Prezentacja ray tracingu na prostych bryłach systemie Super Nintendo
Źródło: Youtube.com/ShironekoLabs/Kadr z filmu https://www.youtube.com/watch?v=VeFF344NbZ4

Nowoczesna technologia na sprzęcie sprzed 30 lat. SNES z Ray Tracingiem

Łukasz KopcińskiŁukasz Kopciński
17 Grudnia 2020

Jednym z najbardziej rozpalających wyobraźnię graczy zagadnień jest ray tracing. Producenci kart graficznych obsługę zaawansowanych technik odwzorowania światła uznają teraz za jeden z głównych chwytów marketingowych. Śledzenie promieni było też istotnym elementem kampanii nowych konsol.

  • Ben Carter postanowił umieścić technologię z nowej generacji w zdecydowanie starszym urządzeniu
  • Super Nintendo okazało się być zdolne do zaoferowania ray tracingu
  • Urządzeniu pomógł specjalny chip przygotowany przez programistę
  • Staruszek SNES pokazał zatem PS5 i XSX, że też może

Ben Carter swój wolny czas zapragnął poświęcić na umożliwienie starej konsoli Nintendo obsługi ostatniego krzyku mody. Inżynierowi projekt zajął około roku.

Urządzenie z lat 90-tych z możliwościami next-genów

Programista postawił sobie za cel opracowanie chipu, który doda do gry szczegółowe odwzorowanie światła. Podobny zabieg był zastosowany przy cartridge'u Star Fox, gdzie również wspomagał efekty graficzne.

Carter nie chciał natomiast wykorzystywać mikroprocesorów ARM w połączeniu z płytą DE10. Swój projekt oparł o współczesny chip FPGA. Część ta pozwoliła przetworzyć informacje na temat wyświetlanego obrazu i dodać współczesne osiągnięcia.

Twórca podkreśla, że nie ma tutaj żadnych półśrodków. To, co widzimy na zarejestrowanych przez niego materiałach, jest śledzeniem promieni w najczystszej postaci.

Nintendo, Sony i Microsoft w trosce o bezpieczny gaming. Walczą z toksycznością wśród graczyNintendo, Sony i Microsoft w trosce o bezpieczny gaming. Walczą z toksycznością wśród graczyCzytaj dalej

Programista nie uciekł się choćby do rasteryzacji, czyli ukazywania obiektów 3D na płaskim ekranie. Rasteryzacja również potrafiłaby odzwierciedlać relacje światła, ale nie w tak dokładny sposób, jak ray tracing.

Super Nintendo Entertainment System ukazał się w Japonii w 1990 roku. Rok później trafił do Stanów Zjednoczonych, a cztery lata po debiucie zawitał też do Polski. To konstrukcja oparta o 16 bitowy procesor.

SNES zapewniał prostą grafikę, ale na tamten czas wymagania nie były wygórowane, a podziw budził każdy kolejny piksel więcej. Dodatkowe usprawnienia przynosiły modyfikacje nośników z grami, które mogły na przykład poszerzać pamięć.

Tuning kartridża objawił się w przypadku Super Nintendo w jeszcze jeden interesujący sposób. Poza pamięcią operacyjną i układami scalonymi stosowano też specjalny chip.

Super FX potrafił zapewnić elementy 3D i efekty specjalne. Można zatem porównać go do obecnego rozwiązania, które oszukuje urządzenie, by mogło uruchomić bardziej zaawansowane tytuły. Chodzi o streaming z chmury, który bardziej niż na mocnym sprzęcie bazuje na szybkim łączu internetowym.

Ukryty potencjał leciwej technologii

Przed paroma dniami pisaliśmy o godnym podziwu dokonaniu pasjonata podkręcania procesorów. IVANQU0208 na warsztat wziął podzespoły z 2006 roku i znacznie zwiększył ich osiągi.

Chiński majsterkowicz zauważalnie ulepszył wydajność produktu Intela sprzed ponad dekady. Mowa o Celeronie D 347, który w momencie premiery oferował nieco ponad 3 GHz częstotliwości. Przy odpowiedniej wiedzy i zapale ten wynik udało się podbić do ponad 8 GHz.

Artykuły polecane przez redakcję Techgame:

  1. Wyciekła lista darmowych gier od Epic Games Store. Tym razem może być prawdziwa
  2. UOKiK nakazał Orange zwrócić swoim klientom niewykorzystane środki. Jak je zdobyć?
  3. W stronę Ziemi leci ogromna asteroida. Jej prędkość jest porażająca, uderzenie miałoby katastrofalne skutki
  4. Następny artykuł