Haker przy komputerze
Źródło: flickr

Wielki atak hakerów na Twittera. Elon Musk, BIll Gates i Barack Obama wśród ofiar

Artur ŁokietekArtur Łokietek
16 Lipca 2020

Twitter padł wczoraj ofiarą bestialskiego ataku hakerskiego. Włamano się na konta wielu znanych osób, w tym Elona Muska, Billa Gatesa, Joe Bidena, Kany'ego Westa. Oszuści podając się za idoli milionów ludzi próbowali wyłudzić bitcoiny i w zasadzie im się to udało.

Dawno na Twitterze nie doszło do tak bezprecedensowego ataku. Konta wielu znanych osób padły ofiarą hakerów.

Elon Musk: Daj Bitcoina, dam ci dwa

Szef Tesli i SpaceX, czyli Elon Musk, był jedną z pierwszych ofiar hakerskiego ataku na Twittera. Na jego koncie pojawił się dość osobliwy tweet, obiecujący, że miliarder podwoi każdą płatność z pomocą bitcoinów, jaką mu się przeleje na podane konto. Dzięki zalewowi takich wiadomości, na podane konto wpłynęło bagatela 2,52 BTC, czyli około 23 tys. dolarów! Nic dziwnego, gdy ma się liczbę obserwujących porównywalną z liczbą ludności Polski. Problem w tym, że sama wiadomość brzmiała dość podejrzanie, gdyż Elon Musk swoją szczodrość usprawiedliwiał COVID-19. Problem w tym, że wcześniej negatywnie wypowiadał się na temat pandemii.

Obrazy Techgame

Bill Gates: Daj mi tysiąc, oddam dwa

Bill Gates okazał się kolejną ofiarą ataku. Na jego koncie również zaczęły pojawiać się dla niektóych podejrzane, a dla innych niezwykle interesujące oferty podwojenia majątku. Krótko później do ofiar doliczono również wiceprezydenta USA Joe Bidena, popularny muzyk Kanye West czy były prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama. Choć teraz Twitterowi udało się "wrócić" wszystko do stanu sprzed ataku, wyjaśniono pokrótce prawdopodobny sposób tego jakże bezprecedensowego najazdu.

Obrazy Techgame

Twitter wyjaśnia wielki włam

Sam atak rozpoczął się o godiznie 19:00 w minioną środę. Twitter wyjaśnia, że najpewniej do ataku doszło z wykorzystaniem pracowników firmy mających dostęp do wewnętrznych narzędzi. Tu jednak nie podano czy za atak odpowiadają wspomniani pracownicy, jednak możliwe, że chodzi tu bardziej o uzyskanie dostępu do firmowych kont. Z drugiej strony serwis Vice donosi, że tak naprawdę... przekupiono pracowników Twittera. Jakby nie było - włam ostatecznie nie wyrządził aż takich krzywd, jakich można by się spodziewać, jednak i tak był niezwykle poważny.

Zobacz także:

  1. Fałszywe oferty pracy. Ofiary zamiast zatrudnienia otrzymują zadłużenie
  2. Poważna wada najnowszej aktualizacji w smartfonach Xiaomi. Lepiej nie instalować tej poprawki
  3. Twój router może być "dziurawy". Setki problemów z bezpieczeństwem domowych urządzeń
  4. Amazon zabrania swoim pracownikom korzystać z popularnej aplikacji. Internetowa wojna trwa



Następny artykuł