Zdjęcie aplikacji mObywatel na trzech smartfonach
Źródło: youtube.com/CYFRYZACJA KPRM/kadr z filmu

Niezwykle ważne zmiany dla kierowców. Wystarczy zainstalować aplikację mobilną

Łukasz KopcińskiŁukasz Kopciński
6 Grudnia 2020

Prawo jazdy zostaje przeniesione do sieci. Dostęp do niego uzyskamy za sprawą aplikacji. Elektroniczny dokument nie jest obowiązkowy, ale warto go mieć.

  • Od teraz dostęp do prawa jazdy uzyskamy wygodnie poprzez smartfon
  • Teoretycznie w ogóle nie musimy już posiadać przy sobie uprawnień do prowadzenia pojazdów
  • Są jednak okoliczności, w których nadal warto mieć pod ręką dokumenty
  • mPrawo jazdy nie zastąpi też konieczności posiadania tradycyjnego dokumentu

Prawo jazdy weszło w Polsce na dobre w erę cyfryzacji. Od 5 grudnia dokumenty zostały przeniesione do sieci, ale nie oznacza to obowiązku posiadania ich w tej formie. Co więcej, licencji na prowadzenie samochodu nie trzeba ze sobą zabierać z mieszkania w żadnej formie.

Wszystkie kluczowe informacje w telefonie

Dostęp do mPrawa jazdy można uzyskać poprzez aplikację mObywatel. Poza licencją na prowadzenie pojazdów daje ona wgląd w dane tożsamości, legitymację szkolną lub studencką, a także ilość punktów karnych. Umożliwia też realizację recept własnych oraz za upoważnieniem innych.

Zobacz również:Lider Boys'ów zwierzył się z zarobków w branży disco polo

Warto podkreślić, iż za program nie zapłacimy dodatkowo. Nie ponosimy też kosztów użytkowania innych niż standardowa opłata za internet, według obowiązujących stawek. Poprzez aplikację sprawdzimy też informacje odnośnie pojazdu. Należą do nich szczegóły na temat dowodu rejestracyjnego, polisy OC i karty pojazdu.

Zobacz również:Jak zadbać o serce przy pomocy diety? Najważniejsze rady, które mogą przynieść wspaniałe efekty

Czy przeniesienie dokumentów do sieci jest w pełni bezpieczne w dobie licznych cyberprzestępstw? Przy odpowiednio zabezpieczonym urządzeniu powinno być. Aplikacja posiada certyfikat, chroni ją hasło, więc jest przygotowana na kradzież telefonu lub włamanie.

Istotne jest to, że nie potrzebujemy okazywać żadnej formy prawa jazdy podczas kontroli policyjnej. Za brak dokumentów nie zostanie przyznana żadna kara. Mundurowi otrzymają dostęp do pożądanych danych poprzez Centralną Ewidencję Kierowców.

Policja jest przygotowana na różne scenariusze i złośliwość rzeczy martwych. Jeśli zawiodą terminale, w odwodzie pozostanie połączenie z dyspozytorem.

Skoro tradycyjna i elektroniczna wersje prawa jazdy nie są obowiązkowe, to dlaczego mielibyśmy zawracać sobie nimi głowę? Lepiej jednak mieć jakiś dokument przy sobie, bo może usprawnić proces interwencji funkcjonariuszy. Poświadczy też przy okazji ubezpieczania auta oraz stłuczki.

Pierwsze kroki z mPrawem jazdy

Na początku korzystania z elektronicznego systemu dobrze jest upewnić się co do poprawności danych zawartych w CEK. Można tego dokonać poprzez formularz na stronie Sprawdź uprawnienia kierowcy, a także w aplikacji. Ze względu na obszerną bazę danych (niespełna 22 miliony kierowców) dopuszczalne są jakieś pomyłki. Według państwowych danych w tym roku napłynęło 250 wniosków z zastrzeżeniami.

Kierowcy, którzy zdecydowali się skorzystać z nowej usługi, informują jednak o problemach technicznych. Rozwiązaniem może być aktualizacja aplikacji lub odświeżenie uprawnień. W grę wchodzi też błąd ludzki przy obcowaniu z oprogramowaniem, a zgłoszenia na temat braku funkcjonalności byłyby wtedy nieuzasadnione. W przypadku dalszych kłopotów trzeba na spokojnie krok po kroku prześledzić wskazane czynności pod tym adresem.

Aby skorzystać z aplikacji wystarczy ją pobrać na nasze urządzenie mobilne, a później kierować się wyświetlanymi poleceniami. Narzędzie będzie jeszcze ulepszane, a spodziewać się można między innymi wygodnych powiadomień. Do najprzydatniejszych mogą należeć informacje o zbliżającym się przeglądzie auta.

Następny artykuł