Sąd
Źródło: Pixabay.com

Ericsson pozywa Samsunga. Chodzi o naruszenie patentu

Gabriela SicińskaGabriela Sicińska
14 Grudnia 2020

Szwedzka firma Ericsson to jeden ze starszych koncernów w branży telefonicznej. Firma posiada wiele patentów, których wykorzystanie wymaga odpowiedniej licencji. Większość światowych korporacji ma umowy z Ericssonem, lecz jak się okazuje, nie wszystkie są chętne się z nich wywiązać. Wśród nich jest taki gigant, jak Samsung.

  • Ericsson pozywa Samsunga
  • Koreański gigant jest oskarżony o naruszenie patentów
  • Negocjacje licencji zakończyły się fiaskiem
  • Jeśli Ericsson wygra, Samsung zapłaci miliony dolarów

Korzystanie z technologii opracowanej niegdyś przez pionierów branży elektronicznej nie jest darmowe. By korzystać ze stworzonych lata temu narzędzi, trzeba mieć na to licencję. Wiele z patentów należy między innymi do szwedzkiej firmy Ericsson.

Samsung pozwany za wykorzystywanie patentów bez licencji

Firma Ericsson wniosła pozew do sądu okręgowego w Teksasie. Powód jest prosty - Samsung nie przedłużył licencji na wykorzystywanie patentów szwedzkiego koncernu. Jako że technologie Ericssona są wykorzystywane w wielu urządzeniach koreańskiego producenta, wiele urządzeń Samsunga narusza obecnie patenty Ericssona.

Wśród nich są na przykład smartfony Galaxy S III i Galaxy Note II, odtwarzacze Blu-ray czy przeróżne modele telewizorów i aparatów fotograficznych. Negocjacje na temat przedłużenia licencji Samsunga były prowadzone przez dwa lata. Ostatecznie zakończyły się fiaskiem.

Ericsson twierdzi, że z jego strony wszystko odbywało się zgodnie z przepisami zamieszonymi w dokumencie FRAND (dokument definiuje sprawiedliwe, rozsądne i prowadzone bez dyskryminacji negocjacje). Z pozwu sądowego wynika, że Samsung tych zasad nie przestrzegał.

Premier rządu wstawia mema z Cyberpunka 2077. Pozdrawia tez wszystkich graczyPremier rządu wstawia mema z Cyberpunka 2077. Pozdrawia tez wszystkich graczyCzytaj dalej


Ericsson narażony na ogromne straty

Po złożeniu pozwu do amerykańskiego sądu notowania Ericssona na giełdzie zaczęły szybować w dół. Inwestorzy obawiają się strat, jakie może ponieść szwedzka firma w najbliższych kwartałach. Koszty postępowania prawnego oraz opóźnienia licencji szacowane są na ponad 170 milionów dolarów w najbliższym kwartale.

Ogromne straty wynikają z faktu, iż Ericsson prowadzi teraz negocjacje z kilkoma różnymi firmami w sprawie odnowień licencji. W związku z tym tantiemy z pewnością zostaną opóźnione, co wygeneruje ogromne straty szwedzkiej firmy na początku 2021 roku.

Szwedzka firma zaznacza w pozwie, że postawienie jej w takiej sytuacji przez Samsunga jest rażąco niesprawiedliwe i domaga się rekompensaty poniesionych strat, co wyraźnie zaznaczyła w pozwie złożonym do Sądu Okręgowego dla Wschodniego Dystryktu Teksasu.


Pozew ujawnia praktyki negocjacyjne Samsunga

Ze złożonych przez Ericssona dokumentów wynika, że koreański gigant odmówił opłacenia licencji w tej samej wysokości, jaka obowiązuje jego konkurentów. Zamiast tego oferuje jedynie niewielką część wymaganej zapłaty, co, jak czytamy w pozwie, dałoby mu nieuczciwą przewagę nad konkurentami z całego świata.

Jeśli w pozwie Ericssona zamieszczono prawdziwe informacje, które zostaną uznane przez sąd, Samsung będzie musiał zapłacić setki milionów dolarów odszkodowania. Nie byłby to jednakże pierwszy raz w przypadku starcia tych firm.

Poprzednia różnica zdań pomiędzy Ericssonem i Samsungiem miała miejsce w 2012 roku. Wówczas również poszło o naruszenie patentów. Sprawa ciągnęła się dwa lata i zakończyła się sromotną porażką Samsunga, który musiał wypłacić szwedzkiemu koncernowi odszkodowanie w wysokości 650 milionów dolarów.

Artykuły polecane przez redakcję Techgame:

  1. Atari VCS: Legendarna firma wyda nowy sprzęt. Mowa o prawdziwym komputerze
  2. Wyciekła lista darmowych gier od Epic Games Store. Tym razem może być prawdziwa
  3. Haker odblokował tryb rozszerzonej wizji w Tesli. Widok jak z filmów science-fiction
  4. Następny artykuł