smartwatch
Źródło: Pixabay

Technologiczna rewolucja. Może powstać pierwszy smartwatch bez prądu

Artur ŁokietekArtur Łokietek
5 Listopada 2020

Naukowcy z Uniwersytetu w Hong Kongu mogą przyczynić się nie małej technologicznej rewolucji. Stworzą pierwszy smartwatch bez prądu. No dobra, może nie koniecznie "bez prądu", ale z klasycznym, mechanicznym mechanizmem zasilania. Brzmi to wyjątkowo dziwnie, ale może się udać.

Ci, którzy smartwatchy za bardzo nie lubią, mają na to solidne argumenty - nie tylko nie są tak wiekowe jak tradycyjne zegarki, ale ich czas pracy na jednym ładowaniu może być skandalicznie wręcz krótki. Nic dziwi więc to, że postanowiono jakość naprawić tę sytuację.

Smartwatche nie są idealne

Wyróżniamy trzy rodzaje zegarków; kwarcowe zasilane baterią, która przy dobrych wiatrach potrzyma nawet kilka lat, smartwatche, czyli niedawny przebój, któremu pod względem trzymania na jednym ładowaniu daleko do ideału i klasyczne, mechaniczne. Te ostatnie są tu kluczowe.

Najpiękniejsze gwiazdozbiory na polskim niebie. Znajdziesz je za pomocą prostej aplikacjiNajpiękniejsze gwiazdozbiory na polskim niebie. Znajdziesz je za pomocą prostej aplikacjiCzytaj dalej

Mechaniczne zegarki zasilane są prostym mechanizmem polegającym na nakręcaniu zegarka lub nieco bardziej skomplikowanym, który wprawia w ruch niewielkie wahadełko, które z kolei zasila całość i wtedy zegarek działa do tej pory, dopóki się po prostu ruszamy albo ile mają one rezerwy w maleńkim akumulatorze. Naukowcy postanowili powrócić do klasycznych metod zasilania zegarków. I choć brzmi to dziwnie, może okazać się naprawdę przełomowe.

Badacze postanowili przyjrzeć się problematyce dzisiejszych smartwatchy. Nie ukrywajmy, że ich największą wadą (jak zresztą niemal każdego urządzenia elektrycznego) jest właśnie bardzo krótki czas działania na baterii. Dość powiedzieć, że istnieją urządzenia mające poważne problemy z wytrzymaniem jednego dnia! Idea noszenia naręcznego "komputerka" mija się wtedy z celem.

Smartwatch jak zegarek mechaniczny

Naukowcy z Uniwersytetu w Hong Kongu chcą rozwiązać problem krótkiej żywotności smartwatchy i szybkiego ich rozładowywania się. Obecnie pracują oni nad niewielkim urządzeniem od razu kojarzącym się z wahadełkiem z zegarków mechanicznych. Tu jednak będzie ono nieco bardziej skomplikowane i składać się ma z 10 części.

Internet od Elona Muska kosztuje ogromne pieniądze. Poznaliśmy cenę usługi internetowej StarlinkInternet od Elona Muska kosztuje ogromne pieniądze. Poznaliśmy cenę usługi internetowej StarlinkCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

1. Naukowcy znaleźli niezwykła planetę. Nikt nie chciałby tam trafić, aż ciężko uwierzyć

2. Nie żyje gwiazda Polsatu. Członek rodziny potwierdził tragiczną wiadomość i ujawnił przyczynę śmierci ulubieńca widzów

Oprócz powyższego, znajdziemy tam także jeden dodatkowy element stanowiący właśnie wspomniane wahadło. Celem posiadacza takiego zegarka będzie po prostu chodzenie z nim, co automatycznie go zasili. Wprawianie w ruch niewielkiego elementu wygeneruje energię przekazywaną do konkretnych podzespołów. Klasyka spotyka się z nowoczesnością nie pierwszy raz, jednak pojawiają się drobne problemy.

Przede wszystkim nie wiemy nawet, czy taka forma zasilania może mieć sens w przypadku smartwatchy. Jak wiadomo, klasyczne mechaniczne zegarki mają wskazówki, tarcze i czasami dodatkowe wskaźniki pory dnia czy czasomierza, nie jest jednak tego aż tyle, co w nowych urządzeniach. No i te muszą się jakoś łączyć ze smartfonami. Czy energii powstałej w przypadku zwykłego noszenia zegarka wystarczy na zasilenie aż takiej liczby podzespołów?

