mars
Źródło: Kevin Gill from Nashua, NH, United States, CC BY-SA 2.0

Pojawiły się poważne głosy sprzeciwu wobec kolonizacji Marsa. Opinia znanego reżysera może zaskoczyć

Artur ŁokietekArtur Łokietek
26 Listopada 2020

Naukowcy od lat snują wizję kolonizacji Marsa, jednak pojawia się coraz więcej głosów sprzeciwu. Do debaty dołączył znany reżyser. Zasiewa on ziarno niepewności pytając, czy ludzkość nie powinna najpierw naprawić Ziemi?

Jeszcze nigdy nie byliśmy tak blisko kosmosu, jak teraz. W planach jest coraz więcej kosmicznych misji, które ostatecznie mogą doprowadzić do prawdziwego naukowego przełomu i znalezienia dla ludzkości nowego domu. Pojawia się jednak problem - czy tak powinno być?

Ludzie na Marsie jako kontrowersyjny pomysł

Pionierem myśli o kolonizacji Marsa jest Elon Musk - amerykański przedsiębiorca, aktualnie drugi najbogatszy człowiek na świecie, jest właścicielem takich firm jak Tesla, Neuralink czy SpaceX. I to właśnie ta ostatnia zająć się ma przedstawieniem ludzkości nowego rozdziału w historii.

5-letnie dziecko dokonało niewiarygodnego odkrycia. Archeolodzy nie mogą uwierzyć5-letnie dziecko dokonało niewiarygodnego odkrycia. Archeolodzy nie mogą uwierzyćCzytaj dalej

Mowa oczywiście o wyniesieniu pierwszych ludzi na Czerwoną Planetę. I nie chodzi tu wyłącznie o same badania, analizy czy nawet pozyskiwanie potencjalnie bezcennych surowców, ale też o znalezienie dla człowieka nowego domu. Ten, odległy o jakieś 54.6 milionów kilometrów, docelowo ma znaleźć się właśnie na Marsie.

Problem w tym, że pojawia się coraz więcej głosów sprzeciwu i osób, które zasiewają ziarno niepewności. Do tej pory debatowano na ten temat pod kątem przede wszystkim etycznym, teraz jednak głos zabierają kolejne osobistości, którzy uważają, że plany ludzkości mogą być zbyt daleko idące. No bo jak to - podbijać kosmos, gdy nawet Ziemia nie została przez nas dobrze poznana?

Etyka i logika

Proces osiedlania się na Marsie jest prosty w wytłumaczeniu, a skrajnie ciężki we wprowadzeniu - najpierw, jak twierdzi Elon Musk, ludzi będzie niewiele i będą musieli mieszkać w "szklanych kopułach". Z czasem rozrastać się będą osady, pojawiać się będą nowe sposoby na utrzymanie tam życia i, finalnie, dokona się terraformacji Marsa.

Dzwoni nieznany numer? Nie odrzucaj go, jest bardzo ważnyDzwoni nieznany numer? Nie odrzucaj go, jest bardzo ważnyCzytaj dalej

Proces ten nie będzie jednak łatwy. Przekształcanie nieprzyjaznej planety w obiekt stanowiący dla człowieka swego rodzaju azyl może trwać nawet tysiąc, jeżeli nie setki tysięcy lat. Do tej pory bardzo możliwe, że losy świata potoczą się w niespodziewanym kierunku i całe plany okażą się bezcelowe.

Naukowiec Robert Walker twierdzi, że sam proces terraformacji da się przyspieszyć. Ot, wystarczy tylko bombardować powierzchnię Czerwonej Planety 3,5 tys. bomb jądrowych zrzucanych przez 7 tygodni, 24 godziny na dobę. Wtedy zmieniłoby się ciśnienie atmosferyczne na teoretycznie odpowiednie dla człowieka. Nie musimy jednak chyba wymieniać szeregu negatywnych konsekwencji takich działań.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Czarna dziura z Drogi Mlecznej zachowuje się podejrzanie. Naukowcy tłumaczą dziwne zjawisko
  2. Zastanawiasz się jak mrozić kotlety schabowe i mielone? Wszyscy zapominają o 1 czynności, jest kluczowa, by nie narazić swojego zdrowia
  3. Samsung wydał oficjalne oświadczenie. Koniec popularnych smartfonów, fani są załamani

Znany reżyser twierdzi, że nie warto

Werner Herzog, niemiecki reżyser, scenarzysta i aktor, zabrał głos w sprawie kolonizacji Czerwonej Planety. Nie od dziś wiadomo, że umysł Herzoga jest bardzo pojętny, jednak tym razem nie zauważa on sensu w przeniesieniu się ludzkości na inną planetę. Czemu?

W końcu człowiek do tej pory dobrze nie poznał Ziemi, którą już teraz doprowadził niemal do ruiny. Herzog uważa, że powinniśmy skupić się na naprawie miejsca, z którego pochodzimy, tak, aby można było tu mieszkać przez setki tysięcy lat bez potrzeby martwienia się o potencjalną katastrofę ekologiczną czy inne problemy wywołane m.in. zmianami klimatycznymi. Herzog jest jednocześnie zdania, że nie warto podbijać obcych planet, a wystarczy je badać.

Niewiarygodne poświęcenie. Chciał kupić dziecku PlayStation 5, zrobił coś wyjątkowegoNiewiarygodne poświęcenie. Chciał kupić dziecku PlayStation 5, zrobił coś wyjątkowegoCzytaj dalej

Brzmi to sensownie, jednak zamiary ludzkości są tak ambitne, że ciężko nam stwierdzić, czy naukowcy sami nie wyłożą się na tych planach. Jeszcze niedawno profesor Bill Nye twierdził, że nie warto "pobijać", a prędzej "zasiedlać". Jeżeli gdzieś tam w kosmosie istnieje inna forma życia, nie powinniśmy w końcu doprowadzić do jej wyginięcia.

ZOBACZ TAKŻE W NASZYCH SERWISACH:

  1. Od 1 grudnia zmiany w świadczeniach dla emerytów i rencistów. Na seniorów czeka miła niespodzianka
  2. Niecodzienna metoda Kaczyńskiego, kiedy woła koty. Mruczki nie zawsze są posłuszne, trzeba na nie sposobu
  3. Ogromny wyciek danych na Spotify. Hakerzy przejęli setki tysięcy haseł
  4. Czarna dziura z Drogi Mlecznej zachowuje się podejrzanie. Naukowcy tłumaczą dziwne zjawisko
  5. Mężczyzna kilkukrotnie nagrał dziwne światła na niebie. Zapytał, czy to UFO, władze lotniska odpowiedziały
  6. Radio Zet podało właśnie najgorszą wiadomość. Tragedia, legenda klubu Ligi Mistrzów zmarła na COVID-19
  7. Część uczniów wznawia naukę. Znamy datę powrotu do szkół, opublikowano rozporządzenie

Następny artykuł