PlayStation
Źródło: PlayStation - wideo- https://youtu.be/i76gPpka2Fo

Sony w coraz gorszej sytuacji, Playstation 5 o dziwo może skorzystać. Absurdalny fenomen

Artur ŁokietekArtur Łokietek
27 Września 2020

PlayStation 5 ma najdziwniejszą kampanię marketingową i zapowiedzi, jakie kiedykolwiek widziałem przy okazji premiery nowej generacji. Co jest jeszcze bardziej zaskakujące, Sony najpewniej na tym skorzysta. Nie zmienia to faktu, że jesteśmy świadkami bardzo dziwnych praktyk.

PlayStation 5 mogłoby być mieć spore problemy, ale... wątpliwe, że "coś pójdzie nie tak". Biorąc pod uwagę niesłowność Sony i to, jak podchodzą do publikowania świeżych informacji o swojej najnowszej konsoli nie zdziwiłaby nas porażka japońskiego giganta. Na to jednak nie ma co liczyć.

Milionerzy: Hubert Urbański zadał już 20 pytań za milion złotych. Znasz prawidłowe odpowiedzi?Milionerzy: Hubert Urbański zadał już 20 pytań za milion złotych. Znasz prawidłowe odpowiedzi?Czytaj dalej

PlayStation 5 w świetle obiektywów

Sony, przy okazji całego zgiełku, który towarzyszy premierze konsol najnowszej generacji - PlayStation 5 i jego największego konkurenta Xbox'a Series X i S (no dobra, głównie X) przyjęło niezwykle zachowawczą strategię. To jasne, że firma nie chce za szybko zdradzać wszystkiego o sprzęcie, jednak doszliśmy do momentu, w którym nie wiemy wcale o nim za wiele. Sony postawiło na przeczekanie i pozwolenie aby to Microsoft wykonał pierwsze ruchy. MS z kolei zapewne czekał na ruch Sony, ale i gigant z Redmond znudził się taką zabawą w kotka i myszkę. Wedle niektórych pogłosek to właśnie był ten "złoty krok" dzięki któremu nowe PlayStation będzie tańsze. Wszystko po to, aby także pod względem cenowym zachować równe szanse. Czy jednak aby na pewno?

Mężczyzna znalazł na polu niezwykle dziwne Mężczyzna znalazł na polu niezwykle dziwne "jaja". Gdy podszedł bliżej, zamarł ze strachuCzytaj dalej

Gry za setki, sprzęt za tysiące

Choć w kwestii ceny na start podstawowej wersji obydwu konsol zarówno Sony jak i Microsoft się zgadzają, to inaczej kwestia ta będzie wyglądać jeżeli chodzi o ceny gier i sprzętu peryferyjnego. Sony już teraz zajęło się marketingiem i wiemy, że za takiego pilota zapłacimy bagatela... 139 złotych. No dobra, to nie tak dużo, ale za specjalne słuchawki musimy bulić już 449 złotych. Inaczej sprawa wygląda z grami. W tym wyścigu Sony, zdaniem wielu, przesadza. Ceny nowych tytułów oscylują w granicach... 360 złotych! Tak! Dawniej za tyle można było zdobyć specjalną edycję oczekiwanej przez nas gry z mnóstwem pudełkowych dodatków, dziś zapłacimy tyle za (niekoniecznie) pełny produkt cyfrowy. Xbox zdaje się tu być niezwykle atrakcyjny - oprócz tego, że ceny za niektóre gry nie powinny aż tak podskoczyć (polskie The Medium w momencie premiery ma kosztować "jedynie" 229 złotych), to mamy jeszcze absolutnego killera, czyli subskrypcję Xbox Game Pass. To narzędzie, które potencjalnie mogłoby zniszczyć Sony.

DZISIAJ GRZEJE:

1. PKO BP ostrzega, pieniądze znikają z kont. Ataki hakerskie, dotyczy wszystkich klientów

2. 1500 zł dodatku miesięcznie. Wiceminister właśnie potwierdził wejście nowej dopłaty

Płacę, to wymagam

Inna sprawa, że Sony za bardzo nic wybitnie ciekawego nie pokazało - ot remake Demon's Souls, czy nowego God of Wara, którego premiera jest zapewne tak odległa jak wyjście na rynek nowej edycji PlayStation. Spider-Man: Miles Morales było szumnie zapowiadane, ale gra ma wyjść także i na PS4. Inne tytuły ekskluzywne niekoniecznie dorównują całej bibliotece dostępnej dla nas w Game Pass, do którego MS co i rusz wrzuca nowe tytuły. Sony pod kątem atrakcyjności gier na premierę może mieć spore problemy, choć niewątpliwie późniejsze ekskluzywy mogą nieźle namieszać. Do tego jednak potrzeba czasu, a do sprzedaży konsoli - zachęconych użytkowników. Ci jednak nie widzieli nawet za bardzo samej konsoli na żywo.

Mobilizacja wojsk na skraju Europy. Cywile pod ostrzałemMobilizacja wojsk na skraju Europy. Cywile pod ostrzałemCzytaj dalej

Sony nie wie, co robić?

Wszystko wskazuje na to, że zachowawcza strategia Sony jest... zbyt zachowawcza. Japoński gigant za każdym razem "przepuszcza" Microsoft, a jak już samemu coś dowali, to z grubej rury, jak choćby ceny gier nowej generacji. Sam sprzęt pod kątem technikaliów wydaje się być w miarę wyrównany, choć nie brakuje głosów, że to właśnie Xbox ma potencjał. No i ciągłe kłamstwa Sony. Zarzekano się, że preordery wystartują dopiero po wcześniejszych informacjach, te jednak odpalono od razu i równie szybko konsole zniknęły z półek. Na samych konferencjach też dochodziło do abstrakcyjnych wręcz pomyłek - Demon's Souls według trailera miał wyjść też na PC, ale "ktoś się pomylił". Jakby kuriozalnie to nie wyglądało, okazuje się, że gracze i tak kupią nowego PSa. Wielu w końcu uważa, że to PS4 wygrało poprzednią wojnę konsol, a znając wewnętrzne studia deweloperskie, z czasem możemy liczyć na potężne hiciory. Gracze nie wiedzą "z czym to się je", ale może właśnie tak ma być. Przedziwny marketing Sony i tak doprowadził do wyprzedania się dostępnych do tej pory sztuk konsoli.

Ujawniono dziwne obrazy widziane z kosmosu. Naukowcy z NASA biją na alarmUjawniono dziwne obrazy widziane z kosmosu. Naukowcy z NASA biją na alarmCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Monitoring nagrał porażające sceny w pralni. Myślał, że nikt go nie widzi, posunął się do strasznej rzeczy
  2. Jesienią pij kawę ze „złotym mlekiem”, efekty powalają. Zrobisz ją z produktów, które na pewno masz w kuchni
  3. PKO BP ostrzega, pieniądze znikają z kont. Ataki hakerskie, dotyczy wszystkich klientów
  4. Pije ją prawie każdy, jednak nikt nie wie, jakie powoduje spustoszenie dla organizmu. Trucizna, czy jeszcze napój?
  5. "Jeden z dziesięciu": Na wizji padły kuriozalne odpowiedzi. Sam Tadeusz Sznuk się nie spodziewał
  6. Cierpiał na nią Jan Paweł II. Jakie są pierwsze objawy choroby Parkinsona?


Następny artykuł