Fortnite Epic Games
Źródło: igdb.com

Stało się. Apple i Epic Games spotkają się w sądzie

Gabriela SicińskaGabriela Sicińska
3 Marca 2021

Napięcie pomiędzy Epic Games i Apple narastało od miesięcy, jeśli nie lat. Kością niezgody od zawsze był AppStore, w którym próżno szukać choćby Fortnite’a, sztandarowego tytułu Epica. W końcu miarka się przebrała. Obaj giganci spotkają się w sądzie 6 maja 2021 roku.

  • Epic Games i Apple spotkają się w sądzie
  • Epic będzie próbował dowieść, że działania Apple są nieuczciwe i antykonkurencyjne
  • Rozprawa rozpocznie się 6 maja 2021 roku

Zarówno Epic Games, jak i Apple, to potężne firmy na rynku gamingowym i technologicznym, choć nie da się ukryć, że to Apple jest tu Goliatem. Epic Games od lat ciężko pracuje na swoją pozycję wśród producentów gier i platform cyfrowej dystrybucji. W tym przypadku dobitnie pokazuje, że nie zamierza dostosowywać się do panujących na rynku zasad, które według niego są po prostu nielegalne.

Epic Games kontra Apple

Otwarty konflikt pomiędzy Epic Games i Apple rozpoczął się w momencie, kiedy Fortnite został usunięty zarówno z App Store, jak i Sklepu Play Google’a. Była to odpowiedź na wprowadzoną przez Epica możliwość zakupu waluty w grze poza oficjalnymi sklepami na systemach iOS i Android, w dodatku o 20% taniej. Miało to na celu ominięcie marży narzucanej przez sklepy Apple i Google na wszystkie aplikacje w ich sklepach, wynoszącej okrągłe 30%.

Zaraz po usunięciu Fortnite’a z obu sklepów mobilnych, Epic Games pozwał obu gigantów, oskarżając ich o nieuczciwe działania antykonkurencyjne. Czyli narzucanie wysokiej marży. Krótko mówiąc, Tim Sweeney, CEO Epic Games, stwierdził, że nie zamierza płacić tej samej marży, co wszyscy inni, gdyż jest ona zdzieraniem z małych przedsiębiorców i sprzyja biednieniu biednych, przy bogaceniu się bogatych.

Sądowe spotkanie organizacyjne

Trzeba przyznać, że podejście Sweeneya jest dość innowacyjne. Zwykle firmy walczą o odszkodowanie za poniesione straty, podczas gdy Epic Games postanowił walczyć o zmianę zasad dla wszystkich. I jest to jego sztandarowa linia obrony. Od początku sporu Tim Sweeney stara się kreować na obrońcę maluczkich, których okradają złe, duże koncerny. Warto przy tym pamiętać, że “maluczki” Epic Games wart jest ponad 17 miliardów dolarów.

Blizzard zaprasza do testów alfa Diablo II: Resurrected. Właśnie wystartowały zapisyBlizzard zaprasza do testów alfa Diablo II: Resurrected. Właśnie wystartowały zapisyCzytaj dalej

Dwa dni temu odbyło się zdalne spotkanie organizacyjne pomiędzy przedstawicielami Epica i Apple, w obecności sędziny Yvonne Gonzalez. W jego wyniku została ustalona data rozprawy w sądzie, na której mają zjawić się osobiście obie firmy, by rozpocząć swoje wyjaśnienia konfliktu. Sędzinie zależało, by spotkanie odbyło się na żywo ze względu na wagę i wielowątkowość konfliktu.

W efekcie, Epic Games i Apple spotkają się w sądzie 6 maja 2021 roku. Rozmowy mają potrwać około 2-3 tygodni, choć Tim Sweeney od razu oświadczył, że jest gotowy wydłużyć ten czas nawet dwukrotnie, by należycie przedstawić swoje racje. Trudno powiedzieć, czy Epic ma jakąś szansę w tym sporze, jednak nie można odmówić mu wytrwałości w utrudnianiu życia wielkim korporacjom.

Artykuły polecane przez redakcję Techgame:

Następny artykuł