Anonymous prywatność
Źródło: Unsplash

Popularna aplikacja jest chińskim narzędziem szpiegowskim - ostrzegają hakerzy z Anonymous

Artur ŁokietekArtur Łokietek
2 Lipca 2020

Jedna z najpopularniejszych obecnie aplikacji mobilnych jest chińskim narzędziem szpiegowskim. O sprawie informują hakerzy z grupy Anonymous. Analizy programu pokazują, że apka zbiera od użytkownika niemal wszystkie informacje, jakie może zebrać. Sytuacja wygląda niezwykle poważnie.

Popularny TikTok znalazł się ostatnio na celowniku ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa, internautów oraz rządów różnych krajów. Wszystko przez szpiegostwo.

TikTok ma problemy

W ostatnich tygodniach popularność TikToka wzrosła, jednak z powodu ogromnej kontrowersji - wszystko przez coraz więcej głosów jakoby popularna aplikacja była chińskim narzędziem rządowym do szpiegowania i kontrolowania użytkowników. Apka została kompletnie zbanowana w Indiach, które do tej pory były jednym z największych rynków dla programu. Stało się to po tym, gdy ukazała się nowa funkcja w iOS 14 pokazująca, które aplikacje mogą zbierać informacje ze schowka. Amerykański rząd również bada sprawę - do tej pory postanowiono, że z TikToka nie mogą korzystać żołnierze w obawie o wyciek danych osobowych.

Ta aplikacja cię szpieguje

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych grup hakerskich Anonymous podzieliła się na Twitterze informacjami Reddita. Pojawiły się tam doniesienia o szerokim zakresie działań, jakie TikTok wykonuje bez wiedzy czy zgody użytkownika. "Natychmiast skasuj swojego TikToka; jeśli znacie kogoś, kto go używa, to wytłumaczcie mu, że właściwie jest to malware będący częścią ogromnej operacji szpiegowania użytkowników prowadzonej przez chiński rząd" - ostrzegają w komunikacie hakerzy.

Co robi TikTok?

Doniesienia specjalistów są niepokojące. TikTok ma szpiegować użytkowników poprzez szereg nielegalnych działań, a zdobyte w ten sposób informacje przekazywane są chińskiemu rządowi. Apkę zbadał Dan Okopnyi, specjalista ds. cyberbezpieczeńśtwa, za pomocą inżynierii wstecznej. Okazuje się, że jawne są wszystkie dane, jakie da się zdobyć - włącznie z prawdziwym imieniem i nazwiskiem, adresem zamieszkania, punktami dostępu do internetu w których się logowaliśmy, innymi aplikacjami (również tymi usuniętymi!), adresem IP, a niektóre wersje aplikacji wyposażone są nawet w GPS, który co jakiś czas rejestruje nasze położenie. Skala problemu jest więc ogromna. Całościową analizę możecie przeczytać tutaj, a jeśli szanujecie swoje bezpieczeństwo - powinniście się zainteresować tą sprawą.


Zobacz także:

  1. Uczelnia zapłaciła milion dolarów okupu żeby odzyskać utracone dane
  2. Przerażająca wiadomość. W polskich blokach znaleziono jadowite pająki
  3. Nowy szczep świńskiej grypy w Chinach. Czy nadchodzi nowa pandemia?
  4. Duże zmiany w świadczeniu 500+. O czym należy pamiętać


Następny artykuł