Hellraid DLC
Źródło: Steam

Anulowany polski Hellraid powraca jako dodatek do Dying Light. Premiera już za rogiem

Artur ŁokietekArtur Łokietek
27 Czerwca 2020

A to ci niespodzianka! Anulowany hack'n'slash od Techland wraca do żywych w formie DLC do pierwszej części Dying Light. Produkcja ma ukazać się już niedługo, a jej cena nie jest wcale wygórowana. Dying Light wiecznie żywe?

Choć wielu oficjalnie czeka na Dying Light 2, Techland nie przestaje wspierać pierwszej części.

Hellraid, czyli wielka strata Techlandu

Hellraid to polska produkcja zapowiedziana jeszcze przed pierwszym Dying Light. Miał to być slasher w widoku FPP osadzony w realiach fantasy. Istotą rozgrywki byłoby szlachtowanie zastępów demonów i hord piekielnych za pomocą różnego rodzaju orężą czy łuków, a nawet magii. Sama zapowiedź została przyjęta bardzo pozytywnie przez graczy, ale po dłuższym czasie... Techland wstrzymał prace nad produkcją. Zgadujemy, że przyczyną tego stanu rzeczy było skupienie się na Dying Light i wydawnicze zawirowania jeżeli chodzi o prawa własności do marki Dead Island. W końcu same gameplaye z Hellraid przypominają w większości to, co znamy z Dying Light, ale w formie fantasy. Nie jest nic złego, w końcu DL chwalone było w dużej mierze właśnie za system walki. Techland jakiś czas temu przygotował dla nas nie lada niespodziankę.

Hellraid w Dying Light

Polscy deweloperzy już jakiś czas temu zapowiedzieli Hellraid w formie dodatku DLC do Dying Light. Teraz jednak poznaliśmy w końcu datę premiery i oficjalną cenę. Na platformie Steam DLC kupimy za ledwo 34,99 złotych, co nie jest zbyt wygórowaną kwotą, nawet jak za dodatek. Jak Techlandowi udało się połączyć slashera fantasy z zombie-apokalipsą? To nieco incepcyjny zabieg. "Nikt nie wie, skąd wziął się dziwny automat do gier. Pewnego dnia mieszkańcy Wieży po prostu znaleźli go w piwnicy po nietypowej awarii zasilania. Przenieśli go na piętro, nie mając pojęcia, że ich znalezisko to brama do innego wymiaru. Użyj tego niezwykłego urządzenia, by urozmaicić swoje doznania w Dying Light nowym trybem rozgrywki opartym na Hellraid – obecnie wstrzymanym slasherze FPP Techlandu w realiach fantasy" - głosi opis na oficjalnej stronie dodatku.

Dying Light wiecznie żywe

Twórcy obiecują mniej więcej to, co zaoferować miało Hellraid - walkę za pomocą różnego rodzaju oręża z nieumarłymi, przebijanie się przez piekielne zastępy i ulepszanie swojego oręża. To ostatnie odblokuje się jednak także dla samego Dying Light. Produkcja zaoferuje również tryb kooperacji dla maksymalnie czterech graczy. Zgadujemy, że decyzja o wydaniu Hellraid w formie DLC pochodzi z chęci wykorzystania zbudowanego prototypu właściwej gry. Kto wie, być może sukces dodatku przełoży się na powstanie pełnoprawnej gry, w końcu Techland opisuje ją słowami "obecnie wstrzymany", czyli być może nie do końca anulowany. DLC zadebiutuje 23 lipca tego roku na PC, XONE i PS4.

Zobacz także:

  1. Cyberpunk 2077: energetyczny gameplay i nowy zwiastun
  2. Codemasters przedstawia eksluzywny gameplay z DiRT 5
  3. Gracze Valoranta wracają do Fortnite – powodem zbyt szybka rozgrywka
  4. FIFA 21 na Nintendo Switch dalej w okrojone wersji Legacy Edition



Następny artykuł