Screen z moda do Cyberpunk 2077 z trybem TPP
Źródło: youtube.com/ Orin FY/kadr z filmu

Jak wygląda Cyberpunk 2077 z widoku osoby trzeciej? Fan stworzył rewolucyjnego moda

Łukasz KopcińskiŁukasz Kopciński
4 Stycznia 2021

CD Projekt RED w długim procesie twórczym musiał podjąć wiele trudnych decyzji odnośnie kształtu Cyberpunka 2077. Jednym z wyborów podwyższonego ryzyka było ukazanie rozgrywki w FPP. Po premierze fani wzięli się za poprawki gry wedle własnej wizji, a jednym z efektów jest mod implementujący nowy punkt widzenia.

  • CD Projekt Red boryka się z procesem naprawy bugów
  • Prośby o widok TPP zdają się nie być największym zmartwieniem twórców
  • Z pomocą przychodzi dzieło jednego z fanów
  • Mod, który zmienia perspektywę, jest dostępny do wypróbowania

Osoby, którym bardziej do gustu przypadło ukazanie rozgrywki w Wiedźminie 3, aniżeli w Cyberpunku 2077, zyskali właśnie pożądaną alternatywę. Fanowski mod przenosi bowiem kamerę za plecy V w nowym dziele CD Projekt RED.

TPP czy FPP jedną z pierwszych kości niezgody

Projekt opracował Jelle Bakker i udostępnił go za pośrednictwem platformy dla twórczości amatorów programowania - Nexus Mods. Animacja nie jest idealna i może pozostawiać trochę do życzenia. Poruszanie się nie wygląda w pełni naturalnie, lecz na ten moment taki jest koszt uzyskania innej perspektywy.

Jeszcze na długo, zanim wybuchły ogromne kontrowersje, towarzyszące stanowi gry na premierę, Redzi mierzyli się z krytycznym odzewem części graczy. Jedną z najbardziej spornych kwestii było postawienie w pełni na pierwszoosobowy widok.

Nieco ponad rok przed debiutem deweloperzy potwierdzili przyjęte podejście. Internet zawrzał, bo swoich licznych zwolenników ma kamera umiejscowiona za bohaterem.

Sony rzekomo kończy produkcję niektórych modeli PlayStation 4. Informację rozsyłają japońskie sklepySony rzekomo kończy produkcję niektórych modeli PlayStation 4. Informację rozsyłają japońskie sklepyCzytaj dalej

Twórcy bronili swojej decyzji, uzasadniając ją troską o jak największą immersję. Według członków zespołu taki zabieg znacznie skuteczniej angażuje gracza.

Marcin Momot podkreślał jednak na swoim twitterowym koncie, że w pewnych segmentach zobaczymy kierowaną postać z zewnątrz. Za takowe sytuacje wskazał ekran ekwipunku, moment prowadzenia auta, lustrzane odbicia i niektóre przerywniki filmowe.

Takie postawienie sprawy nie udobruchało wszystkich. Nadal rozczarowująca była niemożność rzucenia okiem na prezencję V w lwiej części produkcji.

Stwórz idealną postać, ale nie oglądaj jej zbyt często

Zwłaszcza że deweloperzy równocześnie pracowali nad rozbudowanym edytorem postaci. Zbierając opinie na temat wcześniejszych wersji gry, mieli też wziąć poprawkę na popularne oczekiwania wobec mnogości przedmiotów do założenia.

Wielu zastanawiało się zatem nad sensem pieczołowitego kreowania herosa lub heroiny marzeń. Bogactwo wyboru miało być przecież niedługo później pozbawione smaczku, za sprawą immersyjnego rozwiązania.

Niektórzy próbowali doszukiwać się w tym pozytywów. Można do nich zaliczyć pełną wolność zakładania nawet najohydniejszych odzieży, jeśli mają wysokie atrybuty. W końcu czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.

Obecnie trwają intensywne prace nad naprawą Cyberpunka 2077. Spekuluje się także o gruntownej przebudowie i przywróceniu zawartości okrojonej w inicjalnym wydaniu.

Być może CD Projekt RED po wewnętrznych dyskusjach z przytupem zawalczy o odzyskanie zaufania graczy. Chciałoby się, aby plotki okazały się prawdziwe i rzeczywiście pokuszono się na przykład o implementację naturalnych, różnorodnych zachowań NPC-ów oraz przywrócenie dialogów, funkcji i lokacji. Trudno powiedzieć czy oficjalne dodanie TPP wchodzi w grę, więc póki co gracze są zdani na działalność moderów.

Artykuły polecane przez redakcję Techgame:

Następny artykuł