Wiedźmin Netflix
Źródło: Netflix - wideo - /watch?v=cSqi-8kAMmM

Witcher: Blood Origins - Netflix zapowiada kolejny aktorski serial w świecie Wiedźmina

Artur ŁokietekArtur Łokietek
28 Lipca 2020

Wiedźmina nigdy nie dość! Netflix szaleje i oprócz drugiego sezonu serialu z Geraltem, szykuje dla nas zupełnie inny serial. Ma to być aktorski prequel osadzony na samym początku historii Kontynentu.

Netflix rozpieszcza fanów Wiedźmina, a dowodem na to kolejny serial.

Serial Wiedźmin od Netflixa

W ubiegłym roku pojawił się pierwszy sezon serialu Wiedźmin od Netlixa. I choć osobiście uważam, że "jest nad czym pracować" to znaczna część krytyków, jak i fanów bardzo ciepło wypowiada się na temat serialu. W końcu oprócz gwiazdorskiej obsady (Henry Cavill!) mamy doczynienia z bardzo wiernym przeniesieniem książkowych historii na ekrany naszych telewizorów i monitorów. Ostatnie doniesienia sugerują, że drugi sezon serialu ukaże się mniej więcej w drugiej połowie przyszłego roku. Liczymy, że uda się dotrzymać terminów, tymczasem...

Nowy serial od Netflixa

Netflix oficjalnie potwierdził, że powstaje drugi, zupełnie odrębny od oryginału, serial osadzony w świecie znanym z Wiedźmina. Tym razem zatytułowany on będzie "Witcher: Blood Origins" i ma być aktorskim serialem który będzie prequelem do wydarzeń znanych z książek Sapkowskiego. Historia toczyć się będzie 1200 lat wcześniej, na samym początku historii Kontynentu. Ukazane mają zostać wydarzenia, które ukształtowały światy ludzi, elfów i potworów w jedno. Nowy showrunner (ale współpracujący z dotychczasową Lauren S. Hissrich) Declan de Barra chce ukazać elfy jako początek i upadek cywilizacji.

Pierwszy wiedźmin?

Wszystko zwiastuje na to, że wydarzenie przedstawione w nadchodzącym serialu mogą nawet oscylować wokół Koniunkcji Sfer, czyli wydarzenia, które sprowadziło istoty z innych światów na Kontynent, a także stworzyło magię. Być może będzie również wątek pojawienia się elfów i ich pierwszych spotkań w ludźmi. Głównym bohaterem ma tym razem być "pierwszy wiedźmin", co brzmi niezwykle tajemniczo, ale i ciekawie. Na razie to tyle - więcej informacji nie udostępniono.

Następny artykuł