Black Lives Matter
Źródło: Kotaku.com

Blizzard banuje na 100 lat za krytykę protestów Black Lives Matter

Krystian MowelKrystian Mowel
5 Czerwca 2020

Blizzard Enterteinment postanowiło karać graczy za krytkę prostetów Black Lives Matter, które mają obecnie miejsce w Stanach Zjednoczonych. Nie byłoby w tym nic kontrowersyjnego, gdyby nie fakt, że ban ma obowiązywać przez 100 lat i wcześniej wyrażanie poglądów społecznych przez twórcę gry World of Warcraft było tępione.

Blizzard to kolejna firma z rynku gier, która postanowiła wykazać wsparcie dla protestujących w Stanach Zjednoczonych po śmierci czarnoskórego mężczyzny George’a Floyda.

Ban na 100 lat w World of Warcraft

Takie właśnie konsekwencje poniósł jeden z graczy, który udostępnił screen informacji o naruszeniu zasad w grze World of Warcraft. Całą sprawą zdecydował się podzielić za pomocą serwisu 4chan. Powodem bana było : „flaming, trolling, ofensywny język oraz utrudnianie protestu Black Lives Matter w grze”. Gracz twierdzi, iż jest niewinny, a jedyne co zrobił, to zwrócił uwagę innym graczom, że nie jest to odpowiednie miejsce na poruszanie tematów społecznych i politycznych.

Podwójne standardy Blizzarda

Oczywiście nie możemy być pewni, czy to co mówi ukarany gracz jest prawdą, albo czy język jakiego używał był akceptowalny przez regulamin gry. Szczególnie szokuje fakt, iż jeszcze niedawno Blizzard zbanował gracza Heartstone za popieranie protestów w Hongkongu. Wówczas twórcy uznali, iż gry online nie są miejscem odpowiednim do wyrażania swoich poglądów i szerzenia buntu. Tego samego stanowiska firma nie utrzymała w stosunku do sytuacji, która ma obecnie miejsce w Stanach Zjednoczonych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Playerunknown’s Battlegrounds za darmo przez weekend na Steam
  2. Microsoft Teams umożliwi organizowanie wideokonferencji dla 300 osób
  3. Tysiące Polaków ofiarami oszustw związanych z siecią 5G? UOKiK na razie nie reaguje
  4. Produkcje Electronic Arts powracają na Steam

Następny artykuł