Tormentor
Źródło: Steam

Szykuje się najbardziej kontrowersyjna gra ostatnich lat. Polskie studio zapowiada Tormentor

Artur ŁokietekArtur Łokietek
22 Grudnia 2020

Polskie Madmind Studios kolejny raz daje o sobie znać w dość... szokujący sposób. Zapowiedziano Tormentor, czyli produkcję w której wcielimy się w potwornego kata lubującego się w, nomen omen, katowaniu ludzi. Nie ogłoszono jeszcze daty premiery.

  • Polskie studio Madmind zapowiedziało swoją kolejną grę - Tormentor
  • W grze wcielimy się w psychopatycznego oprawcę, który będzie torturował swoje ofiary
  • Równocześnie polskie studio tworzy przesyconą erotyzmem grę Succubus

Niegdyś co druga gra wideo uznawana była przez opinię społeczną za kontrowersyjną, brutalną i skandaliczną produkcję. Czasy, gdy gry szkalowano odeszły jednak w niepamięć, choć czasami zdarzają się produkcje przypominające nam klimat dawnych lat i wszechobecnych kontrowersji.

Polski Tormentor ma szanse stać się jedną z najbardziej szokujących gier

Pamiętacie jeszcze Postala? Niezwykle "radosną" produkcję od Running With Scissors traktującą o psychopacie zwanym The Dude, który w trakcie wykonywania codziennych czynności przez przypadek wyrzyna w pień pół miasta. Choć w zasadzie nie musi tego robić, ale twórcy sami do tego niejako zachęcają gracza.

Postal uznany jest obecnie za jedną z najbardziej szokujących i kontrowersyjnych gier wszechczasów. Później spuściznę tę przejął polski Hatred, czyli gra jednoznacznie wycelowana w spowodowanie wokół siebie szumu medialnego. No bo przecież wcielamy się tam w psychopatycznego mordercę, który chce po prostu mordować ludzi.

Nie trzeba jednak tworzyć gier o psychopatach, aby zaszokować. Idealnie udowadnia to polskie Madmind Studios, które zasłynęło niezbyt udanym Agony, teraz tworzy niemniej kontrowersyjnego Succubus i właśnie zapowiedziany Tormentor.

Kolejna gra o psychopacie

O ile wcześniejsze Agony było horrorem mającym pokazać nam prawdziwy wygląd piekła (wiecie - noworodki jako materiał budowlany, te sprawy), o tyle teraz powstający Tormentor jawi się na coś w rodzaju skradanki i... symulatora oprawcy? Jakkolwiek by tej produkcji nie nazwać, jedno jest pewne - będzie o niej głośno.

"Walcz z rozwijającą się chorobą psychiczną, która odbiera wspomnienia i powoduje coraz częstsze i niebezpieczne omdlenia. Współpracuj ze zorganizowaną grupą przestępczą za pomocą dark web, aby uzyskać więcej dawek eksperymentalnego leku, który pomaga zachować trzeźwość umysłu" - tak na oficjalnej stronie na Steam opisują warstwę fabularną twórcy. No, nie brzmi to najgorzej, ale...

"Szukaj najlepszych ofert i wzbogacaj cele więzienne nowymi narzędziami tortur, aby przygotować swoje ofiary na niebezpieczną grę. Spełnij piekielne żądze swoich sponsorów i zdobywaj coraz mroczniejsze kontrakty, usuwając osoby, które są dla nich niewygodne" - no, teraz brzmi to znacznie bardziej kontrowersyjnie. Generalnie chodzi o to, że wcielimy się w psychopatę polującego na swoje ofiary.

Piekło, tortury, orgia - klasa

Co ciekawe, wiemy już, że gra zrobi użytek z Ray Tracingu, więc oprawa, co najmniej pod kątem oświetlenia, powinna prezentować się zacnie. Gra powstaje z myślą o nowej generacji konsol, czyli PS5, XBX oraz PC. Premiera jeszcze nie jest dokładnie znana, jednak twórcy podzielili się trailerem wyjaśniającym w zasadzie wszystko, co powinniśmy o produkcji wiedzieć.

Równocześnie z Tormentor w Madmind Studios powstaje kolejna gra o piekle, tym razem nazwana Succubus. To przesiąknięta pornografią i brutalnością produkcja wygląda jednak znacznie lepiej, niż jej "piekielny poprzednik", być może dlatego, że twórcy postawili na klasyczną rozwałkę, niż horror. Możecie sprawdzić jej demo zupełnie za darmo.

Następny artykuł