metoo
Źródło: Unsplash

Streamingowy gigant zabrania swoim pracownikom patrzeć na siebie dłużej, niż przez 5 sekund

Artur ŁokietekArtur Łokietek
8 Maja 2020

Poprawność polityczna w jak najlepszej formie! Streamingowy gigant z USA wprowadził komiczne zasady dla pracowników swojej firmy. Nie mogą oni m.in. patrzeć się na siebie przez więcej niż pięć sekund. Wszystko w trosce o ogólne dobro. Firma skomentowała przedziwną decyzję.

Choć Netflix "umie w biznes" i jest bodaj największym serwisem streamingowym na świecie, jako firma potrafi czasami zaskoczyć. Tym razem niekoniecznie pozytywnie.

Netflix Originals

Nie ukrywajmy, że równouprawnienie czy poprawność polityczna to tematy, które w naszym kraju dopiero kiełkują i to nie we wszystkich sektorach. W Stanach Zjednoczonych jest to jednak jeden z głównych tematów poruszanych przez wszelkich aktywistów, a coraz częściej również i przez znanych ludzi czy polityków. Wielokrotnie mogliśmy obserwować długie debaty na takie tematy. Serwis streamingowy Netflix i jego oryginalne produkcje już od jakiegoś czasu padają obiektem żartów czy drwin - wiele osób zarzuca im, że stosują się politycznej poprawności w praktycznie każdym wyprodukowanym przez siebie filmie czy serialu. Czy słusznie? To zostawiam wam. Teraz jednak chodzi wyłącznie o nowo wprowadzone zasady, do których zobowiązani są od niedawna stosować się pracownicy.

"Nie flitruj"

"Starszy personel odbył już spotkanie, na którym poinformowano ich, jakie zachowania na planie są odpowiednie" - stwierdził cytowany przez The Sun pracownik firmy. Twierdzi on, że nowy sposób zachowania dyktuje szereg zasad, w tym reguła zabraniająca patrzeć się na swoich współpracowników dłużej, niż przez pięć sekund. Nie można także pytać kolegów czy koleżanki z pracy o numery telefonów (chyba, że wyrazili zgodę na jego dystrybucję). Zasady dotyczą również podawania sobie dłoni na przywitanie. Netflix zachęca do jednogłośnego wyrażania swojej opinii, przy czym (jak donosi The Sun) sugerują własne hasła w stylu: "Nie flirtuj", "Nie ściskaj, ani nie dotykaj nikogo przez dłuższy czas" czy "Przestań, nie rób tego ponownie". Wszystko to jako narzędzia polityki zapobiegającej molestowaniu w pracy. Pracownicy zareagowali rzekomo na nowe zasady z duża dozą poczucia humoru. "To wywołało żarty, ludzie patrzyli na siebie, licząc do pięciu, a potem odwracali wzrok" - stwierdza anonimowy pracownik. Sama firma nie zaprzecza żadnym doniesieniom, a wręcz tłumaczy takie decyzje. "Jesteśmy dumni ze szkolenia przeciwdziałającego molestowaniu, które oferujemy naszym pracownikom. Chcemy, aby każda produkcja Netflix była bezpiecznym i pełnym szacunku środowiskiem pracy. Uważamy, że zasoby, które oferujemy, umożliwiają ludziom na naszych planach otwartość" - napisano w oświadczeniu.

Zobacz także:

  1. Nieodwracalne zmiany w sposobie pracy. Co czeka polaków po odmrożeniu gospodarki
  2. Microsoft przedstawia nowe urządzenia – Surface Book 3 oraz Surface Go 2
  3. Co stało się z Kacperkiem. Specjalistyczny sprzęt nic nie wykazał
  4. Pentagon stworzy ogromną sieć satelitów na orbicie



Następny artykuł