Spider-man Miles Morales
Źródło: igdb.com

Sony zapowiada gigantyczne dostawy konsoli PlayStation 5. Czy warto ją jednak teraz kupować?

Gabriela SicińskaGabriela Sicińska
3 Stycznia 2021

Nowa generacja konsol spotkała się z tak ogromnym popytem, że w zasadzie po kilku dniach od premiery urządzenia były już wyprzedane. Sony planuje się zrehabilitować i dostarczyć na rynek miliony swoich konsol, a chętnych nie brakuje. I to pewien paradoks, bo jak się nad tym głębiej zastanowimy, to w zasadzie argumentów przemawiających za kupnem PS5 jest… niewiele.

  • Zeszłoroczna premiera konsol nowej generacji nie przebiegła bez przeszkód
  • Sony wyprodukuje kilkanaście milionów PS5 w 2021 roku
  • Xbox Game Pass kontra gry na wyłączność PS5

Roku 2020 nie zapomni chyba nikt, a już na pewno nie Sony. Premiera PlayStation 5 była z jednej strony ogromnym sukcesem finansowym, z drugiej kuriozalnym przypadkiem tragicznie małej podaży, przy ogromnym popycie. PS5 błyskawicznie się wyprzedało, a teraz nadchodzi ogromna dostawa rzędu kilkunastu milionów urządzeń, by już nikomu nie zabrakło. Należy jednak zadać sobie jedno pytanie. Czy naprawdę warto?

Czy warto kupować PlayStation 5?

Najbardziej ogólny i szeroki podział społeczności graczy to kwestia platformy, której używają do grania. Mamy PC-towców, konsolowców oraz fanów gier mobilnych, często wyśmiewanych i dyskryminowanych przez obydwie pozostałe grupy. Co jest nieco groteskowe, bo to właśnie gry mobilne przynoszą w branży gier wideo najwyższy dochód developerom. I kto się teraz śmieje?

Teraz jednakże przyjrzymy się bliżej konsolom, a konkretnie ich najnowszej genereacji. Xbox Series S/X oraz PlayStation 5 zadebiutowały w listopadzie ubiegłego roku w ledwie kilkudniowym odstępie. Obie premiery nie należały do idealnych.

Microsoft nie miał żadnych dedykowanych produkcji na swoją nową konsolę - premierowe tytuły zostały opóźnione. Zaś Sony zaprezentowało się godnie ze swoim remakiem Demon’s Souls oraz nowym Spider-manem. Tyle że nie wyrobiło się z produkcją swoich urządzeń, czym wściekło połowę swoich fanów na świecie.

Steam przebił barierę 25 milionów jednocześnie zalogowanych użytkowników. W sam raz na Nowy RokSteam przebił barierę 25 milionów jednocześnie zalogowanych użytkowników. W sam raz na Nowy RokCzytaj dalej

W co zagramy na PlayStation 5?

Nad problemem z dostępnością PS5 Sony już intensywnie pracuje. Planowana produkcja na rok 2021 to aż 16,7-18 milionów urządzeń. To z pewnością zaspokoi wszystkich chętnych na konsolę. Zwłaszcza że tak naprawdę, nie do końca jest sens ją kupować. Dlaczego? Odpowiedź nasuwa się sama - o gry.

Choć oczywiście na PlayStation 5 możemy zagrać również w tytuły z PS4, można to obecnie powiedzieć o każdej z nowych konsol. Wsteczna kompatybilność już nikogo w tych czasach nie dziwi. I bardzo dobrze! Tyle że to zabiera jeden z argumentów przemawiających za konkretnym sprzętem gamingowym.

Produkcje ekskluzywne

To właśnie gry na wyłączność zawsze były największą siłą konsol Sony. W momencie gdy Xbox Series pod względem technologicznym jest na bardzo zbliżonym poziomie do nowego PlayStation (a nawet minimalnie wyższym), o wyborze konsoli decydują niuanse i osobiste preferencje, jeśli chodzi o hardware. Co więc może ostatecznie przechylić szalę na korzyść jednej ze stron? Gry.

Microsoft co prawda jeszcze tytułów ekskluzywnych wydanych z myślą o nowej generacji nie ma wcale (choć w bieżącym miesiącu się to zmieni), to posiada ogromną bibliotekę gier, którą udostępnia w ramach subskrypcji. Mowa o Xbox Game Pass oczywiście. Co ma Sony?

Póki co - niewiele. Z tytułów, w które rzeczywiście nie zagramy nigdzie indziej obecnie mamy: Demon’s Souls, Marvel’s Spider-man: Miles Morales oraz platformówkę Astro’s Playroom, która jest darmowym tytułem zainstalowanym automatycznie na każdym egzemplarzu PS5. I w zasadzie to tyle…

PS5 - czy warto?

Na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie sami, bo to zależy od Waszych preferencji i ulubionych tytułów. Jednakże patrząc na fakt, że obecnie na PS5 nie pogramy w zbyt wiele gier ekskluzywnych, a Xbox ma swojego Game Passa, który tytuły ekskluzywne będzie nam podrzucał bez dodatkowych opłat w dniu premiery i jeszcze umożliwiał regularne ogrywanie kolejnych interesujących nas produkcji… Cóż. Dla mnie wybór jest oczywisty. Idę odpalić PC.

Artykuły polecane przez redakcję Techgame:

Następny artykuł