Zdjęcie w wysokiej rozdzielczości z Marsa. Fotografia wykonana przez łazik Curosity.
Źródło: NASA

Niesamowite materiały z Marsa. Zdjęcia w rozdzielczości 4K zdradzają każdy szczegół

Stanisław JanowskiStanisław Janowski
9 Września 2020

Żyjemy w czasach, w których świat nauki stawia na eksplorację kosmosu. Chociaż odbyło się już wiele misji, które zbierają dane z naszej kosmicznej okolicy, to wciąż brakuje materiałów w wysokiej rozdzielczości.

Dzięki misji Curiosity oraz możliwościom technologicznym udało się stworzyć materiały w jakości 4K, które w najdrobniejszym szczególe prezentują powierzchnie Czerwonej Planety.

Misja Curosity, czyli eksploracja Marsa na nowym poziomie

Rakieta, która wyniosła łazik Curosity w przestrzeń kosmiczną i skierowała go w kierunku Marsa wystartowała 26 listopada 2011 roku z przylądku Canaveral na Florydzie. Po około czterech miesiącach łazik dotarł na Czerwoną Planetę, a proces lądowania NASA ogłosiła jako “7 minut horroru”. Ze względu na ciężar łazika - jest on rozmiarów małego samochodu typu SUV i waży 900 kilogramów, pojazd nie mógł wylądować na Marsie za pomocą standardowych metod, tylko dzięki serii skomplikowanych manewrów. Co ciekawe w łaziku Curiosity odnaleźć możemy trochę polskich akcentów. Najważniejszym z nich jest obecność na jego pokładzie niechłodzonych detektorów na podczerwień MCT, które opracowała firma VIGO System S.A. z Ożarowa Mazowieckiego.

Główna misja Curosity na Marsie

Nadrzędnym celem łazika Curosity jest sprawdzenie, czy na powierzchni Marsa kiedykolwiek występowało życie. Poza tym, łazik miał określić szczegółowo klimat panujący na Czerwonej Planecie charakterystykę geologiczną planety oraz przygotować ludzkość na misję kolonizacyjne. Przy okazji łazik przesyła przez cały czas trwania misji liczne materiały, które dostarczają wielu ciekawych informacji na temat Marsa i pokazują nam jak wygląda jego powierzchnia. Większość tego typu materiałów charakteryzuje się jednak niezwykle niską jakością. Jest to spowodowane niską prędkością, z jaką Curosity może wysyłać dane z powierzchni Marsa na Ziemię. Może on to robić z prędkością 32 kilobitów na sekundę. Są jednak momenty, w których prędkość ta skacze do 2 megabajtów na sekundę, a dzieje się tak kiedy Curosity łączy się z sondą kosmiczną Mars Reconnaissance Orbiter. Ma to miejsce jedynie przez 8 minut każdego dnia słonecznego lub marsjańskiego.

Materiały w jakości 4K prosto z Marsa

Jako że na Czerwonej Planecie nie ma zbyt wiele ruchu (poza okazjonalnym trąbami powietrznymi), to wysyłanie filmów w jakości HD byłoby mało sensowne. O wiele lepiej postawić na zdjęcia w wysokiej jakości. Dzięki technologii renderowania możemy osiągnąć zdjęcia w oszałamiającej jakości 4K, dzięki którym możemy się przyjrzeć powierzchni Marsa w najmniejszym szczególe. Fotografie robią niesamowite wrażenie, zdjęcia pokazują, że tak naprawdę marsjańskie pustkowia nie różnia się zbyt wiele od skalistych, ziemskich pustyń (chociaż na Marsie oczywiście próżno szukać jakichkolwiek oznak roślinności, która często obecna jest mimo wszystko nawet na pustyniach na Ziemi). Niemniej jednak zdjęcia robią ogromne wrażenie.

Następny artykuł