Technologia rewolucja

Rozwiązaniem podjętego wyżej problemu może wydawać się rozdzielenie generowanej energii po różnych podzespołach. Powiedzmy, że podstawowe funkcji smartwatcha mogą zostać zasilane właśnie przez mechanizm wahadełka (takie jak pokazywanie czasu czy połączenie ze smartfonem), a reszta mogłaby bazować na standardowych już akumulatorach.

Olbrzymia wpadka ABW. Skutki pomyłki mogą okazać się dla kontrwywiadu opłakaneOlbrzymia wpadka ABW. Skutki pomyłki mogą okazać się dla kontrwywiadu opłakaneCzytaj dalej

Inna sprawa jest taka, że smartwatche z akumulatorem i do tego jeszcze z nowym mechanizmem mogłyby okazać się olbrzymimi urządzeniami o grubości przekraczającej i tak dość pokaźne modele. Pewnego rodzaju ciekawostką jest natomiast fakt, że potrzeba ładowania smartwatcha codziennie na swój sposób już została ominięta w prosty sposób, bo za pomocą czujników opartych na generowaniu energii bazując na ciepłocie ciała. Takie zegarki nazywają się PowerWatch i już teraz można je kupić. Albo w zasadzie nie można, bo cieszą się tak olbrzymią popularnością, że cały czas są niedostępne.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pies zaatakował małego chłopca. Kilka sekund później dzieje się coś niebywałego
  2. Ciężarówka wpadła w poślizg i zmiotła z drogi samochód - wideo
  3. Księżyc może mieć swojego "bliźniaka" i naukowcy go znaleźli. Niesamowite wieści
  4. PS5 się wyprzedało. Sony potwierdza brak sprzedaży w dniu premiery
  5. Góra lodowa o długości 150 km dryfuje w stronę brytyjskiej wyspy. Skutki będą opłakane
  6. Nowe, drakońskie kary za brak maseczki. Prezydent Andrzej Duda zadecydował
  7. Wyprawa na Księżyc niewątpliwie była niebywałym wyczynem. Jedno nagranie sprawia jednak, że trudno powstrzymać śmiech

Następny artykuł
Technologiczna rewolucja. Może powstać pierwszy smartwatch bez prądu | Techgame
smartwatch
Źródło: Pixabay

Technologiczna rewolucja. Może powstać pierwszy smartwatch bez prądu

Artur ŁokietekArtur Łokietek
5 Listopada 2020

Naukowcy z Uniwersytetu w Hong Kongu mogą przyczynić się nie małej technologicznej rewolucji. Stworzą pierwszy smartwatch bez prądu. No dobra, może nie koniecznie "bez prądu", ale z klasycznym, mechanicznym mechanizmem zasilania. Brzmi to wyjątkowo dziwnie, ale może się udać.

Ci, którzy smartwatchy za bardzo nie lubią, mają na to solidne argumenty - nie tylko nie są tak wiekowe jak tradycyjne zegarki, ale ich czas pracy na jednym ładowaniu może być skandalicznie wręcz krótki. Nic dziwi więc to, że postanowiono jakość naprawić tę sytuację.

Smartwatche nie są idealne

Wyróżniamy trzy rodzaje zegarków; kwarcowe zasilane baterią, która przy dobrych wiatrach potrzyma nawet kilka lat, smartwatche, czyli niedawny przebój, któremu pod względem trzymania na jednym ładowaniu daleko do ideału i klasyczne, mechaniczne. Te ostatnie są tu kluczowe.

Najpiękniejsze gwiazdozbiory na polskim niebie. Znajdziesz je za pomocą prostej aplikacjiNajpiękniejsze gwiazdozbiory na polskim niebie. Znajdziesz je za pomocą prostej aplikacjiCzytaj dalej

Mechaniczne zegarki zasilane są prostym mechanizmem polegającym na nakręcaniu zegarka lub nieco bardziej skomplikowanym, który wprawia w ruch niewielkie wahadełko, które z kolei zasila całość i wtedy zegarek działa do tej pory, dopóki się po prostu ruszamy albo ile mają one rezerwy w maleńkim akumulatorze. Naukowcy postanowili powrócić do klasycznych metod zasilania zegarków. I choć brzmi to dziwnie, może okazać się naprawdę przełomowe.

