Techgame.pl > Gry > Star Wars: The Old Republic kończy 10 lat. BioWare zapowiedziało nowy dodatek
Kuba Wieloch
Kuba Wieloch 19.03.2022 05:29

Star Wars: The Old Republic kończy 10 lat. BioWare zapowiedziało nowy dodatek

Star Wars: The Old Republic - Lagace of the Sith
BioWare

Star Wars: The Old Republic kończy 10 lat

Trudno w to uwierzyć, ale już wkrótce MMORPG Star Wars: The Old Republic skończy 10 lat. Z tego powodu zapowiedziano dodatek "Legacy of The Sith", który pod wieloma względami ma zrewolucjonizować rozgrywkę, równocześnie wracając do korzeni.

20 grudnia 2011 roku ukazało się MMORPG, które miało na stałe zmienić ten gatunek. Star Wars: The Old Republic było grą niezwykle ambitną, zresztą bez ogromnych ambicji nie ma co nawet wchodzić na rynek zdominowany przez hegemona, jakim jest World of Warcract. Co ciekawe moment premiery SWTOR-a był bardzo ciekawy i dający niemałe nadzieje.

Niełatwa walka z World of Warcraft

Pozycja na tronie gry Blizzarda zaczęła być chwiejna, właśnie wtedy po raz pierwszy w historii zaczęła spadać liczba graczy World of Warcraft. A warto tu wspomnieć, że wydawało się wtedy, że gatunek będzie nadal się rozrastał, jako że liczba subskrybentów WoW-a przekroczyła rok wcześniej 10 milionów użytkowników.

Pierwsze miesiące The Old Republic wyglądały bardzo obiecująco. Tytuł stawiał na mechaniki znane nam z WoWa, takie jak rozwój postaci, klasy, podział na frakcje oraz misje kooperacyjne. Do tego, SWTOR było pierwszym MMO stawiającym gigantyczny nacisk na fabułę, a dialogi każdego NPC w grze były podparte pełnym, świetnie wykonanym dubbingiem. Dzięki tym plusom gracze szybko zaczęli przesiadać się z WoWa do The Old Republic, wtedy też pojawiły się pierwsze minusy produkcji BioWare.

Po gigantycznym przyroście graczy na, który nie byli gotowi twórcy, okazało się, że serwery SWTOR-a są przepełnione i wytrzymują naporu fanów. Gdy opanowano problem z serwerami, na wierzch zaczęły wychodzić inne problemy związane z samą mechaniką gry. Niestety, ale pod względem walki i szeroko pojętej rozgrywki, twórcy nie stworzyli niczego nowego, a jedynie "przekopiowali" systemy znane z innych tytułów konkurencyjnych.

To jednak nie wszystko, w tej grze najzwyczajniej w świecie brakowało endgame-owej zawartości. Po osiągnięciu maksymalnego poziomu doświadczenie, szybko okazywało się, że gracze się nudzą. Wtedy też rozpoczął się proces stopniowego wymierania community, po którym twórcy nie pozbierali się w pełni do dziś.

Nasz materiał wideo

Powiązane