playstation
Źródło: Sony - wideo

Sony może szykować prawdziwą rewolucję. Wszyscy fani PlayStation 5 powinni zacierać ręce

Artur ŁokietekArtur Łokietek
14 Października 2020

Streaming w branży gier to coś, co znamy już całkiem dobrze. Teraz jednak o dość specyficznym sposobie jego wykorzystania myśli Sony. A tak przynajmniej wynika z najnowszych przecieków. Fani PS5 powinni jednak być zadowoleni.

Premiera PlayStation 5 zbliża się wielkimi krokami, a mimo to wciąż możemy mówić o dość skąpej akcji marketingowej Sony. Powinniśmy być bombardowani reklamami czy nowymi informacjami. I trochę tak jest, tylko tym razem za źródło informacji odpowiadają przecieki.

PS5 przełomem?

Oczywiście nikogo nie powinno dziwić to, że wielcy giganci branży tech, tacy jak Microsoft czy Sony, szykując swoją najnowszą generację konsol, starają się upchnąć w środkach tych urządzeń jak najwięcej dobrego. Nie wiemy jednak póki co, jak obydwa sprzęty wyjdą ze starcia między sobą, jednak w tym roku pojedynek zapowiada się naprawdę wyrównanie. Choć ogólne technologie upchnięte w obydwu urządzeniach zdają się być nieco przełomowe, to dwie firmy stawiają na zupełnie inne pola do zachęcania klientów. Microsoft prezentuje naprawdę świetną konsolę, z jeszcze lepszym wnętrzem i rozwiązaniami, które mogą umilić wielu osobom grę (choćby szybki start, możliwość wznowienia gry od dowolnego momentu bez ekranów ładowania) to Sony chwali się niezwykle imponującym szybkością dyskiem i rzekomo rewolucyjnym kontrolerem.

PlayStation 5 wygra z Xbox'em?

Jakkolwiek by to miało nie brzmieć - PS5 ma duże szanse na wygranie tego pojedynku między dwoma gigantami. Choć na obecny moment Japończycy nieco nas okłamują, to w perspektywie czasu raczej nikogo nie zdziwiłoby to, że to właśnie na PS5 trafi dużo rewelacyjnych tytułów na wyłączność stworzonych przez wewnętrzne studia Sony. Czemu jednak napisałem, że "Japończycy nieco nas okłamują"? To proste - Sony zapewniało, że Spider-Man: Miles Morales będzie świetnym tytułem na wyłączność dla nowej konsoli, jednak jak się okazuje dostaną go również posiadacze PlayStation 4. Podczas jednego z konwentów pokazywano nam demo Demon's Souls, które miało wyjść na PC, jednak szybko wyjaśniono, że doszło do pomyłki. Sony stąpa po cienkim lodzie, jednak los obydwu konsol nie jest jeszcze przesądzony. Czyżby?

PS5 z rewolucyjną funkcją

Według najnowszych przecieków Sony planuje zadowolić graczy za pomocą rewolucyjnej funkcji związanej ze streamowaniem gier. Oczywiście nie chodzi tu o istniejącą już usługę PS Now, dzięki której nawet i posiadacze PC mogą zagrać w ekskluzywne gry z PS3 czy PS4, a o zupełnie nową metodę, która nieco może nawet zatrząść rynkiem. Mowa tu o zapewnieniu graczy o dostępie do demonstracyjnej wersji próbnej każdej gry znajdującej się w PS Store i to bez potrzeby pobierania dziesiątków giagabajtów danych. Wystarczyłoby tylko wybrać opcję "Stream" i ciągu kilku chwil moglibyśmy cieszyć się możliwością przetestowania każdej gry, którą zamierzamy kupić. Brzmi świetnie, prawda? To nie tylko powrót do czasów, gdy dema były całkowicie normalne, ale też wymuszanie na twórcach uważniejszego ich projektowania, gdyż teraz każdy mógłby sprawdzić kawałek produkcji, która w końcu musiałaby być dobra, aby kogoś zachęcić. Liczymy mocno na to, że plotki okażą się prawdą.

Następny artykuł