Badacze postanowili przyjrzeć się problematyce dzisiejszych smartwatchy. Nie ukrywajmy, że ich największą wadą (jak zresztą niemal każdego urządzenia elektrycznego) jest właśnie bardzo krótki czas działania na baterii. Dość powiedzieć, że istnieją urządzenia mające poważne problemy z wytrzymaniem jednego dnia! Idea noszenia naręcznego "komputerka" mija się wtedy z celem.

Smartwatch jak zegarek mechaniczny

Naukowcy z Uniwersytetu w Hong Kongu chcą rozwiązać problem krótkiej żywotności smartwatchy i szybkiego ich rozładowywania się. Obecnie pracują oni nad niewielkim urządzeniem od razu kojarzącym się z wahadełkiem z zegarków mechanicznych. Tu jednak będzie ono nieco bardziej skomplikowane i składać się ma z 10 części.

Internet od Elona Muska kosztuje ogromne pieniądze. Poznaliśmy cenę usługi internetowej StarlinkInternet od Elona Muska kosztuje ogromne pieniądze. Poznaliśmy cenę usługi internetowej StarlinkCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

1. Naukowcy znaleźli niezwykła planetę. Nikt nie chciałby tam trafić, aż ciężko uwierzyć

2. Nie żyje gwiazda Polsatu. Członek rodziny potwierdził tragiczną wiadomość i ujawnił przyczynę śmierci ulubieńca widzów

Oprócz powyższego, znajdziemy tam także jeden dodatkowy element stanowiący właśnie wspomniane wahadło. Celem posiadacza takiego zegarka będzie po prostu chodzenie z nim, co automatycznie go zasili. Wprawianie w ruch niewielkiego elementu wygeneruje energię przekazywaną do konkretnych podzespołów. Klasyka spotyka się z nowoczesnością nie pierwszy raz, jednak pojawiają się drobne problemy.

Przede wszystkim nie wiemy nawet, czy taka forma zasilania może mieć sens w przypadku smartwatchy. Jak wiadomo, klasyczne mechaniczne zegarki mają wskazówki, tarcze i czasami dodatkowe wskaźniki pory dnia czy czasomierza, nie jest jednak tego aż tyle, co w nowych urządzeniach. No i te muszą się jakoś łączyć ze smartfonami. Czy energii powstałej w przypadku zwykłego noszenia zegarka wystarczy na zasilenie aż takiej liczby podzespołów?

Technologia rewolucja

Rozwiązaniem podjętego wyżej problemu może wydawać się rozdzielenie generowanej energii po różnych podzespołach. Powiedzmy, że podstawowe funkcji smartwatcha mogą zostać zasilane właśnie przez mechanizm wahadełka (takie jak pokazywanie czasu czy połączenie ze smartfonem), a reszta mogłaby bazować na standardowych już akumulatorach.

Olbrzymia wpadka ABW. Skutki pomyłki mogą okazać się dla kontrwywiadu opłakaneOlbrzymia wpadka ABW. Skutki pomyłki mogą okazać się dla kontrwywiadu opłakaneCzytaj dalej

Inna sprawa jest taka, że smartwatche z akumulatorem i do tego jeszcze z nowym mechanizmem mogłyby okazać się olbrzymimi urządzeniami o grubości przekraczającej i tak dość pokaźne modele. Pewnego rodzaju ciekawostką jest natomiast fakt, że potrzeba ładowania smartwatcha codziennie na swój sposób już została ominięta w prosty sposób, bo za pomocą czujników opartych na generowaniu energii bazując na ciepłocie ciała. Takie zegarki nazywają się PowerWatch i już teraz można je kupić. Albo w zasadzie nie można, bo cieszą się tak olbrzymią popularnością, że cały czas są niedostępne.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pies zaatakował małego chłopca. Kilka sekund później dzieje się coś niebywałego
  2. Ciężarówka wpadła w poślizg i zmiotła z drogi samochód - wideo
  3. Księżyc może mieć swojego "bliźniaka" i naukowcy go znaleźli. Niesamowite wieści
  4. PS5 się wyprzedało. Sony potwierdza brak sprzedaży w dniu premiery
  5. Góra lodowa o długości 150 km dryfuje w stronę brytyjskiej wyspy. Skutki będą opłakane
  6. Nowe, drakońskie kary za brak maseczki. Prezydent Andrzej Duda zadecydował
  7. Wyprawa na Księżyc niewątpliwie była niebywałym wyczynem. Jedno nagranie sprawia jednak, że trudno powstrzymać śmiech

Następny artykuł