Biały dron frunący ponad lasem
Źródło: Unsplash

Nowa technologia sztucznej inteligencji dla dronów. Mogą znacznie przysłużyć się człowiekowi

Łukasz KopcińskiŁukasz Kopciński
29 Listopada 2020

Drony są świetnym narzędziem do wykorzystania podczas poszukiwań. Mają jednak pewne ograniczenia. Nad nimi właśnie pochylili się badacze i twierdzą, że znaleźli sposób na zwiększenie efektywności.

Badacze twierdzą, że znaleźli sposób na znaczne usprawnienie poszukiwań z powietrza. Według nich, nowa technologia naprawia obecne niedopatrzenia. Uznają, że opracowane rozwiązanie z miejsca jest gotowe do użycia, a dzięki niemu drony okażą się jeszcze bardziej pomocne.

Sztuczna inteligencja na ratunek

Naukowcy przeprowadzili liczne testy z udziałem grup osób udających zaginionych na zalesionych terenach. Ochotników umieszczono w różnych typach lasów.

Uczeni chwalą się zauważalną poprawą trafności uzyskanych danych. Według nich skuteczność poszukiwań przy użyciu własnego pomysłu rośnie do ponad 90%. Tymczasem dotychczas stosowane metody nie myliły się w około 25% przypadków!

Badacze bazują na technologii uczenia maszynowego do analizowania wcześniej wykonanych zdjęć różnych obszarów terenu. Specjalna aplikacja podejmuje się przekształcenia fotografii termicznych (które wykonano choćby z helikoptera) tak, jakby wykonane były przez bardziej szczegółowe aparaty - pozwala to na uzyskanie większej głębi ostrości, co powoduje lepszą widoczność poniżej koron drzew.

Możemy więc zakładać, że jeżeli nowa technologia mogłaby być instalowana w dronach "na start", każde poszukiwania osób zaginionych w lasach okazywałyby się znacznie krótsze i łatwiejsze.

Za nowe podejście do poszukiwań zaginionych w lasach odpowiada zespół naukowców z Uniwersytetu Johannesa Keplera w Linz. W skład grupy wchodzą David C. Schedl, Indrajit Kurmi oraz Oliver Bimber. Naukowcy nowe odkrycie porównują do wykorzystania AI w analizowaniu zdjęć pozyskanych z radioteleskopów.

Zagubieni ludzie

Urządzenia latające wielokrotnie przyczyniały się do ratowania ludzkich żyć. Przed dwoma laty starszy człowiek odłączył się od grupy, z którą spacerował, po czym utknął na bagiennym terenie angielskiego Titchwell, otoczony gęstą roślinnością. Wysoka flora wyraźnie utrudniała poszukiwania z lądu.

21 godzin później ratownicy z powietrza dostrzegli wyziębionego mężczyznę. Po akcji przyznali, że bez skorzystania z drona czas udzielenia pomocy znacznie by się wydłużył. Strach pomyśleć jakie byłyby wtedy konsekwencje dla 75-latka.

W lutym bieżącego roku do domu przez dłuższy czas nie wracał 62-letni niewidomy mężczyzna. On także spędził noc na chłodzie, przy temperaturze około 12 stopni Celsjusza. Również w jego przypadku zbawienna okazała się pomoc drona. Mężczyzna czekał na ratunek ponad 30 godzin.

  1. Przeskanowali mumię, odkryli przerażającą prawdę. Naukowcy nie mogli uwierzyć
  2. Najdelikatniejsze ciasto bez pieczenia "pianka cappuccino". Przepis na mistrzowski deser
  3. Czarna dziura zaczęła wchłaniać galaktykę, ale przestała. Niesamowite odkrycie naukowców

Dron niedawno uratował także czworonoga

W ostatnich dniach świat obiegła historia o poszukiwaniach suczki imieniem Meadow. Do akcji włączyli się mieszkańcy regionu, a za znalezienie psa wyznaczono nagrodę w wysokości 500 dolarów.

Dopiero 10 dni po zaginięciu zwierzaka poinformowano o pomyślnym finale. Przyczynił się do niego 28-letni pilot dronów, który właśnie za sprawą swojego urządzenia wypatrzył białą plamkę na terenie lasu.

Na szczęście udało się zrealizować poszukiwania, zanim spadł śnieg, a biel na obrazie rzeczywiście okazała się być sierścią Meadow. Dzięki ludzkiemu zaangażowaniu i wykorzystaniu technologii pies wrócił do tęskniących właścicieli.

Drony są także próbowane przez ekologów, którzy znaleźli ich zastosowanie w zbieraniu informacji o przyrodzie. Naukowcy opracowali technologię wystrzeliwania w korę drzew specjalnych czujników. Wbicie ich własnoręcznie byłoby kłopotliwe w gęstych lasach i wymagałoby ryzykownej wspinaczki.

Następny artykuł