej szczepionce na COVID-19. Niesamowite wiadomościNaukowcy o rosyjskiej szczepionce na COVID-19. Niesamowite wiadomościCzytaj dalej

Tony Hawk z zabawnym smaczkiem

Choć w przypadku tego remastera postarano się o dokładne odwzorowanie legendarnych produkcji i dopieszczono je na tyle, aby bez zgrzytania zębami dało się w nie grać na nowym sprzęcie, deweloperzy dodali "coś od siebie". Jeżeli uważnie przyjrzymy się paru mapom dostępnym w grze, możemy przekonać się, że akcja produkcji została niejako przeniesiona na dzisiejsze czasy. Jedna z map z pierwszej części serii, czyli legendarny poziom w szkole, zawsze zawierał pewną ciekawostkę - ogromny wyświetlacz na którym na początku wyświetlano teledyski z piosenkami z gry, później jednak postanowiono (ze względów licencyjnych) pokazywać jedynie logotypy związane z twórcami. Teraz jednak twórcy chcieli wykorzystać potencjał i wiadomości, które przeczytać możemy na billboardzie są jak najbardziej aktualne.

Doszło do poważnego wypadku radiacyjnego. Przez ponad rok zatajano informacjęDoszło do poważnego wypadku radiacyjnego. Przez ponad rok zatajano informacjęCzytaj dalej

Szkołę zamknięto przez koronawirusa?

Grając w nową część możemy natrafić na dość specyficzne ogłoszenia związane ze szkołą. "Uwaga uczniowie. Życzymy wam oraz waszym rodzinom zdrowia i bezpieczeństwa podczas tego trudnego czasu. Wraz z pomocą społeczności będziemy wspólnie pracowali, by jesienią sprostać nowej rzeczywistości" - głosi jedna z wiadomości. Ten dość trafny smaczek to jawna aluzja do aktualnej pandemii koronawirusa SARS-CoV-2, mimo to, że nigdzie słowa "koronawirus" nie znajdziemy. Inne komunikaty również w lekki sposób nawiązują do tematu pandemii, a niektóre to typowe, szkolne informacje, dotyczące choćby wyjazdu dzieci na wyczieczkę. Warto jednak zaznaczyć, że na podobnym etapie z kolejnej części takich wiadomości już nie uświadczymy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Crusader Kings III to najlepsze średniowieczne RPG będące strategią. Świetny debiut produkcji
  2. Zapowiedziano Graven. Świetnie wyglądający powrót do klasyki
  3. Badania pokazują, którzy gracze się denerwują. Najbardziej toksyczni są posiadacze Xbox'a
  4. Potężna cywilizacja upadła, bo zmienił się klimat. Czy taka rzeczywistość czeka również nas?

Następny artykuł