sztuczna inteligencja
Źródło: MOs810, CC BY-SA 4.0 , via Wikimedia Commons

Polska zablokowała debaty UE w sprawie sztucznej inteligencji. Kuriozalna sytuacja, wszystko przez jedno słowo

Artur ŁokietekArtur Łokietek
27 Października 2020

Unia Europejska miała zamiar przyjąć wspólne stanowisko ws. sztucznej inteligencji. Polska w tym przeszkodziła. Czemu? Wszystko przez jedno słowo zawarte w stanowisku. Ambasador wyjaśnia o co tak dokładnie chodzi. Wszystko brzmi jednak kuriozalnie.

Unia Europejska postanowiła opracować pierwsze dokumenty wskazujące na szybki postęp technologiczny. Tym razem dotyczyło to sztucznej inteligencji. Polska jednak przeszkodziła w tych planach wyrażając sprzeciw wobec jednego słowa znajdującego się w stanowisku.

Sztuczna inteligencja? A gdzie ta prawdziwa?

Rozwój dzisiejszych technologii przyczynia się do powstawania kolejnych praw dyktujących niejako kierunek, w którym powinny one podążać. Jedną ze szczególnie wrażliwych etycznie technologii jest właśnie sztuczna inteligencja, czyli AI (Artificial Intelligence). Naukowcy od lat proponują różne prawa i zasady dotyczące tworzenia rozwiązań na niej opartych.

W stronę Ziemi leci ogromna asteroida. Jej prędkość jest porażająca, uderzenie miałoby katastrofalne skutkiW stronę Ziemi leci ogromna asteroida. Jej prędkość jest porażająca, uderzenie miałoby katastrofalne skutkiCzytaj dalej

Choć powszechnie AI znajdziemy w praktycznie każdym smartfonie, nowych telewizorach czy choćby różnego rodzaju programach, naukowcy w kolejnych latach mogą dokonać znacznie bardziej zauważalnego przełomu. AI ma szanse stać się pełną świadomością, bytem zależnym od człowieka. A skoro coś może istnieć, to muszą powstać też zasady regulujące tego działanie.

Z takim pomysłem ostatnio ruszyła Unia Europejska i... bardzo dobrze! Badacze od lat postulują opracowanie zasad, które wpływać będą na użytkowanie, opracowywanie i wdrażanie rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji. Nie wszyscy jednak mogą zgodnie wejść w prawdziwy XXI wiek...

Polska mówi "fuj"

Unia Europejska od dłuższego czasu wyjaśnia, że rozwój AI nie może być poddany pod prawo rynkowe, bo nie jest to rozwiązanie czysto konsumpcyjne. AI może w przyszłości wpływać na prywatność, a niektórzy specjaliści są nawet zdania, że przyczynić się może nawet do degradacji praw podstawowych. Z tego względu postanowiono przyjąć wspólne stanowisko UE dotyczące m.in. etyki w kwestii sztucznej inteligencji.

Naukowcy z NASA przecierają oczy ze zdumienia. Odkryli tajemnicze dziury na Arktyce, nigdy nie widzieli podobnychNaukowcy z NASA przecierają oczy ze zdumienia. Odkryli tajemnicze dziury na Arktyce, nigdy nie widzieli podobnychCzytaj dalej

Za pomocą nowych zasad Unia chciała zagwarantować, że technologia ta oczywiście może ciągle iść dynamicznie naprzód, ale pod warunkiem spełniania norm i wartości unijnych. 21 października prezydencja niemiecka przedstawiła nowy projekt. To właśnie w nim znalazło się pojęcie, które nie spodobało się polskim przedstawicielom.

Zawierało się tam bowiem, w kwestii wartości unijnych, pojęcie "gender equality" ("równość płci"). Polska wyraziła sprzeciw wobec takiemu słownictwu, jednak dokument przyjęto, ale w formie wniosku Niemiec z poparciem 26 krajów, a nie jako wniosek unijny Rady UE.

DZISIAJ GRZEJE:

1. Tajemnicze sygnały z kosmosu ponownie do nas trafiają. Astronomowie nie mogą uwierzyć

2. Nieoficjalne: Polaków może czekać kolejny lockdown. Decyzja w tej sprawie ma zapaść już niebawem

Blade Runner: 966

"Polska zdecydowanie opowiada się za równością kobiet i mężczyzn, która występuje we wszystkich dokumentach UE w oparciu o terminologię przyjętą w prawie pierwotnym. Traktaty odnoszą się do równości kobiet i mężczyzn, podobnie jak w Karcie praw podstawowych. Znaczenie słowa „gender” jest niejasne; brak definicji i jednoznacznego zrozumienia dla wszystkich państw członkowskich może powodować problemy semantyczne. Ani Traktaty, ani Karta Praw Podstawowych nie używają terminu „gender” - wyjaśnił cytowany przez "Rzeczpospolitą" Andrzej Sadoś, ambasador RP przy UE.

