ray tracing
Źródło: NVIDIA GeForce - wideo - https://youtu.be/PkN5nbUnlP0

Czy uważasz, że Ray Tracing jest graficzną rewolucją?

Artur ŁokietekArtur Łokietek
9 Grudnia 2020

Ray Tracing na dobre zagościł w świadomości graczy. Już nie tylko komputery PC mogą z niego korzystać, ale wspierają go nawet konsole PlayStation 5 czy Xbox Series X. Coraz większa liczba producentów gier skłania się ku najnowszej technologii.

Ray Tracing na samym początku odbierany był dwojako. Dało się słyszeć głosy, że nadchodzi prawdziwa rewolucja na miarę silnika Crysisa, jednak inni sądzili, że to chwilowy pomysł, który umrze śmiercią naturalną.

Ray Tracing w grach

Ray Tracing to nic innego jak nowoczesna technologia śledzenia promieni światła w celu tworzeniu fotorealistycznego obrazu. Same kwestie techniczne skupiają się przede wszystkim na renderowaniu światła widocznego dla danego obserwatora. Cała technologia jest o tyle wyjątkowa, że jako pierwsza w grafice jest w stanie utworzyć tak realistyczny obraz w oparciu o promienie odbite, zwierciadlane oraz załamane. Jeżeli wszystko działa, to w zamian za stratę przykładowych 30-40 fpsów w grach, możemy liczyć na otoczenie, które wygląda znacznie lepiej, niż to wygenerowane tradycyjnymi metodami.

Nie od dziś wiadomo, że cała atrakcyjna wizualność w znacznym stopniu skupia się na świetle - przyznać to mogą zarówno graficy komputerowi, oświetleniowcy filmowi czy fotografowie. Dzięki światło możemy utworzyć nastrój, klimat, piękno czy wręcz brzydotę danej sceny. Dlatego nie dziwi, że Nvidia w ostatnich latach tak mocno skupiła się na dopracowywaniu swojego dzieła.

Ale...

I choć aktualnie Ray Tracing potrafi wyglądać fenomenalnie, na samym początku traktowany był jako ciekawostka. Nic dziwnego, bo tak naprawdę większość nowości zaczyna jako "ciekawostka", aby później zostać zweryfikowana. I pierwsze oceny technologii RTX były, no cóż, średnie. Olbrzymia strata klatek, artefakty graficzne czy najzwyczajniej w świecie mała różnica sugerowały, że niedługo pożegnamy się z tą technologią. Wszystko jednak się zmieniło, a Ray Tracing zaczyna być w grach absolutnym standardem.

Czy to rewolucja?

Od wielu lat gracze oczekiwali graficznej rewolucji porównywalnej z pierwszym Crysisem. Z czasem okazało się jednak, że choć wiele gier wygląda wizualnie przepięknie (Red Dead Redemption 2 czy Death Stranding) to jednak wciąż nie można tu mówić o rewolucyjnej technologii. Taką, zdaje się, dostarczyła w końcu Nvidia. Ale jakie jest Twoje zdanie? Uważasz, że technologia Ray Tracing okaże się czymś, co za parę lat będzie stosowane w każdej grze? Czy może jednak z czasem okaże się, że gracze jednak nie dbają o takie niuanse i wszystko umrze śmiercią naturalną?

Następny artykuł