Oukitel C19 - budżetowy smartfon, widok na tył, trzy aparaty fotograficzne.
Źródło: Oukitel

Oukitel C19 to smartfon za 300 złotych, który zjada Iphone'a SE na śniadanie

Rynek telefonów budżetowych znacząco zmienił się na przełomie lat. Tanie telefony coraz częściej potrafią pozytywnie zaskoczyć swoimi parametrami i chociaż na rynku nie ma ich obecnie zbyt wiele, to co jakiś czas pojawiają się perełki, które stanowią realną opcję w określonych warunkach.

Dla jasności, mowa tu o telefonach naprawdę budżetowych, których cena nie przekracza 500 złotych. Nie mogą się one równać oczywiście z modelami flagowymi największych producentów w branży, ale nieśmiało pukają do drzwi średniej półki telefonów, które często kosztują ponad 1000 zł.

Oukitel C19 lepszy od iPhone’a?

Najnowszy produkt firmy Oukitel oczywiście nie ma prawa równać się z flagowymi modelami największych producentów telefonów komórkowych na rynku, a więc z serią Galaxy S – Samsunga – i najdroższymi modelami iPhone’a od firmy Apple. W pewnych aspektach potrafi jednak dorównywać ich telefonom ze średniej półki, szczególnie mowa tu o najnowszej budżetówce iPhone’a, a więc modelu SE (2020). Oukitel w tym przypadku bije telefon z jabłuszkiem na plecach pod względem wyświetlacza. To właśnie ten aspekt w chińskim smartfonie prezentuje się najlepiej.
Oukitel C19 wyposażony jest w duży ekran o przekątnej 6.49 cala i bardzo dobrą proporcją 19,5:9. Zadowolenie wzbudza również rozdzielczość ekranu, która wynosi 1560x720, czyli standard HD+. Nie jest to co prawda FullHD, ale i tak jest to o wiele lepsza jakość, niż ta, którą oferuje Apple w modelu SE. Dla przypomnienia dodamy, że budżetówka z Cupertino oferuje rozdzielczość 750 x 1334.

Oukitel C19 - telefon chińskiego startupu. Budżetowy smartfon w czterech wersjach kolorystycznych.

Dalej trochę gorzej, ale wciąż dobrze

To w czym Oukitel góruje nad produktem Apple, to również pojemność baterii. Chiński tani telefon ma zamontowany akumulator o pojemność 4000mAh. Po drugiej stronie barykady mamy SE z baterią o pojemności 1821 mAh. To już bardzo mało jak na smartfona w tych czasach. Oukitel posiada również USB C, jednak bez możliwości szybkiego ładowania. Sprawa ma się gorzej, jeżeli chodzi o wnętrzności C19. Procesor jest zdecydowanie najsłabszym punktem telefonu. Czterordzeniowy ARM Cortex-A57 w układzie MediaTek MT 6737 oraz grafiką Mali-T720 i 2 GB pamięci RAM trąci już odrobinę myszką, ale do w miarę bezproblemowego używania powinno zupełnie wystarczyć.

Najważniejszy aspekt – CENA

Największą zaletą telefonu z chińskiego startupu jest jednak cena. Pomimo słabej specyfikacji procesora i grafiki telefon trzeba pamiętać o tym, że telefon ten kosztuje 320 złotych (a od 13 lipca przez określony czas telefon będzie dostępny w promocyjnej cenie 240 zł). Dla przypomnienia dodam tylko, że budżetowy iPhone SE, którego wyświetlacz nie obsługuje nawet rozdzielczości HD+ kosztuje obecnie 2200 złotych. Oukitel C19 będzie dostępny w oficjalnym sklepie producenta na platformie AliExpress.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Budżetowy smartfon od Apple dla Ciebie. iPhone 8 kontra SE
  2. ASUS ROG Phone 3 wejdzie na rynek w tym miesiącu. Poznaliśmy specyfikację techniczną gamingowego smartfona
  3. Zwijane smartfony od LG. Koncern zapowiedział masową produkcję
  4. Pierwsze oficjalne zdjęcie Samsung Galaxy Note 20 Ultra. Wpadka, czy planowany marketing?

Następny artykuł