iPhone leży na portfelu. Czarny portfel. iPhone SE
Źródło: Pexels

Nowy podatek uderzy w kieszenie każdego z nas. Ceny elektroniki poszybują w górę o kilkaset złotych

O opłacie reprograficznej mówi się już od dawna. Minister Kultury wprowadził ją jeszcze w 2003 roku. Dotyczy ona głównie nośników i urządzeń pozwalających rejestrację i odtwarzanie muzyki. Teraz za sprawą ZAIKS-u zapis ten ma być unowocześniony. Podjęto już odpowiednie kroki.

Nowe ustalenia mogą sprawić, że za najnowszą elektronikę będziemy musieli zapłacić nawet o kilkaset złotych więcej. Z czego to wynika?

Czym jest opłata reprograficzna

O opłacie reprograficznej pisaliśmy już kilka tygodni temu. Przypominamy, że chodzi o zapis z 2003 roku, który zakłada uiszczanie specjalnych opłat przez producentów nośników, które mogą służyć do nagrywania, rejestracji i odtwarzania muzyki. Mowa więc o odtwarzaczach mp3, mp4, płytach CD, DVD i tak dalej. Opłaty reprograficzne obecnie dotyczą nawet kserokopiarek i dysków twardych do komputerów. Teraz ZAIKS chce unowocześnienia tych zasad.

Kto będzie czerpał zyski z nowej opłaty reprograficznej

Dotychczasowo opłaty reprograficzne spływały na konta Stowarzyszenia Autorów ZAIKS, Stowarzyszenie Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Słowno-Muzycznych SAWP oraz Związek Producentów Audio-Video ZPAV. Wszystkie te organizacje rozdzielają zdobyte środki w postaci tantiem dla artystów.

Pandemia wymusi zmiany

ZAIKS od lat lobbuje zmiany w temacie opłat reprograficznych. Teraz, w dobie pandemii koronawirusa, kiedy artyści nie zarabiają grając koncerty, organizacja wróciła do tego tematu. Do listy urządzeń, które miałyby podlegać wspomnianej opłacie mają zostać dopisane smartfony, tablety, telewizory z funkcją Smart TV i wszelkie inne urządzenia, które pozwalają na odtwarzanie muzyki.

Ceny pójdą w górę

To jednak nie koniec, ZAIKS oczekuje również zwiększenia opłat za zakup urządzenia do 6%. W przypadku względnie tanich sprzętów, jak smartfony ze średniej półki, będą to niewielkie pieniądze (smartfon za 1500 złotych podrożeje o około 90 złotych), jednak w przypadku poważniejszych zakupów, jak nowoczesny telewizor, to już będą setki złotych. Przykłady z Europy Zachodniej pokazują nam, że producenci nie biorą dodatkowych opłat na siebie, tylko doliczają je do urządzenia. W Niemczech producenci dorzucają do ceny smartfonów ok 6-7 euro z tego względu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Korzystasz ze smartfona? Możesz słono zapłacić. Zapowiedziano nowy podatek dla wszystkich Polaków
  2. Jest odpowiedź na propozycję nowego podatku cyfrowego. Zdecydowana reakcja branży internetowej
  3. Kontrowersyjna decyzja w Kołobrzegu. Dotyczy między innymi sieci 5G
  4. Czy uważasz Billa Gatesa za wielkiego wizjonera?
Następny artykuł