Robot kurierski FedEx jadący chodnikiem
Źródło: Youtube.com/CNBCTelevision/Kadr z filmu https://www.youtube.com/watch?v=UKEp3LsYoE8&ab_channel=CNBCTelevision

W Pensylwanii roboty współistnieją z ludźmi. Będą traktowane jak piesi, kontrowersyjna decyzja

Łukasz KopcińskiŁukasz Kopciński
8 Grudnia 2020

Pensylwania wykonała z pewnością odważny krok, ale przy tym mocno dyskusyjny. Według tamtejszego prawa roboty stają się przechodniami. Od teraz grzeczność będzie nakazywała przywitanie się z autonomicznym robotem-kurierem (wymysł autora tekstu, prawo tego akurat nie reguluje).

  • Pensylwania prawnie uczyniła roboty przechodniami
  • Maszyny zajmą się rozwożeniem przesyłek
  • Niepokój budzi groźba kolizji z ludźmi
  • Automaty na chodnikach osiągną prędkość rowerzysty, a ważą nawet 250 kilogramów

Uczynienie robotów pieszymi to pierwszy krok w nadaniu maszynom praw równych do ludzkich. To zdanie trzeba potraktować z przymrużeniem oka, ale miejmy też na uwadze, że jeszcze nie tak dawno spożywanie zwierzęcego mięsa nie było kwestionowane tak głośno jak obecnie.

Roboty z Pensylwanii przechodniami

Dopiero z czasem wykrystalizowały się grupy, które taką formę odżywiania uznają za barbarzyńską. Mięso zwierzęce to jedno, ludzkość jakiś czas temu ceniła także wyroby dekoracyjne z żywych istot.

Czytaj również:"Kocurek wygina śmiało ciało. Właścicielka przyłapała go w absurdalnej pozycji "

Czy zatem tak wielką abstrakcją jest wizja walki o prawa robotów? Może nie o wolności i swobody sokowirówek czy odkurzaczy, ale o humanoidalne, czujące maszyny przyszłości, które wraz z technologicznym postępem przestają być futurystyczną mrzonką.

Pensylwania zalegalizowała samoczynne roboty pocztowe i nadała im status przechodniów. Maszyny te potrafią ważyć bez ładunku do 250 kilogramów.

Czytaj również:Objawy chorób widoczne na szyi. Jej wygląd mówi wiele o naszym zdrowiu

Niemal każda informacja o postępie technologicznym ma swoich zwolenników i przeciwników. Tak musiało być i w tym przypadku.

Rodzą się obawy o bezpieczeństwo przechodniów z krwi i kości, którzy w przypadku potrącenia przez masywny i dość szybki sprzęt, mogą poważnie ucierpieć. Z innej perspektywy niepokój może budzić kontynuacja zastępowania ludzi maszynami. Z drugiej strony filmiki z kurierami beztrosko przerzucającymi paczki lub wykradającymi konsole PS5 stałyby się przeszłością.

Dozwolona przez Pensylwanię prędkość elektronicznych kurierów wynosi niecałe 20 km/h, czyli nieco ponad średnią prędkość rowerzysty. Pełne osiągi robotów pod tym względem to z kolei 50 km/h.

Robot też człowiek

Obecnie z myślą o zastosowaniu medycznym opracowywane są coraz to bardziej zaawansowane protezy, lecz prawdziwą sensację wzbudziły śmiałe plany odwzorowania ludzkiej skóry. Taki elektroniczny odpowiednik zrobiony z silikonu ma czuć bodźce zewnętrze jak naturalny wzorzec. Zajmują się tym naukowcy z Melbourne i choć przed nimi jeszcze mnóstwo testów i badań, to perspektywy wprowadzenia sztucznej skóry są jak najbardziej realne.

Dajmy więc na chwilę hulać wyobraźni bez żadnych ograniczeń i przyjmijmy, że taka skóra zostanie zaimplementowana szkieletowi robota. W jego wnętrzu znalazłby się oczywiście najsprawniejszy możliwy procesor, a zdolni programiści zaimplementowaliby odpowiednio skomplikowane kodowanie.

Obecnie sztuczną inteligencję w praktyce programuje się do przygotowywania posiłków lub sprzątania nam mieszkania. Tymczasem w grach wideo spotykamy NPC, którzy reagują na nasze czyny, złoszczą się lub zawierają przyjazne relacje.

Połączenie sztucznej inteligencji wchodzącej w interakcje z człowiekiem, z fizyczną formą, na którą technologia już niemalże pozwala, potencjalnie dałoby maszynę, która zachowuje się według przyjętych przez człowieka standardów.

Nadal brakuje czynnika ludzkiego, w który chcemy wierzyć, że nas wyróżnia i nie jest podrabialny. Kto jednak przypuszczałby w poprzednim wieku, że skórę da się w taki sztuczny sposób odtworzyć, by zachowała funkcje naturalnej, a nie tylko wygląd.

Także zataczając koło do początku wywodu, choć obecnie robot na równych prawach brzmi wciąż niedorzecznie, to świat zmienia się dynamicznie, a wraz z nim społeczne normy. Nie wydaje się jednak, aby bunt maszyn był problemem obecnego pokolenia.

Następny artykuł