Satelita
Źródło: youtube.com/Real Engineering/kadr z filmu

Największy, najdroższy i najskuteczniejszy odkurzacz świata. ESA przedstawiała niewiarygodny projekt

Gabriela SicińskaGabriela Sicińska
28 Listopada 2020

Europejska Agencja Kosmiczna inwestuje w najdroższą na świecie firmę sprzątającą - ClearSpace. Szwajcarski startup opracowuje technologię, która pozwoli „posprzątać” orbitę okołoziemską.

Kosmiczne śmieci to nie lada problem, który coraz bardziej daje się we znaki. Wokół Ziemi robi się tłoczno i nie ma miejsca na nowe obiekty, takie jak choćby satelity Starlink Elona Muska. Co więcej, szczątki rakiet i wyłączonych satelitów stwarzają zagrożenie dla astronautów.

Odkurzacz kosmicznych śmieci

Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) podjęła się próby oczyszczenia orbity z niebezpiecznych odpadów, które krążą po niej od lat. Nie zamierza tego robić sama. Technologia firmy ClearSpace zakłada stworzenie ogromnego odkurzacza, który będzie w stanie bezpiecznie odzyskać kosmiczne śmieci i zrobić z nimi porządek.

Szwajcarski startup otrzymał od ESA około 86 milionów euro. Umowa zawarta między nimi zakłada, iż ClearSpace wystrzeli specjalnego satelitę, który posprząta orbitalne odpady. Urządzenie ma się znaleźć w przestrzeni okołoziemskiej w 2025 roku.

Zagrożenie dla ludzkości

Kosmiczne śmieci to niestety ogromny problem i zagrożenie. Nie dość, że aktywne satelity krążące po orbicie muszą stale wykonywać manewry omijania niebezpiecznych odpadów, to jeszcze takie fragmenty stwarzają zagrożenie dla ludzkiego życia.

W przypadku zderzenia satelitów na orbicie mogłoby dojść do katastrofalnego w skutkach wypadku, kiedy te wielkie obiekty spadłyby na Ziemię i poczyniły ogromne szkody. Co gorsza, w niebezpieczeństwie jest też Międzynarodowa Stacja Kosmiczna i przebywający na niej astronauci.

  1. Przeskanowali mumię, odkryli przerażającą prawdę. Naukowcy nie mogli uwierzyć
  2. Najdelikatniejsze ciasto bez pieczenia "pianka cappuccino". Przepis na mistrzowski deser
  3. Czarna dziura zaczęła wchłaniać galaktykę, ale przestała. Niesamowite odkrycie naukowców

Astronauci docenią kosmiczny odkurzacz

Ponieważ Międzynarodowa Stacja Kosmiczna jest ogromnym obiektem, manewrowanie jej położeniem jest procesem skomplikowanym i stosunkowo powolnym. Astronauci i NASA muszą cały czas być czujni, by zdążyć odpowiednio zareagować na zbliżające się niebezpieczeństwo.

Odkurzenie części niebezpiecznych odpadów z pewnością ułatwiłoby życie mieszkańcom ISS. Z pewnością zmniejszyłoby też stres, którego doświadczają astronauci podczas swoich 6 miesięcy służby na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

ESA wierzy w odkurzacz

Europejska Agencja Kosmiczna zainwestowała ogromne pieniądze w innowacyjną technologię Szwajcarów. Pierwszą misją odkurzacza ClearSpace ma być zutylizowanie fragmentu rakiety Vespa, która od 2013 roku znajduje się na orbicie.

Obiekt waży 112 kilogramów i ma zostać odholowany w bezpieczne miejsce i zutylizowany z pomocą kosmicznego odkurzacza. Jeśli ta technologia sprawdzi się w praktyce, orbita okołoziemska stanie się znacznie bezpieczniejszym miejscem, które będą mogły wykorzystać również przyszłe pokolenia.

Oczywiście ClearSpace ma pełne wsparcie ESA, które użyczy swoich inżynierów oraz technologii, by pomóc zrealizować projekt. Pierwsza misja będzie w pełni sfinansowana przez Europejską Agencję Kosmiczną. Kolejne mają być już pokrywane przez komercyjnych inwestorów.

Następny artykuł