Ren Zhengfei, właściciel i założyciel firmy Huawei.
Źródło: flickr

Huawei szuka zdolnych pracowników. Milion złotych na stole i jeden haczyk

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
10 Sierpnia 2020

Prawdziwa gratka dla zdolnych inżynierów. Chiński gigant poszukuje pracowników i stawia na stole roczne zarobki rzędu 300 tysięcy dolarów. Jest jednak jeden haczyk.

Z podjęciem pracy wiąże się przymusowa przeprowadzka do Państwa Środka, nie jest to jednak ten wspomniany haczyk. Aby podjąć pracę z chińskim gigantem technologicznym należy spełnić jeszcze jedne warunek, wynikający sytuacji politycznej.

Studia technologiczne popłacają

Nie od dziś wiadomo, że praca w branży technologicznej popłaca. Ogromne zapotrzebowanie na fachowców związanych z programowaniem, projektaniem i wdrażaniem projektów w życie sprawia, że praca tego typu jest niezwykle zachęcająca pod względem finansowym. Wiodące firmy technologiczne walczą wszelkimi możliwymi sposobami o młodych i utalentowanych pracowników, których mogą związać wieloletnimi kontraktami ze swoją marką. Chiński gigant Huawei również poszukuje takich jednostek. Wraz z coraz lepszą pozycją chińskich technologii na europejskim i światowym rynku, firma potrzebuje większej ilości perspektywicznych pracowników.

Huawei kolekcjonuje geniuszy

W cytowanej przez GlobalTimes wypowiedzi dyrektora generalnego i założyciela Huaweia, Rena Zhengfeia, dowiadujemy się, że chiński technologiczny gigant rozpoczyna program, któy ma na celu zebrać najbardziej utalentowanych inżynierów z całego świata. “Program Geniuszy” zakłada ściąganie utalentowanych absolwentów uniwersytetów technologicznych. Chińczycy zapowiadają, że członkowie programu mogą liczyć na konkurencyjną z amerykańskim rynkiem pensję (200 tysięcy dolarów rocznie, a więc ponad 700 tysięcy złotych), a najbardziej utalentowane jednostki mogą liczyć na jeszcze więcej (do 300 tysięcy dolarów rocznie, a więc ponad milion złotych). Jest tylko jeden warunek.

Konflikt z USA

Ren Zhengfei powiedział dla GlobalTimes, że w programie nie mogą brać udziału osoby z amerykańskim obywatelstwem lub przyznaną Zieloną Kartą. Ma to związek z obecnym konfliktem na linii USA – Chiny. Zhengfei podkreśla, że Huawei chce się całkowicie odciąć od obcej własności intelektualnej. Sytuacja jest na tyle poważna, że jednym z procesów rekrutacyjnych do nowego programu będzie wywiad środowiskowy i lustracja życiorysu, w celu stwierdzenia czy dana osoba może mieć kontakt z amerykańskimi służbami. Z projektu może wykluczyć nawet ukończenie amerykańskiego uniwersytetu.

Przykłady się mnożą

Huawei lubi chwalić się swoimi statystykami, jeżeli chodzi o inwestowanie w młodych, utalentowanych pracowników. Według danych udostępnianych przez Chińczyków, firma rocznie zatrudnia od 20 do 30 takich pracowników z całego świata. Huawei przytacza również przykład 27 letniego Zhanga Ji, który ukończył studia doktoranckie na Uniwersytecie w Huazhong w Wuhanie, a następnie rozpoczął pracę w Huawei, zarabiając na start 300 tysięcy dolarów. Rekrutacje do nowego programu mają niedługo ruszyć, a przedstawiciele chińskiej firmy udadzą się na interesujące ich uczelnie wyższe w celu odszukania najbardziej obiecujących jednostek.

Następny artykuł