Back 4 Blood kadr z gry
Źródło: igdb.com

Back 4 Blood to duchowy spadkobierca Left 4 Dead. Kto ma ochotę na zombie apokalipsę?

Gabriela SicińskaGabriela Sicińska
20 Grudnia 2020

O tym, jak powinno się robić kooperacyjne gry o starciu z hordami zombie, wypowiedziało się Valve w 2008 roku, wydając legendarną grę Left 4 Dead, a rok później, jej kontynuację. W ciągu kolejnych jedenastu lat nie pojawiła się już żadna produkcja, która mogłaby dalej ponieść tę pałeczkę. Aż do teraz. Gra Back 4 Blood właśnie weszła w serię testów wersji pre-alfa.

  • Back 4 Blood wchodzi w wersję pre-alfa
  • Spadkobierca Left 4 Dead zbiera pochwały graczy
  • Zaimplementowano ciekawą mechanikę rozwoju postaci
  • Gra ukaże się w czerwcu 2021 roku

Od premiery Left 4 Dead 2 minęło już jedenaście lat, podczas których miłośnicy konceptu apokalipsy zombie mogli co najwyżej poskakać po dachach w Dying Light Techlandu lub pobawić się w interaktywnym serialu The Walking Dead, wydanym przez nieistniejące już studio Telltale Games. Dziś już wiemy, że ten stan rzeczy potrwa jeszcze tylko pół roku.

Back 4 Blood zostanie nowym Left 4 Dead

Nawet tytuł produkcji Turtle Rock Studios wprost oświadcza, że jest następcą Left 4 Dead czerpiącym garściami z legendarnej produkcji Valve. Po relacjach z zabawy w trybie pre-alfa, na którą od dwóch dni mogą zapisywać się gracze, możemy wnioskować, że przypuszczenia okazały się słuszne.

Back 4 Blood po raz kolejny zaproponuje nam tradycyjną rozgrywkę w trybie PvE, w której drużyna złożona z czterech graczy będzie musiała przedzierać się przez kolejne hordy zombie, zdobywając coraz lepszy ekwipunek i umiejętności. Jednakże to nie wszystko, gdyż gracze będą mogli stanąć po przeciwnych stronach barykady.

Tryb zombie aktywowany

Twórcy umożliwią graczom również rozgrywkę w trybie PvP, w którym będzie można wcielić się w „czyściciela” walczącego z hordami potworów, bądź właśnie w jednego z zombie. Obie strony będą miały własne uzdolnienia oraz ekwipunek.

Co ciekawe, gra będzie korzystała ze znanej głównie z karcianek, mechaniki budowania talii. Rozwijając swoje postaci i zbierając coraz więcej doświadczenia, będziemy zdobywać karty zdolności, które będą dodawały specjalne moce nam oraz całej naszej drużynie.

Regrywalność Back 4 Blood

Koncepcja jest niezwykle obiecująca, gdyż na początku kooperacyjnej rozgrywki każdy z graczy będzie losował 3 karty ze swojej talii, z których wybierze jedną, którą będzie wykorzystywał w rozgrywce. Gracze będą powtarzali ten proces, aż każdy z nich będzie miał przy sobie zestaw trzech kart, które będą stanowiły o jego specjalnych zdolnościach podczas całej rozgrywki.

To naprawdę ciekawa mechanika i wygląda na to, że nawet w wersji pre-alfa sprawdza się naprawdę dobrze. Jedyne, na co niekiedy narzekają testerzy, to balans niektórych kart, które zdają się dawać graczowi zbyt dużą przewagę.

Spadkobierca Left 4 Dead jest w drodze

Nieprawidłowy balans niektórych kart to w zasadzie jedyny zarzut, jaki powtarza się w relacjach graczy. Poza tym gra jest chwalona za swój obecny stan, który będąc trybem pre-alfa trzyma się kupy bardziej, niż Cyberpunk po premierze.

Studio Turtle Rock ma jeszcze sporo czasu na doszlifowanie gry, gdyż ta ma się ukazać 21 czerwca 2021 roku i póki co nic nie wskazuje na to, że premiera miałaby być przesunięta. Wręcz przeciwnie, wygląda na to, że w czerwcu dostaniemy świetnie zrobioną kooperację z zombie w roli głównej.

Następny artykuł