PS5
Źródło: pixabay.com

Sony podało oficjalną informację na temat PlayStation 5. Firma ogłosiła sukces, a gracze są wściekli

Gabriela SicińskaGabriela Sicińska
21 Listopada 2020

Premierowy nakład PlayStation 5 rozszedł się niczym świeże bułeczki. Nie tylko w Polsce, lecz na całym świecie. Ogromny sukces Sony jest jednak okraszony… wściekłością klientów japońskiego koncernu. Urządzeń wyprodukowano po prostu za mało.

O tym, że konsol PS5 zabraknie na premierę i nie wszyscy chętni będą mogli nabyć sprzęt, wiadomo było od dawna. Kto pierwszy, ten lepszy, takie są zasady preorderów. Tyle że w przypadku Sony, nie udało się dostarczyć części egzemplarzy zamówionych przedpremierowo.

Sprzedaż PlayStation 5 wstrzymana

Tegoroczna premiera nowej generacji konsol okazała się dla światowych gigantów gamingu momentem, w którym padli ofiarą własnego sukcesu. I pandemii. Popyt na konsole jest ogromny, gracze czekali z zapartym tchem na nowe urządzenia, których… nie można już kupić.

W przypadku Sony marketing okazał się zdecydowanie zbyt skuteczny. Na olbrzymią popularność nowego PlayStation z pewnością wpłynęły też inne czynniki, jak choćby zaufanie do producenta po bardzo udanym PS4.

Pandemia zdecydowanie przyczyniła się do wzrostu popularności gamingu. W związku z tym, że gracze na całym świecie spędzają obecnie więcej czasu w domach, producenci konsol powinni przeżywać złoty wiek. Cóż… Nie do końca.

  1. Archeolodzy donoszą o wyjątkowym odkryciu. Uważano, że znalezisko jest tylko legendą
  2. Listopad jest idealnym czasem na pieczenie świątecznych pierniczków. Podajemy najlepszy przepis
  3. Wielki skandal w Watykanie. Papież Franciszek polubił zdjęcie "dla dorosłych" na Instagramie, wszczęto śledztwo

Myślał indyk o niedzieli...

Tym razem problemem Sony nie jest brak klientów, lecz brak towaru. Japoński gigant wyszedł na zachwalającego swoje produkty przez megafon kupca, który krzyczał bardzo głośno, lecz na straganie miał połowę tego, co obiecywał. I teraz zbiera żniwo. Gracze są wściekli.

Sony jest świadome swojej spektakularnej porażki. W wywiadzie dla rosyjskiej agencji TASS, Jim Ryan z Sony mówi otwarcie:

”Wszystko jest sprzedane. Absolutnie wszystko. Nie mam wątpliwości, że w Rosji także wszystko się sprzeda. Przez większość roku starałem się upewnić, że jesteśmy w stanie wygenerować wystarczający popyt na ten produkt. Teraz – jeśli chodzi o przepustowość produkcyjną – spędzam jeszcze więcej czasu na próbie zwiększenia podaży, aby sprostać zapotrzebowaniu na PlayStation 5.”

Na naprawę błędu trzeba będzie poczekać

Niestety jedyne, co gracze mogą zrobić w obecnej sytuacji to czekać. Zmiana drużyny na ten moment nie jest możliwa, gdyż Microsoft również ogłosił wstrzymanie sprzedaży. Kolejne partie konsol obu firm prawdopodobnie zawitają do Polski (i innych krajów) dopiero wiosną przyszłego roku.

Nie pierwszy już raz gracze PC-towi szyderczo się uśmiechają, patrząc na oburzenie fanów konsol. Trudno odmówić im racji - jak dotąd braki w dostawach części do komputerów nie były tak rażące, by uniemożliwić zakup komputera domowego. Jak to mówią, coś za coś.

Czego by jednak nie mówić o starcie nowej generacji - opinie, które zbierają produkty obu konsolowych gigantów, są w istocie pozytywne. Poziom sprzętu jest naprawdę wysoki, szkoda tylko, że tylko wybrańcy mogli się o tym przekonać już teraz.

Następny artykuł