sieć 5G flickr
Źródło: flickr

Wiceminister Cyfryzacji zabrała głos w sprawie ataków na maszty 5G. "Działania, które godzą w bezpieczeństwo państwa"

Artur ŁokietekArtur Łokietek
8 Czerwca 2020

Wiceminister cyfryzacji, Wanda Buk w znacznym stopniu przyczyniła się do wprowadzenia sieci 5G w Polsce. Teraz wypowiedziała się na temat coraz liczniejszych ataków na maszty i nadajniki. Uznała, że takie akty wandalizmu wymierzone są nie tylko w samą technologię, ale i obywateli oraz bezpieczeństwo państwa.

Wanda Buk przyczyniła się do wprowadzenia technologii 5G w Polsce, jednak... nie wszyscy są tym faktem zadowoleni. Wiceminister wypowiada się na temat coraz częstszych ataków na maszty w Polsce.

Maszty 5G w Polsce

W Polsce stawianych jest coraz więcej masztów technologii 5G, a coraz większa liczba operatorów zwraca się w kierunku najnowszej technologii. Pojawia się jednak pewien problem - liczba ataków na takie maszty również rośnie, w naszym kraju zanotowano już kilka takich aktów wandalizmu. Wiceminister cyfryzacji zauważa, że w samej Wielkiej Brytanii spłonęło już przeszło sto masztów, a praktyka ta jest coraz bardziej zauważalna w naszym kraju. Okazuje się, że dwa głośne ataki w ciągu ostatniego miesiąca nie były jedynymi. Wanda Buk zauważa, że do pierwszych takich działań dochodziło jeszcze w ubiegłym roku. Przypomina pierwszy tego typu rodzaj ataku: "Był on nawet w pewnym sensie zabawny. Grupa, która niszczyła maszt, jednocześnie zdawała relację ze swojej akcji na żywo w internecie, do czego niezbędny był tenże niszczony przez nich maszt" - wyjaśniła.

Atak na 5G to atak na kraj

Wiceminister zauważa, że resort cyfryzacji stara się za wszelką cenę przeciwdziałać takim atakom oraz szerzyć właściwe postrzeganie wprowadzania takiej technologii, pozbywając się dezinformacji panującej wokół. Wyjaśniła, że akcje edukacyjne i uświadamiające jak ważna jest to technologia są prowadzone przez Ministerstwo już od roku, a coraz większa liczba ataków być może pozwoli skupić na tym zagadnieniu większą uwagę społeczną. "Trzeba mieć świadomość, że to nie tylko przestępstwa związane z niszczeniem mienia, ale też działania, które godzą w bezpieczeństwo państwa. Ostatnie miesiące pokazały, jak kluczowa jest infrastruktura telekomunikacyjna w codziennym funkcjonowaniu zarówno obywateli, jak i instytucji państwowych. Chodzi także o działania np. służb ratowniczych czy sieci energetycznej, która też przecież jest sterowana przez internet" - wyjaśniła.

Maszty 5G pod ochroną

Choć nie da się przez cały czas pilnować stawianych w coraz większej ilości masztów 5G, gdyż jest ich po prostu za dużo, służby ścigania od jakiegoś czasu interesują się tym tematem. Aktualnie toczą się postępowania w tej sprawie, jednak wyższe kary finansowe dla sprawców niekoniecznie mogą przynieśc oczekiwany rezulatat. "Osobiście uważam, że zaostrzanie kar nie da efektów, bo emocje społeczne, które generują te grupy nie opadną, a mogą się jeszcze zaostrzyć" - powiedziała. "Mamy też jednocześnie świadomość, że działania ruchu antykomórkowego i rozsiewanie dezinformacji na temat szkodliwości 5G nie bierze się znikąd, że są to celowe działa, a grupy te otrzymują finansowanie" - dodała.

Polska przedsięwzięła środki ostrożności

Wanda Buk informuje jednocześnie, że głównymi powodami dla których maszty 5G padają ofiarami ataków środowisk antykomórkowych to przede wszystkim panująca w serwisach społęcznościowych dezinformacja. Powiela się coraz więcej mitów dotyczących szkodliwego działania sieci 5G na ludzi, niektórzy potrafią nawet snuć teorie konspiracyjne i wiązać 5G z koronawirusem czy chemtrails. Z tego względu ważne jest uświadomienie społeczne dotyczące tego, jak technologia przyczynia się do rozwoju działań państwa. Warto zawuażyć, że maszty 5G w Polsce są wyższe, niż za granicą - ma to na celu jak największe oddalenie przekaźnika od człowieka. "Za naszą zachodnią granicą maszty są znacznie niższe i mniej rzucają się w oczy, ale dlatego, że są instalowane na ścianach, czego w Polsce unikamy" - informuje wiceminister.

Następny artykuł