Kod binarny, w tle mężczyzna w masce Guya Fawksa, napis HACKED.
Źródło: pxfuel

Hakerzy podszywają się pod PKO BP. Wystarczy jedno kliknięcie i stracisz ogromne pieniądze

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
10 Listopada 2020

Władze banku PKO BP ostrzegają swoich klientów przed kolejną kampanią hakerów, którzy po raz kolejny próbują dobrać się do oszczędności niczego nieświadomych Polaków. Oszuści rozsyłają fałszywe wiadomości, w których zachęcają do kliknięcia w specjalny załącznik. To ogromny błąd, który może nas kosztować ogromne pieniądze.

To już kolejny przypadek, w którym hakerzy próbują wejść w posiadanie ważnych danych osobowych klientów banku PKO BP. Tym razem oszuści postanowili wykorzystać sposób na “załącznik”. Kliknięcie w podejrzany link może doprowadzić do utraty wszystkich pieniędzy na koncie.

Klienci PKO BP pod ostrzałem

PKO BP wydało oficjalny komunikat, z którego dowiadujemy się o trwającej kampanii cyberprzestępców. Według informacji zawartych w komunikacie, oszuści tym razem wysyłają spreparowane wiadomości e-mail do klientów banku, w których oszuści informują o “płatności czekiem”. W ramach autoryzacji należy wejść w załącznik dodany do wiadomości i zweryfikować swoje dane. W innym wypadku transakcja nie zostanie zrealizowana. Jest to jednak tylko kolejna sprytna próba oszustwa. Należy zachować czujność, bo w innym wypadku możemy stracić wszystkie pieniądze.

Tajemniczy załącznik

Już samo otwarcie załącznika może okazać się zgubne. Otwarcie dokumentu może się bowiem wiązać z zainstalowanie złośliwego oprogramowania, które może przejąć kontrolę nad naszym internetowym kontem bankowym lub aplikacją bankową na smartfonie. Klienci banku PKO BP muszą więc zachować czujność. Bank wyjaśnia co zrobić w razie otrzymania wiadomości.

Jeżeli otrzymaliście wiadomość e-mail o podobnej treści, o której piszemy powyżej, to należy ją zignorować, nie otwierać żadnych załączników, które zostały w niej umieszczone i czym prędzej usunąć całą wiadomość. Jeżeli jednak z rozpędu lub przez nieuwagę otworzyliśmy fałszywą wiadomość, należy niezwłocznie skontaktować się z przedstawicielem banku PKO BP za pomocą oficjalnej infolinii.

PKO BP przypomina o podstawowych zasadach bezpieczeństwa

PKO BP apeluje o czujność i ostrożność, jeżeli chodzi o wiadomości, które klienci otrzymują na swoje skrzynki pocztowe. Warto pamiętać, że bank nigdy nie będzie prosił nas o podanie swoich danych osobistych, takich jak dane logowania, za pomocą wiadomości e-mail. Należy również w ograniczony sposób ufać załącznikom, które otrzymujemy w wiadomościach.

Ponadto najbezpieczniejszym sposobem na dostanie się na stronę banku będzie zawsze ręczne wpisanie adresu strony (bywały sytuacje, w którym oszuści tworzyli łudząco podobne witryny i za pomocą promocji w wyszukiwarce Google, przebijały fałszywą witrynę na szczyt wyszukiwań pierwszej strony, co mogło mylić mniej uważnych użytkowników). Po znalezieniu się na stronie warto sprawdzić jeszcze raz adres strony, a podczas wykonywania transakcji upewnić się, czy wszystkie dane zostały wypełnione w odpowiedni sposób.

Następny artykuł