Logo KFConsole
Źródło: Twitter/@kfcgaming https://twitter.com/kfcgaming/status/1341434462081576960/photo/1

Czy rok 2020 może nas jeszcze czymś zaskoczyć? KFC właśnie zaprezentowało własną konsolę

Łukasz KopcińskiŁukasz Kopciński
23 Grudnia 2020

KFC wraz z technologicznymi partnerami zaprezentowało koncepcję swojej konsoli. Poznaliśmy jej wygląd oraz imponującą specyfikację. McDonald's i Burger King, póki co milczą.

  • Kto by się przejmował potyczką Sony z Microsoftem, gdy na horyzoncie majaczy KFConsole
  • Restauracyjny potentat po półrocznym milczeniu znów wzbudził sensację
  • Opublikowano kolejne informacje o konsoli KFC
  • Zaprojektował ją znany designer, a części dostarczają Intel, Asus i Seagate

Tegoroczna wojna konsolowa to dwie strony siedzące głęboko w okopach i czekające na ruch rywala. Przez długi czas tak sobie czekano, budząc coraz mocniej zniecierpliwienie wśród graczy.

O kurczaki, mamy nowego pretendenta

Po drodze Sony zaliczyło niewypał ze źle opakowaną marketingowo pierwszą prezentacją konsoli, podczas której miliony graczy obserwowały wykład na temat szybkości SSD. Nie pojawiła się ani jedna wzmianka o konkretach, w co zagramy na tym zaawansowanym sprzęcie.

Potem Sony błyskawicznie wystrzelało się z ciężkiej artylerii i w efekcie jeszcze przez tygodnie cywile poczekają sobie na nowe rzuty sprzętu. Żeby nie było zbyt kolorowo dla obozu Microsoftu, ten w ogóle żadnej amunicji na batalię ze sobą nie zabrał.

Xbox nie potrafi zaoferować żadnego tytułu ekskluzywnego w roku debiutu urządzeń Series S|X. Raczy więc graczy odgrzewaną grochówką, a prawdziwą bombę kaloryczną poda prawdopodobnie dopiero jesienią 2021.

Ta sytuacja na rynku wydaje się być odpowiednim momentem, by ktoś ambitny uszczknął sobie kawałek tortu. Gdy pół roku temu KFC Gaming wyjawiło swoją odpowiedź na ociężałe zmagania obecnych kolosów, powszechnie odebrano to jako dowcip. Jak to, konsola zaserwowana przez firmę, która dotąd była znana ze skrzydełek, frytek czy tortilli?

Otóż sześć miesięcy po żartobliwym wideo... opublikowano kolejne. Tym razem nagraniu towarzyszy strona internetowa oraz dane o budowie i oficjalnych partnerach projektu.

Kurczaki zostały rzucone

Na nowym zwiastunie widzimy przez chwilę także jeden z monolitów, które jeszcze niedawno wzbudzały ogromną sensację, a okazały się kosmicznym trollingiem od grupy artystów. Czy to wskazówka, że znowu jesteśmy nabijani w butelkę?

Trzeba przyznać, iż materiały KFC gaming wyglądają całkiem profesjonalnie, a współpraca została rzekomo nawiązana z naprawdę istotnymi w branży firmami. Według tych doniesień na pokładzie KFConsole miałyby się znaleźć podzespoły Intela, ASUSa i Seagate, a za całością stoi podobnież Cooler Master.

Pochwalono się też współpracą z Timeplay'em. To szwedzki majsterkowicz, designer odjazdowych komputerów, którego dzieła możecie podziwiać pod tym adresem.

Konsola od KFC Gaming

Cofając się do pierwszego wideo, możemy przytoczyć niezwykle interesującą funkcjonalność cross-platform compability. Możliwość grania w produkcje z kilku platform to jeden z kluczowych powodów, dla których projekt trzeba traktować z dużym dystansem. Choć chciałoby się, aby to była prawda.

Nie zgadza się też data anonsowana wcześniej, bo tego dnia nie wyposzczono ni konsoli, ni nowych rewelacji. Ewentualne coś powinno się wydarzyć 11 grudnia. Możliwe jednak, że chodziło o drugi film, a po prostu nie dotrzymano terminu.

Zastosowane części miałyby zapewniać obsługę VR i granie w 4K. Ponadto grafika pozwalałaby na cieszenie się ray tracingiem. Na sprzęcie KFC uzyskałoby się nawet 240 fps. Wiadomo jednak, że najbardziej pożądanym przez wszystkich elementem jest domniemany mini piekarnik wewnątrz obudowy, który ogrzałby mięsną przekąskę w trakcie intensywnych sesji.

2020 rok, który niektórym pozwolił uwierzyć, że kontaktują się z nami kosmici. Czemu by więc na chwilę i nie zatracić się w multikonsoli, która piecze kurczaki?

Następny artykuł