Zapadła ważna decyzja dla klientów UPC. Firma zwróci pieniądze obecnym i dawnym klientom, jest jeden warunekZapadła ważna decyzja dla klientów UPC. Firma zwróci pieniądze obecnym i dawnym klientom, jest jeden warunekCzytaj dalej

Jednocześnie Sadoś zapewnił, że Polska faktycznie ma zamiar przyjąć stanowisko UE dotyczące Karty Praw Podstawowych jeżeli chodzi o rozwój technologii i AI. Co ciekawe, to nie pierwszy raz, gdy angielski zwrot określający płeć sprawił tyle problemów polskim ambasadorom.

Wcześniej w tym roku Polska zablokowała inny dokument, tym razem dotyczące stosunków między UE a Afryką. Tam także znalazł się zapis dotyczący "równości płci". Polskie stanowisko przedstawił wtedy Viktor Orban, który uznał, że w sumie mógłby się na wszystko zgodzić, trzeba chronić polskich wartości, tj. stanowiska.

Być może za parędziesiąt lat, gdy AI na dobre zadomowi się w naszym świecie a ludzie stworzą pierwsze miasto na Marsie i opracują zaawansowane androidy, Polska zrozumie, co w istocie oznacza pojęcie "gender equality".

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wspaniały czyn 19-letniej strażaczki. Mało osób zdecydowałoby się na taki gest
  2. Tragiczny wypadek. Kierowca ciężarówki spadł z wiaduktu. Sprawca po prostu odjechał - Wideo
  3. Duże zmiany w WhatsApp. Użytkownicy w końcu doczekali się upragnionej funkcji
  4. Ważne oświadczenie twórcy Cyberpunk 2077. Z gry wycięto wiele mechanik, wiemy już, dlaczego
  5. Najważniejsze odkrycie XXI wieku. NASA potwierdziła niesamowite doniesienia odnośnie Księżyca
  6. Kary uderzą zapominalskich kierowców. Zaczynają się od 170 złotych, wystarczy zapomnieć o jednym
  7. Śmierć przyszła nagle, nic nie można było zrobić. Koszmarna wiadomość, Szczena z "Chłopaków do wzięcia" był zdruzgotany

Następny artykuł
Polska zablokowała debaty UE w sprawie sztucznej inteligencji. Kuriozalna sytuacja, wszystko przez jedno słowo | Techgame
sztuczna inteligencja
Źródło: MOs810, CC BY-SA 4.0 , via Wikimedia Commons

Polska zablokowała debaty UE w sprawie sztucznej inteligencji. Kuriozalna sytuacja, wszystko przez jedno słowo

Artur ŁokietekArtur Łokietek
27 Października 2020

Unia Europejska miała zamiar przyjąć wspólne stanowisko ws. sztucznej inteligencji. Polska w tym przeszkodziła. Czemu? Wszystko przez jedno słowo zawarte w stanowisku. Ambasador wyjaśnia o co tak dokładnie chodzi. Wszystko brzmi jednak kuriozalnie.

Unia Europejska postanowiła opracować pierwsze dokumenty wskazujące na szybki postęp technologiczny. Tym razem dotyczyło to sztucznej inteligencji. Polska jednak przeszkodziła w tych planach wyrażając sprzeciw wobec jednego słowa znajdującego się w stanowisku.

Sztuczna inteligencja? A gdzie ta prawdziwa?

Rozwój dzisiejszych technologii przyczynia się do powstawania kolejnych praw dyktujących niejako kierunek, w którym powinny one podążać. Jedną ze szczególnie wrażliwych etycznie technologii jest właśnie sztuczna inteligencja, czyli AI (Artificial Intelligence). Naukowcy od lat proponują różne prawa i zasady dotyczące tworzenia rozwiązań na niej opartych.

W stronę Ziemi leci ogromna asteroida. Jej prędkość jest porażająca, uderzenie miałoby katastrofalne skutkiW stronę Ziemi leci ogromna asteroida. Jej prędkość jest porażająca, uderzenie miałoby katastrofalne skutkiCzytaj dalej

Choć powszechnie AI znajdziemy w praktycznie każdym smartfonie, nowych telewizorach czy choćby różnego rodzaju programach, naukowcy w kolejnych latach mogą dokonać znacznie bardziej zauważalnego przełomu. AI ma szanse stać się pełną świadomością, bytem zależnym od człowieka. A skoro coś może istnieć, to muszą powstać też zasady regulujące tego działanie.

Z takim pomysłem ostatnio ruszyła Unia Europejska i... bardzo dobrze! Badacze od lat postulują opracowanie zasad, które wpływać będą na użytkowanie, opracowywanie i wdrażanie rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji. Nie wszyscy jednak mogą zgodnie wejść w prawdziwy XXI wiek...

