No Man's Sky
Źródło: youtube.com

No Man's Sky zamienia się w horror. Aktualizacja tylko dla odważnych

Kuba WielochKuba Wieloch
16 Lipca 2020

No Man's Sky to gra wyjątkowa pod wieloma względami. Wpierw znienawidzona przez graczy, potem stopniowo coraz bardziej doceniana

Znienawidzeni i pokochani

Historia tej gry idealnie nadaje się na film. Wpierw gracze otrzymali obietnice „szklanych domów” - nieskończonych galaktyk, unikalnych planet, eksploracji i niesamowitych misji kosmicznych. Później okazało się, że to jedna wielka ściema, a twórcy nie wywiązali się z prawie żadnej obietnicy. O dziwo, No Man's Sky jest ciągle rozwijane, a ich gra jest coraz lepiej postrzegana przez graczy.

Ciągłe zmiany

Deweloperzy stopniowo dodają coraz to ciekawsze treści i spełniają z opóźnieniem przedpremierowe obietnice. W bieżącym roku otrzymaliśmy między innymi żyjące statki i bojowe mechy. W najbliższej aktualizacji otrzymamy opuszczone frachtowce rodem wyjęte z horrorów.

Nowa aktualizacja

Czeka więc nas sporo zimnych dreszczy i zabawa dla ludzi o mocnych nerwach. Nie powinna nam grozić powtarzalność, ze względu na generowanie proceduralne, także każdorazowe wejście na „statek widmo” będzie niepowtarzalne. Na opuszczonych łajbach na graczy czekają groźne formy życia, agresywne roboty, fabularne zapiski załogi oraz spora ilość nowych przedmiotów.
Oprócz tego nowa aktualizacja wprowadza szereg nowych misji multiplayerowych, nowe tytuły, usprawniony system walki i nowinki graficzne.

Zwiastun

Poniżej możecie obejrzeć zwiastun nowej aktualizacji:

Następny artykuł