FIFA 20 EA Access
Źródło: Twitter

FIFA 20 za 15 zł miesięcznie dzięki EA Access

Krystian MowelKrystian Mowel
13 Maja 2020

Najnowsze wydanie popularnej serii FIFA zostało udostępnione za pomocą abonamentów EA Access i Origin Access Basic. Miesięczna opłata za subskrypcję wynosi zaledwie 15 zł. Z promocji skorzystają gracze Xbox One, PlayStation 4 oraz komputerów stacjonarnych.

Powoli zbliżamy się do końca cyklu edycji FIFA 20, wobec czego pojawiają się coraz korzystniejsze promocje związane z najpopularniejszym symulatorem piłki nożnej.

Odliczanie do FIFY 21 rozpoczęte

Powoli zbliżamy się do końca sezonu na grę w „dwudziestkę”, snując rozważania na tym, jak będzie wyglądała FIFA 21. Jest to idealny moment dla twórców gier i konsol na oferowanie atrakcyjnych promocji i wyciśnięcie ostatnich „soków” z aktualnych wydań. Takie rozwiązanie wybrało również EA Sports, które udostępniło FIFĘ 20 w abonamentach EA Access oraz Origin Access Basic. Warto wspomnieć, iż w przypadku komputerów stacjonarnych ubiegłoroczna edycja popularnego tytułu była dostępna już od jakiegoś czasu, jednakże teraz trafiła do tańszej wersji subskrypcji oznaczonej jako Basic.

Co pozostawiła po sobie FIFA 20?

Opinie na temat tej edycji są bardzo mieszane. Z jednej strony warto zaznaczyć, iż gracze po raz pierwszy od FIFY Street mogli zagrać w uliczną wersję futbolu rywalizując ze sobą w trybie Volta. Dotychczas nie potwierdzono, czy ten tryb ponownie zawita w FIFIE 21, jednakże z uwagi na niewielkie zainteresowanie graczy możemy domyślać się, że EA Sports będzie bardziej skupione na dopracowaniu trybu Ultimate Team, który cieszy się największym zainteresowaniem. Premiera najnowszej części gry nie zostanie opóźniona i FIFA 21 powinna pojawić się na sklepowych półkach pod koniec września.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Czy doczekamy się premiery Mafii 4? 2K Games daje jasne sygnały
  2. FIFA 21: Dariusz Szpakowski zapowiada wiele nowości
  3. NBA 2K20 od dzisiaj w zaskakujących cenach na Xbox i PS4 - mniej niż 20 zł!
  4. Valorant przyciąga zawodowych graczy z innych gier. CS:GO i Fortnite zagrożone?
Następny artykuł