Ważne
Źródło: materiały własne

Wielka awaria usług Google, nie działa też YouTube [aktualizacja]

Gabriela SicińskaGabriela Sicińska
14 Grudnia 2020

Początek tygodnia powitał nas kolejną ogromną awarią. W ubiegłym tygodniu zawiódł nas Messenger, tym razem sytuacja jest znacznie poważniejsza. Wiele firm zostało wręcz uziemionych i niemożliwe jest kontynuowanie pracy. Wszystko przez awarię Google.

  • Wielka awaria Google
  • Zgłoszenia napływają z całego świata
  • Google pracuje nad naprawą usterki
  • Dane użytkowników mogą być zagrożone

Nadszedł jeden z tych dni, kiedy wyjątkowo dobitnie uświadamiamy sobie, jak bardzo nasza codzienność jest uzależniona od Internetu i narzędzi sieciowych. Zwłaszcza teraz, gdy w związku z pandemią wiele firm przeszło na model pracy zdalnej. Chwilowo w wielu przypadkach jest ona niemożliwa.

Awaria serwisów Google

Tych, którzy korzystają z usług Google Drive, poczty Gmail czy nawet YouTube czeka trudny dzień. Awaria uniemożliwia korzystanie z serwisów należących do Google'a i wiele osób nie jest w stanie w ogóle pracować. To samo dzieje się w przypadku nauki zdalnej, do której jest często wykorzystywany serwis Google Classroom.

To jeszcze nie wszystko. Problem będą mieli również ci, którzy płacą za zakupy za pomocą usługi Google Pay. Nawet reklamy Google'a nie działają, co już jest wyznacznikiem prawdziwej katastrofy. Najwyraźniej awarii uległ główny serwer Google.

Downdetector czerwony od zgłoszeń

Popularna strona Downdetector, na której użytkownicy mogą zgłaszać napotkane problemy z działaniem serwisów, gier, wszelkich usług online, jest obecnie bombardowana zgłoszeniami o awarii serwisów Google. Pierwsze takie zgłoszenie wpłynęło o godzinie 12:26.

Podkręcili taktowanie 14-letniego procesora do 8,36 GHz. Dziś ciężko je osiągnąćPodkręcili taktowanie 14-letniego procesora do 8,36 GHz. Dziś ciężko je osiągnąćCzytaj dalej

Dziesięć minut później zgłoszeń było już niemal 5000. Obecnie wykres wskazuje 14500 doniesień użytkowników na temat awarii systemów Google. Liczba stale rośnie i zapewne nie przestanie do momentu naprawy usterki.

Internauci nie są zachwyceni

Komentarze użytkowników na stronie Downdetector dobrze obrazują skalę problemu. Jeden z użytkowników przytoczył w komentarzu komunikat zespołu Google.

Padły serwery na całym świecie. Pracujemy nad rozwiązaniem problemu, możliwe że został podjęty atak oprogramowań trzecich. Z poważaniem. Zespół Google - czytamy w jednym z komentarzy. Niestety przy obecnym stanie Internetu, trudno o weryfikację, czy ów komunikat jest rzeczywiście oficjalną wiadomością Google.

Awaria ogarnęła cały świat

Wygląda na to, że sytuacja jest rzeczywiście bardzo poważna. Zgłoszenia o awarii napływają ze wszystkich zakątków świata. Miejmy nadzieję, że Google szybko opanuje sytuację. Jednakże jeśli rzeczywiście jest to atak hakerów, wszystkie dane przechowywane przez użytkowników w Internecie mogą być zagrożone.

W dzisiejszych czasach wielu ludzi powierzyło Google'owi swoje hasła do portali, bankowości, szczegółowe dane kart płatniczych oraz wrażliwe dane personalne. Jeśli wszystko to wpadnie w niepowołane ręce... Cóż, miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie i zespół Google poradzi sobie niebawem z zaistniałą sytuacją.

AKTUALIZACJA: Wygląda na to, że wszystkie usługi powoli zaczynają wracać do normy. Zapewne w krótkim czasie pojawi się oficjalny komunikat Google, o ile w ogóle taki zostanie wystosowany.

Artykuły polecane przez redakcję Techgame:

  1. Sony usunęło Cyberpunk 2077 z PlayStation Store. CD Projekt reaguje
  2. Święta poza rodzinnym gronem? Zoom śpieszy z ratunkiem i proponuje darmowe rozmowy
  3. W AC Valhalla można już wykupić szybsze zdobywanie doświadczenia. Ubisoft stąpa po cienkim lodzie

Następny artykuł