Samodzielny bus dostawczy Walmartu jadący przez miasto
Źródło: youtube.com/Gatik/kadr z filmu https://www.youtube.com/watch?v=lj09XeTztMA

Walmart wchodzi w XXI wiek. Ruszają testy autonomicznych ciężarówek bez kierowców

Łukasz KopcińskiŁukasz Kopciński
20 Grudnia 2020

Walmart wraz z Gatik są gotowe na wykonanie kolejnego kroku do w pełni samodzielnych aut dostawczych. Przez ostatnie miesiące korzystano z samochodów jadących we własnym zakresie, ale z pilnującym jazdy kierowcą wewnątrz. W 2021 roku firmy chcą zrezygnować z zabezpieczenia.

  • W 2019 roku Walmart rozpoczął testy inteligentnych busów
  • Po odnotowaniu ponad 100 tysięcy kilometrów w ten sposób zdecydowano się pójść dalej
  • 2021 rok przyniesie rezygnację z kierowcy na znanej trasie
  • Uruchomione zostanie też nowe, dłuższe połączenie

Współpraca sklepów Walmart z firmą Gatik, dostawcą inteligentnych pojazdów, została nawiązana półtora roku temu. Od tego momentu próbowano rozwiązania autonomicznych busów, jednak z kierowcą bezpieczeństwa w środku.

Walmart rezygnuje z pierwszych kierowców

To zrozumiałe, że istotą wdrażania środków transportu towaru, jeżdżących bez udziału człowieka, jest całkowita rezygnacja z żywego kontrolera. Taki jest plan na 2021 rok, kiedy to po długiej fazie testów z ciężarówek mają zniknąć ludzie nadzorujący trasę w roli pasażera gotowego do reakcji.

Przez 18 miesięcy monitorowano proces na trasie z magazynu Walmartu do placówki sprzedażowej w Bentonville. W ten sposób pokonano ponad 100 tysięcy kilometrów.

To właśnie na tym odcinku forma dostawy wejdzie na nowy poziom. Ma też pojawić się nowa linia z celem podróży w Louisianie. Będzie ona dłuższa od pierwszej, więc wytyczy kolejne granice takiego dowozu.

Producent samochodów chwali się bezpiecznymi rozwiązaniami i systemem Wyjaśnialnej Sztucznej Inteligencji. Oznacza to zgłębienie zachowania elektroniki tak, by przygotować się na każdą ewentualność.

Pełna automatyzacja wehikułów

W ostatnich dniach do sieci trafiły materiały nagrane przez jednego z kierowców, który miał okazję testować samodzielne auto od Tesli. Dzięki temu mogliśmy zaobserwować ilość operacji zachodzących w procesorze samochodu i jego reagowanie na obraz z drogi.

W tym miesiącu podejmowaliśmy już temat robotów-kurierów, które będą mknąć pensylwańskimi chodnikami ze statusem przechodniów. Tamtejsze władze prawnie zatwierdziły nową klasyfikację. Autonomiczne pojazdy w mają być więc obecne nie tylko na jezdniach, ale i chodnikach / ścieżkach rowerowych..

Decyzja ta nie przeszła bez echa, budząc naturalne zainteresowanie, a przy tym i wątpliwości. Największe obawy wiążą się z groźbą kolizji maszyny z ludzkimi przechodniami.

Elektroniczni kurierzy ważą nawet 250 kilogramów, a do tego rozwijają średnią prędkość rowerzysty. Należy brać pod uwagę wypadki losowe typu niezdarność czy nieuwaga człowieka, beztroska dziecięca czy ograniczenia przychodzące z wiekiem. Nie można również wykluczać usterki dostawcy, która doprowadzi do tragedii. W tego typu przypadkach zderzenie mogłoby mieć opłakane skutki.

Oczywiście jeżeli ktoś poprzez własne roztargnienie doprowadzi do wypadku, znajdą się tacy, którzy podsumują, iż sam był sobie winien. Natomiast wciąż mówimy o potencjalnej utracie zdrowia lub życia, jako konsekwencja dążenia do automatyzacji pracy.

Każdy z osobna musi sobie oszacować czy postęp technologiczny jest równoważny bezpieczeństwu człowieka. Inny realny problem stanowi ograniczanie miejsc pracy.

Następny artykuł