WhatsApp
Źródło: Pixabay.com

Nie chcesz udostępniać swoich danych? Możesz pożegnać się z WhatsAppem

Gabriela SicińskaGabriela Sicińska
7 Lutego 2021

WhatsApp doczekał się zmiany regulaminu. Niestety na gorsze. Komunikator słynący z tego, że nie udostępniał danych użytkowników na zewnątrz został zmuszony do zmiany polityki. Skutek jest taki, że już niewiele będzie różniło WhatsAppa od innych popularnych komunikatorów. A szkoda.

  • Zmienia się regulamin aplikacji WhatsApp
  • Komunikator będzie odtąd udostępniał dane użytkowników firmom zewnętrznym
  • Użytkownicy dostali czas do maja bieżącego roku na akceptację nowych zasad

Kilka dni temu użytkownicy aplikacji WhatsApp otrzymali wiadomość o zmianie regulaminu usługi. Okazuje się, że komunikator nie będzie już chronił naszych danych osobowych w takim stopniu, jak dawniej. Od zaakceptowania nowego regulaminu będą one przesyłane właścicielowi WhatsAppa. Czyli Facebookowi.

Zmiany w regulaminie komunikatora WhatsApp

Dotąd komunikator WhatsApp stanowił najbardziej popularną alternatywę dla Messengera - aplikacji Facebooka, bez której nie możemy już korzystać z portalu społecznościowego Marka Zuckerberga. Mimo iż od 2014 roku WhatsApp należał formalnie do Facebooka, dane użytkowników nie były udostępniane zewnętrznym firmom. Aż do teraz.

Zmiana polityki Facebooka wymusiła również aktualizację regulaminu aplikacji WhatsApp, która po prostu zarabiała za mało z perspektywy Zuckerberga. Dlatego też od teraz, by móc korzystać z komunikatora, będziemy musieli przyznać aplikacji dostęp do naszego adresu IP, danych połączeń, strefy czasowej, płatności wykonywanych za pomocą aplikacji i “innych danych użytkownika”, które niestety nie są sprecyzowane w nowym regulaminie.

W praktyce może to oznaczać, że Facebook będzie miał dostęp do naszej galerii zdjęć, zakupów wykonywanych w Internecie i innych aktywności. RODO niestety nie uchroni przed tym Polaków. Warto też mieć świadomość, że dane z WhatsAppa będą dostępne nie tylko dla samego Facebooka, lecz także dla należących do niego firm, takich jak Instagram, Tinder czy choćby Oculus VR.

Wiadomości i połączenia nadal będą szyfrowane

Dobra wiadomość jest taka, że Facebook wciąż nie będzie mógł przeglądać treści naszych wiadomości wysyłanych przez WhatsAppa ani podsłuchiwać naszych rozmów. Jest to jakieś pocieszenie, lecz to niestety wszystko, co zostało z dawnej prywatności WhatsAppa.

Cenzura dotyka branżę gamingową. Kontrowersyjne ujęcia zostaną usunięte z gry Electronic ArtsCenzura dotyka branżę gamingową. Kontrowersyjne ujęcia zostaną usunięte z gry Electronic ArtsCzytaj dalej

Co jeśli użytkownik postanowi nie akceptować nowego regulaminu? Oczywiście nie będzie mógł dłużej korzystać z aplikacji WhatsApp. Ta informacja wywołała niemałe oburzenie wśród użytkowników komunikatora. Internetowa burza odniosła nawet jakiś skutek, gdyż Facebook łaskawie dał użytkownikom czas do namysłu i akceptacji nowych reguł do maja 2021 roku.

Oczywiście nie jest to żaden ukłon w stronę użytkowników, a raczej nadzieja, że do tego czasu sprawa ucichnie i już nikt nie będzie wszczynał burdy, kiedy za kilka miesięcy zostanie postawiony pod ścianą w temacie prywatności na WhatsAppie. Niestety takie właśnie są realia współczesnych mediów społecznościowych. I całego Internetu. Użytkownicy mogą tylko się z tym pogodzić.

Artykuły polecane przez redakcję Techgame:

Następny artykuł