Rakieta Atlas V przed startem.
Źródło: flickr

Amerykańska misja na Marsa zagrożona? Perseverance Rover wszedł w tryb awaryjny

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
31 Lipca 2020

30 lipca NASA wystartowała swoją najnowszą misję na Marsa. Na pokładzie rakiety Atlas V znajduje się łazik marsjański Perseverance, który tuż po starcie wszedł w tryb awaryjny. Czy misja jest zagrożona?

Perseverance Rover jest najbardziej zaawansowanym technologicznie łazikiem jaki Amerykańska Agencja Kosmiczna kiedykolwiek wysłała w kosmos. Na Czerwonej Planecie ma przeprowadzić niezwykle szczegółowe badania.

Mars planetą robotów

Co prawda do momentu aż ludzie będą mogli kolonizować Marsa mamy jeszcze sporo czasu i nie wydarzy się to z pewnością w przeciągu najbliższych 10 lat, to Czerwona Planeta w najbliższym czasie zostanie opanowana przez innych mieszkańców. Wszystkie główne instytucje zajmujące się badaniami nad kosmosem wysłały lub planują wysłać swoje łaziki i satelity na sąsiadującą z nami planetę. Na początku lipca swoją misję uruchomiły Zjednoczone Emiraty Arabskie, parę dni temu z sukcesem w kierunku Marsa długi marsz rozpoczęła chińska rakieta z misją Tianwen-1, a wczoraj swoją najbardziej zaawansowaną misję rozpoczęły Stany Zjednoczone.

Wyścig na Marsa trwa

Największe agencje kosmiczne z całego świata ścigają się w wielkim wyścigu na Czerwoną Planetę. Ten, komu uda się zebrać najwięcej danych na temat Marsa i opracuje technologię pozwalającą na bezproblemowy transport i kolonizacje planety, będzie miał dużą przewagę, jeżeli chodzi o wysyłanie na sąsiadującą z nami planetę misji załogowych. Oprócz krajowych agencji kosmicznych w wyścig zaangażowany jest oczywiście również Elon Musk oraz jego kosmiczna firma SpaceX. Musk od lat mówi, że jednym z jego głównych celów jest kolonizacja właśnie tej planety. Najnowsza misja NASA ma przybliżyć Stany Zjednoczone do osiągnięcia tego celu.

Tryb awaryjny i komunikat od NASA

Misja NASA, której celem jest wysłanie na Marsa najbardziej zaawansowany łazik Perseverance wystartowała wczoraj. Start odbył się wzorowo, problemy jednak nastąpiły niedługo po tym jak kapsuła z łazikiem zaczęła oddalać się od Ziemi. NASA poinformowała, że Perseverance Rover wysłał informację o tym, że wchodzi w tryb awaryjny związany ze zbyt dużymi różnicami temperatur. Amerykańska Agencja Kosmiczna uspokaja i tłumaczy, że po wyjściu z ziemskiej atmosfery, statek znalazł się w cieniu Ziemi co spowodowało duży spadek temperatury. Według ekspertów sytuacja powinna unormować się jeszcze dzisiaj i wtedy zostanie przywrócona pełna sprawność operacyjna misji. Zgodnie z planem, Perseverance ma dotrzeć na Czerwoną planetę w lutym 2021 roku. Za proces lądowania ma być odpowiedzialny komputer, a sama sekwencja powinna potrwać około 7 minut.

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł