Logo Youtube na czarnym tle
Źródło: Pixabay

Youtube wprowadza kolosalne zmiany. Widzowie i twórcy są wściekli, chodzi o reklamy

Łukasz KopcińskiŁukasz Kopciński
22 Listopada 2020

Czy Youtube stał się już platformą do oglądania reklam przerywanych filmami? Gigant podpadł tym razem zarówno oglądającym, jak i maluczkim autorom. Wprowadzane zmiany zadowolą tylko platformę.

Youtube nie bawi się w przypodobanie widzom. Jego ostatnie zmiany dotyczą umieszczania reklam w filmach i są dla wielu mocno niekorzystne.

Dzwoni nieznany numer? Natychmiast odrzuć, dramatyczny apel PKO BPDzwoni nieznany numer? Natychmiast odrzuć, dramatyczny apel PKO BPCzytaj dalej

Stanowisko Youtube jasne - płać lub płacz

Co to oznacza dla wszystkich zainteresowanych stron – platformy, twórców i widzów? Jeżeli spośród tych trzech stron modyfikacje zadowolą tylko jedną, czyli Youtube’a, wiedz, że coś jest nie tak...

Najgorsze, iż zmiany uderzają w twórców zbyt małych kanałów, by zostać włączonymi do programu partnerskiego. Dopiero on gwarantuje działkę z przychodów od reklamodawców.

Tymczasem Yotube uznał, iż skromne kanały są zbyt anonimowe, aby same zarabiały, ale nic nie stoi na przeszkodzie w zarabianiu na nich. Nawet nie spełniając wymogów dostania się do ekskluzywnego klubu, kanały będą dostarczały fundusze platformie.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Studenci prześwietlili stary pergamin i natychmiast zamarli. Odkryli coś niewiarygodnego
  2. Placki ziemniaczane po rosyjsku skrywają obłędne nadzienie. Z łatwością je zrobisz, smakują jak ambrozja
  3. Sony podało oficjalną informację na temat PlayStation 5. Firma ogłosiła sukces, a gracze są wściekli

Zostanie partnerem Youtube wymaga spełnienia kilku warunków. Poza paroma formalnymi niektóre odnoszą się do popularności kanału. Opublikowane materiały muszą być oglądane przez ponad cztery tysiące godzin w ostatnich dwunastu miesiącach. Kanał musi posiadać ponad tysiąc subskrybujących.

Jeżeli ktoś sam tworzy lub śledzi poczynania jakichś swoich ulubionych autorów, z dużą dozą prawdopodobieństwa ma już świadomość, jak problematyczny może być Youtube. Platforma ma tendencje do nierównego traktowania i podejmowania dziwnych decyzji.

Decyzja uderza też oczywiście w widzów, którzy będą się zmagać z większą ilością irytujących przerywników. Obejściem problemu może być wykupienie usługi Youtube Premium za 23,99 zł. miesięcznie. Wtedy poza brakiem reklam otrzymuje się dostęp do oglądania offline i swobodnego słuchania licencjonowanej muzyki.

Youtube wprowadza kolosalne zmiany. Widzowie i twórcy są wściekli, chodzi o reklamyYoutube wprowadza kolosalne zmiany. Widzowie i twórcy są wściekli, chodzi o reklamyCzytaj dalej

Youtube ogranicza twórców

Za przykład może posłużyć dysponujące ponad trzema milionami subskrybentów AngryJoeShow. Jego założyciel kilkukrotnie odnosił się do różnorakich niejasności. Piętnował zwłaszcza absurdalne interwencje odnośnie naruszenia praw autorskich.

W jednym z filmów AngryJoe odwołał się do swojego dawnego nagrania. W tym celu zamieścił klip z niego. W tamtej przebitce użył jednak chronionej muzyki. Czterosekundowa wstawka wystarczyła, by całe, ponad siedemnastominutowe wideo przestało zarabiać!

Dalej twórca pokazuje, że w pozostałej części filmu używa własnych rekwizytów, efektów specjalnych i dźwiękowych. Nie wystarczyło to jednak do przyznania mu praw do wpływów ze swojego dzieła. Pojawia się pytanie o respektowanie zasad fair use.

Istnieją firmy, które niczym sępy wyszukują każdej sekundy materiału objętego prawem autorskim. W takim wypadku automatycznie lub manualnie przez pracownika wystosowane jest roszczenie.

Na Wenus jednak może nie być życia? Naukowcy krytykują niedawne doniesieniaNa Wenus jednak może nie być życia? Naukowcy krytykują niedawne doniesieniaCzytaj dalej

Skutkuje to częściowym lub całkowitym wstrzymywaniem monetyzacji. Jeżeli autor wideo odwołuje się od tego oskarżenia, to i tak traci pieniądze do momentu rozstrzygnięcia sprawy.

Ponadto jest pewien cykl życia filmów na Youtube. Najwięcej zyskują zazwyczaj w momencie świeżości. Gdy właśnie wtedy toczy się postępowanie, które ze względu na rozmiary platformy, siłą rzeczy nie rozwiązuje się w okamgnieniu, to straty są zauważalne.

Jak Wy odnosicie się do poczynań gigantów pokroju Youtube czy Twitch? Czy przekroczyły już granicę przyzwoitości w kontekście zamieszczania reklam oraz wynagradzania swoich kreatywnych użytkowników?

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Do polskich lasów zawitało wyjątkowe zwierzę. Nagranie robi furorę w sieci
  2. Zdrowa i obłędnie pyszna. Kiszona czerwona cebula wygra z każdą przekąską
  3. Codziennie wielkie przeceny na Amazon z okazji Black Friday Week. Ogromne okazje, nie można ich przegapić
  4. Wolisz grać na padzie czy myszce i klawiaturze? Użytkownicy Steam skłaniają się ku jednej opcji
  5. Na jego dom spadł meteoryt. Dziś jest milionerem, niezwykła historia
  6. Niesłychane wyniki Polaków podczas konkursu w Wiśle. Fani aż złapali się za głowy, wielkie rozczarowanie
  7. Pilne oświadczenie w sprawie Strajku Kobiet. Zbigniew Ziobro napisał o surowych konsekwencjach

Następny artykuł
Youtube wprowadza kolosalne zmiany. Widzowie i twórcy są wściekli, chodzi o reklamy | Techgame
Logo Youtube na czarnym tle
Źródło: Pixabay

Youtube wprowadza kolosalne zmiany. Widzowie i twórcy są wściekli, chodzi o reklamy

Łukasz KopcińskiŁukasz Kopciński
22 Listopada 2020

Czy Youtube stał się już platformą do oglądania reklam przerywanych filmami? Gigant podpadł tym razem zarówno oglądającym, jak i maluczkim autorom. Wprowadzane zmiany zadowolą tylko platformę.

Youtube nie bawi się w przypodobanie widzom. Jego ostatnie zmiany dotyczą umieszczania reklam w filmach i są dla wielu mocno niekorzystne.

Dzwoni nieznany numer? Natychmiast odrzuć, dramatyczny apel PKO BPDzwoni nieznany numer? Natychmiast odrzuć, dramatyczny apel PKO BPCzytaj dalej

Stanowisko Youtube jasne - płać lub płacz

Co to oznacza dla wszystkich zainteresowanych stron – platformy, twórców i widzów? Jeżeli spośród tych trzech stron modyfikacje zadowolą tylko jedną, czyli Youtube’a, wiedz, że coś jest nie tak...

Najgorsze, iż zmiany uderzają w twórców zbyt małych kanałów, by zostać włączonymi do programu partnerskiego. Dopiero on gwarantuje działkę z przychodów od reklamodawców.

Tymczasem Yotube uznał, iż skromne kanały są zbyt anonimowe, aby same zarabiały, ale nic nie stoi na przeszkodzie w zarabianiu na nich. Nawet nie spełniając wymogów dostania się do ekskluzywnego klubu, kanały będą dostarczały fundusze platformie.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Studenci prześwietlili stary pergamin i natychmiast zamarli. Odkryli coś niewiarygodnego
  2. Placki ziemniaczane po rosyjsku skrywają obłędne nadzienie. Z łatwością je zrobisz, smakują jak ambrozja
  3. Sony podało oficjalną informację na temat PlayStation 5. Firma ogłosiła sukces, a gracze są wściekli

Zostanie partnerem Youtube wymaga spełnienia kilku warunków. Poza paroma formalnymi niektóre odnoszą się do popularności kanału. Opublikowane materiały muszą być oglądane przez ponad cztery tysiące godzin w ostatnich dwunastu miesiącach. Kanał musi posiadać ponad tysiąc subskrybujących.

Jeżeli ktoś sam tworzy lub śledzi poczynania jakichś swoich ulubionych autorów, z dużą dozą prawdopodobieństwa ma już świadomość, jak problematyczny może być Youtube. Platforma ma tendencje do nierównego traktowania i podejmowania dziwnych decyzji.

Decyzja uderza też oczywiście w widzów, którzy będą się zmagać z większą ilością irytujących przerywników. Obejściem problemu może być wykupienie usługi Youtube Premium za 23,99 zł. miesięcznie. Wtedy poza brakiem reklam otrzymuje się dostęp do oglądania offline i swobodnego słuchania licencjonowanej muzyki.

Youtube wprowadza kolosalne zmiany. Widzowie i twórcy są wściekli, chodzi o reklamyYoutube wprowadza kolosalne zmiany. Widzowie i twórcy są wściekli, chodzi o reklamyCzytaj dalej

Youtube ogranicza twórców

Za przykład może posłużyć dysponujące ponad trzema milionami subskrybentów AngryJoeShow. Jego założyciel kilkukrotnie odnosił się do różnorakich niejasności. Piętnował zwłaszcza absurdalne interwencje odnośnie naruszenia praw autorskich.

W jednym z filmów AngryJoe odwołał się do swojego dawnego nagrania. W tym celu zamieścił klip z niego. W tamtej przebitce użył jednak chronionej muzyki. Czterosekundowa wstawka wystarczyła, by całe, ponad siedemnastominutowe wideo przestało zarabiać!

Dalej twórca pokazuje, że w pozostałej części filmu używa własnych rekwizytów, efektów specjalnych i dźwiękowych. Nie wystarczyło to jednak do przyznania mu praw do wpływów ze swojego dzieła. Pojawia się pytanie o respektowanie zasad fair use.

Istnieją firmy, które niczym sępy wyszukują każdej sekundy materiału objętego prawem autorskim. W takim wypadku automatycznie lub manualnie przez pracownika wystosowane jest roszczenie.

Na Wenus jednak może nie być życia? Naukowcy krytykują niedawne doniesieniaNa Wenus jednak może nie być życia? Naukowcy krytykują niedawne doniesieniaCzytaj dalej

Skutkuje to częściowym lub całkowitym wstrzymywaniem monetyzacji. Jeżeli autor wideo odwołuje się od tego oskarżenia, to i tak traci pieniądze do momentu rozstrzygnięcia sprawy.

Ponadto jest pewien cykl życia filmów na Youtube. Najwięcej zyskują zazwyczaj w momencie świeżości. Gdy właśnie wtedy toczy się postępowanie, które ze względu na rozmiary platformy, siłą rzeczy nie rozwiązuje się w okamgnieniu, to straty są zauważalne.

Jak Wy odnosicie się do poczynań gigantów pokroju Youtube czy Twitch? Czy przekroczyły już granicę przyzwoitości w kontekście zamieszczania reklam oraz wynagradzania swoich kreatywnych użytkowników?

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Do polskich lasów zawitało wyjątkowe zwierzę. Nagranie robi furorę w sieci
  2. Zdrowa i obłędnie pyszna. Kiszona czerwona cebula wygra z każdą przekąską
  3. Codziennie wielkie przeceny na Amazon z okazji Black Friday Week. Ogromne okazje, nie można ich przegapić
  4. Wolisz grać na padzie czy myszce i klawiaturze? Użytkownicy Steam skłaniają się ku jednej opcji
  5. Na jego dom spadł meteoryt. Dziś jest milionerem, niezwykła historia
  6. Niesłychane wyniki Polaków podczas konkursu w Wiśle. Fani aż złapali się za głowy, wielkie rozczarowanie
  7. Pilne oświadczenie w sprawie Strajku Kobiet. Zbigniew Ziobro napisał o surowych konsekwencjach

Następny artykuł