Figurki z gier produkcji Nintendo. Mario i Luigi na pierwszym planie, w tle Link, MegaMan.
Źródło: Pixabay

Ogromny wyciek w Nintendo. Wyciekły dane legendarnych produkcji

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
1 Sierpnia 2020

Zeszły tydzień nie był udany dla Nintendo. Za sprawą forumowiska 4chan doszło do ogromnego wycieku danych japońskiej firmy. Oprócz materiałów z gier, wyciekło sporo kontrowersyjnych danych.

Wydarzenie wywołało ogromne zamieszanie w branży technologicznej. Eksperci podkreślają, że hakerzy udostępnili dane zarówno bezpośrednio związane z legendarnymi grami studia, jak i materiały o charakterze prywatnym.

Atak na wielką skalę

O ataku hakerskim poinformował jeden z użytkowników forumowiska 4chan. To właśnie tam pojawił się post z linkiem do serwisu anonfiles, z którego można było pobrać skradzione dane. Materiały nie znalazły się tam przez przypadek. Serwis umożliwia takie ustawienia zabezpieczenia, żeby osoba wrzucająca pliki była niewykrywalna. Stamtąd materiały szybko rozeszły się po innych platformach, takich jak Twitter, Reddit czy Discord.

Wyciekły narzędzia, z których nie korzystano od 30 lat

To co wzbudza zdecydowaną fascynacje to dane popularnych gier, które swoje premiery miały ponad 30 lat temu. Jeden z twórców gry Star Fox 2, Dylan Cuthbert, którego atak dotknął niezwykle mocno nie kryje swojego zaskoczenia pisząc na swoim oficjalnym profilu na Twitterze. “Nie widziałem tego narzędzia, na którym tworzyłem grę Star Fox 2 od prawie 30 lat! Napisałem go we wczesnym C++ żeby się nauczyć języka. Skąd do diaska hakerzy wzięli tak zapomniane dane?!”

Ale narzędzie, na którym powstał Star Fox 2 nie było jedynymi danymi, które zostały upublicznione. Wśród skradzionych materiałów znalazły się kody źródłowe do gier F-Zero, The Legend of Zelda: A Link to the Past oraz dokumentacja z tworzenia gier Pokemon Diamond i Pearl. Wisienką na torcie były prototypy Super Mario Kart oraz Yoshi’s Island.

Nie obyło się również bez kontrowersyjnych treści

Oprócz materiałów dotyczących gier, światło dzienne ujrzała dokumentacja o zupełnie innej treści. Hakerzy udostępnili wewnętrzną komunikację firmy Argonaut, którzy odpowiadają za grę Star Fox. W komunikacji tej znalazły się między innymi wzmianki o dystrybuowaniu pornografii w studiu. Jak na razie nikt nie wie, kto odpowiada za tak poważny wyciek, co jeszcze bardziej zastanawiające Nintendo, które słynie z szybkiej reakcji na kradzież swojej własności intelektualnej również nie podjęło jak na razie żadnych zdecydowanych kroków.

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł