Dłoń, która trzyma fragment mapy z Google Maps z czerwonym znacznikiem miejsca.
Źródło: needpix

"Kieruj się na południe", czyli Polacy wygrali spór z Google

W ostatnich dniach polski Internet obiegła informacja, że legendarny głos, który wskazywał nam drogę w Google Maps, należący do Jarosława Juszkiewicza, zniknął, a w jego miejsce pojawił się sztucznie generowany głos komputera. Społeczność internetowa zawrzała, co dało efekty.

“Wygląda na to, że spędzimy jeszcze trochę czasu razem.” - skomentował wynik buntu Juszkiewicz, który po podmianie jego głosu, na komputer opublikował również zabawny filmik komentujący to wydarzenie.

Podróżnym nie było do śmiechu

Głosy sprzeciwu w sprawie zastąpienia lektora głosem generowanym komputerowo słychać było w całej Polsce. “Właśnie wczoraj jechałem na Google Maps i nie mogłam się odnaleźć, ten głos robota jest tak irytujący" - pisał jeden z internautów, którym pomysł ewidentnie nie podpasował. Reakcja użytkowników Google Maps nastąpiła praktycznie natychmiastowo po tym, jak głos lektora został podmieniony.

Lektor podszedł do sprawy z przymrużeniem oka

Jarosław Juszkiewicz podszedł do sprawy z uśmiechem na ustach. Na informację o tym, że Google Maps chce zrezygnować z jego głosu, opublikował na platformie Facebook krótki filmik, w którym uczy swoich fanów rozpoznawania kierunków świata za pomocą natury, w razie, gdyby przez elektronicznego nawigatora się zgubili.

“Człowiek w technologii jest ważny”

Google poinformowało, że ze względu na liczne protesty, głos lektora powróci do nawigacji Google Maps, przynajmniej do momentu usprawnienia głosu maszyny. Sam zainteresowany skomentował całą sytuacje następującymi słowami: “To prowadzi mnie do kilku prostych wniosków. Człowiek w technologii jest ważny. Nie lubimy, gdy maszyna mówi nam, gdzie mamy jechać.”

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Żarówka zasilana morską energią. Naukowcy sprawdzili, czy Bałtyk może stać się polską elektrownią
  2. Pomysł karteli narkotykowych w wojsku. Amerykańska armia przygotowuje specjalnego robota
  3. Google i Apple opracowali interfejs mający pomóc tłumić pandemię. Jest pierwszy kraj, który z niego skorzysta
  4. Hulajnogi elektryczne Lime również w Krakowie. Darmowe przejazdy na zachętę
Następny artykuł