pandemia
Źródło: materiały prasowe

Adresy osób znajdujących się na kwarantannie wyciekły do internetu. Sprawą zajmie się prokuratura

Albert DługoszewskiAlbert Długoszewski
19 Kwietnia 2020

Wyciekły adresy 300 osób znajdujących się na kwarantannie. Sprawą zajmie się prokurator.

W niedzielne popołudnie, gnieźnieńskie media poinformowały o wycieku 300 adresów osób, które przebywają na kwarantannie. Lista pojawiła się w internecie w sobotę, powodując wzburzenie wśród niedowierzających internautów. Niestety, kilka godzin później informacje zostały potwierdzone przez dyrektorkę gnieźnieńskiego sanepidu. Spis adresów jest na tyle dokładny, że nie budzi wątpliwości to, że został on upubliczniony przez pracownika którejś z gnieźnieńskich instytucji, posiadającego dostęp do danych osób objętych kwarantanną. Mimo tego, że na liście nie występują nazwiska, ujawnienie adresów mieszkańców powiatu gnieźnieńskiego może przynieść negatywne skutki.

Sprawa jest o tyle poważna, że poza wykluczeniem społecznym, osobom których adresy znajdują się na liście, może grozić fala hejtu. Od kilku dni, słychać doniesienia z całego kraju o powtarzających się incydentach, uprzykrzających życie codzienne, pracownikom personelu medycznego. Wirus budzi we wszystkich skrajne emocje. Nie pozwólmy jednak ponieść się tym negatywnym i pamiętajmy o uszanowaniu naszych sąsiadów. Sprawą wycieku zajmuje się policja i prokuratura, co potwierdziła rzecznik prasowa wielkopolskiej policji.

Sprawą wycieku zajmuje się policja i prokuratura, co potwierdziła rzecznik prasowa wielkopolskiej policji.

Następny artykuł