CD Projekt RED tęczowe logo
Źródło: CDPR/Facebook

Burza wokół CD Projekt RED. Firma wsparła mniejszości tęczowym logo

Artur ŁokietekArtur Łokietek
17 Czerwca 2020

CD Projekt RED okazało wsparcie dla równości ludzi, a w zamian wylano na nich wiadro pomyj. Polscy deweloperzy wsparli mniejszości seksualne zamieszczając na Facebooku tęczowe logo. Wielu użytkowników odpowiedziało, że w takim razie... nie kupi ich gry. "Straty z preorderów oszacowano na 2 złote" - śmieją się popierający CDPR internauci.

CDPR od lat znany jest ze wspierania różnych mniejszości i walki o równe prawa dla ludzi. W zamian za tak wyniosłe chęci, wiele osób poczuło się zbulwersowanych i postanowiło ulżyć sobie wylewając żale w internecie. Doprawdy, żyjemy w ciekawych czasach...

CDPR wspiera LGBTQ

Choć do załączonego zdjęcia z tęczową flagą jako tłem dla charakterystycznego logo polskiego studia CD Projekt RED nie dołączono opisu, domyślamy się, że taki ruch wyniknął z racji czerwca - tzw. "pride month" w trakcie którego wiele firm (my zresztą również) wspierają mniejszości seksualne, zazwyczając załączając do swoich logotypów kolory tęczy (jak i my) symbolizującej LGBTQ. W odpowiedzi na taki ruch pojawiło się mnóstwo głosów wsparcia internautów, którzy zdecydowanie popierają równość i szerzenie takich idei. Mimo to, nie wszyscy czują się z tego powodu usatysfakcjonowani, a niektórzy nawet anulowali swoje preordery Cyberpunka 2077. "Może to i dobrze, bo społeczność graczy w ewentualnym segmencie multiplayer może na tym zyskać" - sugerują niektóre z głosów w internecie.

Obrazy techgame

"Płakałem przez 10 minut"

Sfrustrowani gracze postanowili przeprowadzić istny atak na polskiego dewelopera. Pod postem na Facebooku da się znaleźć komentarze takie jak: "Miałem dla Redów wielki szacunek. Teraz nie mam już nic" czy (moje ulubione) "Normalnie patrzyłem się w to logo i płakałem… jak możecie takie świństwo stałemu klientowi robić? Geralt zabijał potwory, a nie je wspierał. Wszystkie wasze gry w sekundę stały się c******". No tak, przecież wiadomym jest, że gdy twórcy wesprą równość między ludźmi taki Wiedźmin 3 z gry "10/10" okazuje się zlepkiem programistycznego bełkotu. Ciężko mi zrozumieć wątpliwą logikę, jaką da się poczuć z wielu takich komentarzy. Wiele osób powołuje się właśnie na... Geralta, który rzekomo "nigdy by na to nie pozwolił". Właśnie problem w tym, że cały cykl wiedźmiński jest swoistą manifestacją zagrożeń, jakie płyną z nierównego traktowania człowieka, gdzie postacie LGBTQ również występują, a sam Sapkowski jest w zasadzie "lewakiem". Dość powiedzieć, że i Ciri, podopieczna Geralta jest lesbijką, bądź biseksualistką. Gdzie tu ta logika?

Obrazy techgame

Dzika frustracja

NIektóre komentarze wskazują, że poruszanie w grach wątków politycznych jest "strzałem w stopę", choć jest to zabieg charakterystyczny dla każdego medium - gier, muzyki, filmu czy książek. Wspomniany Wiedźmin również wyładowany był po brzegi takimi wątkami. Niektórzy hejterzy piszą, że anulowali swoje preordery Cyberpunka 2077. "Straty wyceniono na 2 złote" - śmieją się inni. To dość zaskakujące, bowiem Cyberpunk 2077 od pierwszych zapowiedzi miał być skoncentrowany na wątkach równości płciowej, gdzie nawet gracz tworząc postać nie wybiera jej płci, a jedynie "atrybuty" i cechy fizyczne. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby stworzyć postać transseksualną. Czemu więc takie informacje nie były wcześniej odpowiednio hejtowane? Na szczęście większość osób okazuje swoje wsparcie i gratuluje CDPR postawy. "Szanuję taki gest, w tym ksenofobicznym kraju to ryzyko. Pokazujecie jednak, że można. Liczę, że inni pójdą za waszym przykładem, pomimo ostracyzmu ze strony części naszego społeczeństwa" - napisał jeden z nich.

Zobacz także:

  1. Niesamowite promocje na Steamie! 900 gier do sprawdzenia
  2. Epic Games oficjalnie zapowiada Fortnite: Chapter 2!
  3. Electronic Arts ogłasza spore promocje na EA Access i Origin Access
  4. Counter-Strike 1.6 dostępny w przeglądarce. Legendarny tytuł od Valve za darmo


Następny artykuł