Zachmurzone niebo nad Bangladeszem
Źródło: Unsplash

Eksperymentalny program Chin. Chcą dosłownie zapanować nad pogodą, niewiarygodna technologia

Łukasz KopcińskiŁukasz Kopciński
6 Grudnia 2020

Chińczycy nie chcą być zdani na łaskę natury i biorą sprawy w swoje ręce. Chcą sami decydować o tym, jaka jest pogoda na ich terytorium. Może to przynieść wielkie korzyści, ale czy nie próbujemy podlecieć zbyt blisko Słońca?

  • Chińczycy uznali, że są w stanie wpływać na pogodę na olbrzymią skalę
  • Mówi się o sterowaniu warunkami atmosferycznymi na terytorium większym od Indii
  • Zmiany mają być wdrożone do 2025 roku
  • W przypadku powodzenia dostrzegalne są korzyści, jak na przykład unikanie susz, jednak rodzą się też obawy

Pomysł Chińczyków brzmi jak kolejna próba wcielenia się w rolę bogów przez człowieka. W takiej sytuacji ludzkość może dokonać czegoś niesamowitego lub niesamowicie się rozczarować.

Śnieg lub deszcz na życzenie w Chinach

W ostatnich latach mogliśmy przyzwyczaić się do Bożego Narodzenia spędzanego przy niezbyt świątecznej aurze za oknem. O lepieniu bałwana mogliśmy posłuchać jedynie w dźwięcznej piosence z Krainy lodu, bowiem na zewnątrz brakowało materiału jego uformowania.

Chciałoby się napisać, że śnieg sypie teraz od święta, ale paradoksalnie święta niekoniecznie dalej bywają w Polsce białe. Co, gdyby tak samemu wywołać opady na dużą skalę i narzucić planecie taki krajobraz w określonym czasie roku?

Mowa tu o wykorzystaniu technologii bardziej zaawansowanej niż znane wytwornice jasnego puchu. Chińczycy ambitnie podchodzą do tematu ujarzmienia pogody i kto jak kto, ale Azjaci dysponują odpowiednią wiedzą i środkami. Niekoniecznie do ich pobudek należy przywrócenie Gwiazdce magii świąt, ale obrazuje to możliwości opracowywanego systemu.

Plany są, co zrozumiałe, zdecydowanie bardziej praktyczne. Władza nad warunkami atmosferycznymi mogłaby zapobiegać suszom czy też oczyszczać powietrze ze smogu. Można to osiągnąć, aplikując chmurom jodek srebra.

Mogłoby to ratować lasy przed pożarami, uprawy przed zniszczeniem i tworzyć generalnie lepsze warunki do życia na zanieczyszczonej planecie. Niedawno olbrzymie straty w wyniku pożarów poniosła Australia, można się zastanawiać czy ludzkość jest w stanie zapobiec takim kataklizmom dzięki wynalazkom Chińczyków. Czy jednak ziemski system może negatywnie zareagować na próby regulacji warunków i osiągniemy efekt przeciwny do zamierzonego?

Istnieje ryzyko pojawienia się nieprzewidzianych konsekwencji i koniec końców doprowadzenia do globalnych strat. Zaniepokojone są między innymi Indie, które mogą bezpośrednio przekonać się o przykrych skutkach zuchwałych działań sąsiadów. Domagają się więc opracowania odpowiednich regulacji w związku z takim postępem technologicznym. Rodzi się też pytanie, czy kontrolowanie pogody może zostać użyte w działaniach militarnych.

Kinowa wizja bliska realizacji

Fantazjowanie na temat zapanowania nad warunkami pogodowymi kinomani mogą kojarzyć z niezbyt ciepło przyjętego filmu katastroficznego o tytule Geostorm. Już sam gatunek produkcji z Gerardem Butlerem w roli głównej może podpowiedzieć, że nie wszystko poszło po myśli ludzi.

Koncepcja scenarzystów Deana Devlina i Paula Guyota dotyczyła reakcji człowieka na coraz groźniejsze zmiany klimatyczne. Miała nas przed nimi uratować nowoczesna siatka satelitów mających realny wpływ na pogodę.

Następny artykuł