Polska mówi "fuj"

Unia Europejska od dłuższego czasu wyjaśnia, że rozwój AI nie może być poddany pod prawo rynkowe, bo nie jest to rozwiązanie czysto konsumpcyjne. AI może w przyszłości wpływać na prywatność, a niektórzy specjaliści są nawet zdania, że przyczynić się może nawet do degradacji praw podstawowych. Z tego względu postanowiono przyjąć wspólne stanowisko UE dotyczące m.in. etyki w kwestii sztucznej inteligencji.

Naukowcy z NASA przecierają oczy ze zdumienia. Odkryli tajemnicze dziury na Arktyce, nigdy nie widzieli podobnychNaukowcy z NASA przecierają oczy ze zdumienia. Odkryli tajemnicze dziury na Arktyce, nigdy nie widzieli podobnychCzytaj dalej

Za pomocą nowych zasad Unia chciała zagwarantować, że technologia ta oczywiście może ciągle iść dynamicznie naprzód, ale pod warunkiem spełniania norm i wartości unijnych. 21 października prezydencja niemiecka przedstawiła nowy projekt. To właśnie w nim znalazło się pojęcie, które nie spodobało się polskim przedstawicielom.

Zawierało się tam bowiem, w kwestii wartości unijnych, pojęcie "gender equality" ("równość płci"). Polska wyraziła sprzeciw wobec takiemu słownictwu, jednak dokument przyjęto, ale w formie wniosku Niemiec z poparciem 26 krajów, a nie jako wniosek unijny Rady UE.

DZISIAJ GRZEJE:

1. Tajemnicze sygnały z kosmosu ponownie do nas trafiają. Astronomowie nie mogą uwierzyć

2. Nieoficjalne: Polaków może czekać kolejny lockdown. Decyzja w tej sprawie ma zapaść już niebawem

Blade Runner: 966

"Polska zdecydowanie opowiada się za równością kobiet i mężczyzn, która występuje we wszystkich dokumentach UE w oparciu o terminologię przyjętą w prawie pierwotnym. Traktaty odnoszą się do równości kobiet i mężczyzn, podobnie jak w Karcie praw podstawowych. Znaczenie słowa „gender” jest niejasne; brak definicji i jednoznacznego zrozumienia dla wszystkich państw członkowskich może powodować problemy semantyczne. Ani Traktaty, ani Karta Praw Podstawowych nie używają terminu „gender” - wyjaśnił cytowany przez "Rzeczpospolitą" Andrzej Sadoś, ambasador RP przy UE.

Zapadła ważna decyzja dla klientów UPC. Firma zwróci pieniądze obecnym i dawnym klientom, jest jeden warunekZapadła ważna decyzja dla klientów UPC. Firma zwróci pieniądze obecnym i dawnym klientom, jest jeden warunekCzytaj dalej

Jednocześnie Sadoś zapewnił, że Polska faktycznie ma zamiar przyjąć stanowisko UE dotyczące Karty Praw Podstawowych jeżeli chodzi o rozwój technologii i AI. Co ciekawe, to nie pierwszy raz, gdy angielski zwrot określający płeć sprawił tyle problemów polskim ambasadorom.

Wcześniej w tym roku Polska zablokowała inny dokument, tym razem dotyczące stosunków między UE a Afryką. Tam także znalazł się zapis dotyczący "równości płci". Polskie stanowisko przedstawił wtedy Viktor Orban, który uznał, że w sumie mógłby się na wszystko zgodzić, trzeba chronić polskich wartości, tj. stanowiska.

Być może za parędziesiąt lat, gdy AI na dobre zadomowi się w naszym świecie a ludzie stworzą pierwsze miasto na Marsie i opracują zaawansowane androidy, Polska zrozumie, co w istocie oznacza pojęcie "gender equality".

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wspaniały czyn 19-letniej strażaczki. Mało osób zdecydowałoby się na taki gest
  2. Tragiczny wypadek. Kierowca ciężarówki spadł z wiaduktu. Sprawca po prostu odjechał - Wideo
  3. Duże zmiany w WhatsApp. Użytkownicy w końcu doczekali się upragnionej funkcji
  4. Ważne oświadczenie twórcy Cyberpunk 2077. Z gry wycięto wiele mechanik, wiemy już, dlaczego
  5. Najważniejsze odkrycie XXI wieku. NASA potwierdziła niesamowite doniesienia odnośnie Księżyca
  6. Kary uderzą zapominalskich kierowców. Zaczynają się od 170 złotych, wystarczy zapomnieć o jednym
  7. Śmierć przyszła nagle, nic nie można było zrobić. Koszmarna wiadomość, Szczena z "Chłopaków do wzięcia" był zdruzgotany

Następny artykuł