Tesla Roadster
Źródło: wikimedia.com

Najdziwniejsza misja kosmiczna w historii ludzkości? Wystrzelone w kosmos auto dotarło w niezwykłe miejsce

Kuba WielochKuba Wieloch
8 Października 2020

W lutym 2018 roku wystrzelono w kosmos samochód Tesla Roadster. Auto minęło właśnie Marsa, a za kierownicą siedzi słynny już Starman. Jaki cel ma to niezwykle dziwne i drogie przedsięwzięcie?

Jeszcze dwa lata temu cały internet aż huczał od plotek na temat planów firmy SpaceX. Elon Musk postanowił wystrzelić w kosmos pewien ładunek i tego dokonał, co ciekawe owym ładunkiem było czerwone auto Tesla Roadster. Już wtedy wszyscy się zastanawiali, po co w zasadzie wystrzelać w kosmos samochód? Nie lepiej wysłać sondę, która może dostarczyć przynajmniej sensowne dane dotyczące kosmosu?

Najgłupsza misja kosmiczna w historii ludzkości?

Odpowiedź na to pytanie jest dość trywialna, był to jeden wielki chwyt marketingowy, który przyniósł spore korzyści. W myśl starej zasady – „Nie ważne jak mówią, ważne, że mówią”, Elon Musk odniósł sukces. Akcje firmy zaczęły gwałtownie wzrastać, dzięki czemu możliwe były kolejne nowatorskie loty kosmiczne.

Tesla minęła Marsa

Auto wystrzelone przez SpaceX minęła właśnie orbitę Marsa. Za sterami samochodu znajduje się Starman, czyli manekin ubrany w strój kosmonauty. Samochód został wyniesiony w kosmos na pokładzie rakiety Falcon Heavy 6 lutego 2018 roku z bazy na Florydzie.
Samochód Tesla został wysłany na orbitę przypominającą tę, po której wokół słońca krąży Mars. Dzięki temu pojazd będzie się wielokrotnie zbliżał do Czerwonej Planety. Pełne okrążenie (rok) dla Roadstera będzie trwał 557 dni. Warto tu jednak nadmienić, że fakt wejścia w orbitę Marsa, wcale nie oznacza, że auto jest w niewielkiej odległości od planety. Wręcz przeciwnie, pojazd wystrzelony przez amerykańską firmę SpaceX, minął właśnie Marsa, a odległość, która dzieli go od Czerwonej planety, wynosi około siedmiu milionów kilometrów.

Spokojnie, na pokładzie jest kierowca

Tesla Roadster została wyniesiona w kosmos rakietą Falcon Heavy, dla której był to pierwszy rejs w kosmos, auto zostało zamknięte w luku bagażowym. Co ciekawe, konstrukcja rakiety umożliwia wynoszenie w kosmos o wiele większych ładunków, dzięki połączonym ze sobą boosterom. Warto tu również wspomnieć o tym, że aż do chwili wystrzału rakiety w kosmos, opinia publiczna nie miała pojęcia, jaki ładunek zostanie wyniesiony w przestrzeń otaczającą zewsząd Ziemię. Nie trzeba chyba wspominać, że zaskoczenie widowni było całkiem spore, gdy ujrzeli auto i kierowcę za sterami w bezkresach kosmosu.

Co dalej z programem Falcon Heavy?

Pomimo widowiskowego sukcesu misji, program Falcon Heavy nie był później ochoczo kontynuowany. Amerykańska firma dość szybko wstrzymała jego rozwój, na rzecz pracy nad rakietą Super Heavy, która ma za zadanie wynieść w kosmos statek kosmiczny Starship.

Następny artykuł