Apple
Źródło: apple.com

Kuriozalna pomyłka Apple. Kazali zmienić nazwę aplikacji w AppStore pod groźbą jej usunięcia

Artur ŁokietekArtur Łokietek
4 Stycznia 2021

Apple nagle stwierdziło, że popularna aplikacja narusza regulamin AppStore. Twórca apki odwołał się od tej decyzji, co, na szczęście, przyniosło pozytywny skutek. Mimo wszystko zdaje się, że nadgryzione jabłko nie do końca wie, co robi.

Kojarzycie aplikację Amphetaminę? Jeżeli korzystacie z Maców to zapewne tak. Popularne narzędzie widnieje w AppStore od ponad 7 lat i "dziwnym trafem" nagle Apple stwierdziło, że zachęca do zażywania narkotyków. Choć, oprócz nazwy, nie ma nic z nimi wspólnego.

Popularna aplikacja na celowniku

William C. Gustafson, twórca aplikacji Amphetaminę, pewnego dni otrzymał bardzo nieprzyjemną wiadomość. Sam twierdzi, że chciał jedynie cieszyć się wakacjami ze swoimi dziećmi w domu, jednak nagle dostał informację od Apple, że jego autorska aplikacja narusza regulamin sklepu AppStore.

Apple miało jasny warunek - albo zmieniasz nazwę i logo (przedstawiające pigułkę do połknięcia) albo aplikacja odfruwa z naszego sklepu. Rzecz jasna Gustafson nie chciał przystać na taką propozycję, wszak zmiana całego image'u zaszkodziłaby popularności tego narzędzia.

Czym w ogóle jest Amphetaminę? Witamy w Amphetamine, najbardziej niesamowitej aplikacji do czuwania, jaką kiedykolwiek stworzono dla systemu macOS. Amfetamina może utrzymywać komputer Mac i opcjonalnie jego wyświetlacze w stanie wybudzenia za pomocą super prostego włącznika / wyłącznika lub automatycznie za pomocą łatwych do skonfigurowania wyzwalaczy - czytamy w AppStore.

Jak wygląda Cyberpunk 2077 z widoku osoby trzeciej? Fan stworzył rewolucyjnego modaJak wygląda Cyberpunk 2077 z widoku osoby trzeciej? Fan stworzył rewolucyjnego modaCzytaj dalej

Że narkotyki? Że aplikacja?

1 stycznia bieżącego roku Gustafson opisał swój dość niecodzienny problem na Reddicie oraz GitHubie. Wyjaśnił, że gigant z Cupertino żąda od niego usunięcia jakichkolwiek odniesień do narkotyków pod groźbą usunięcia aplikacji. Na zmianę całej identyfikacji wizualnej miał mieć dwa tygodnie.

W rozmowie z portalem The Verge twórca Amphetaminę stwierdził, że Apple rozpatrzyło jego odwołanie od tej decyzji. Jednocześnie nie dostał żadnych informacji wyjaśniających okoliczności i powód tego niecodziennego problemu, a cała sprawa po prostu pojawia się nagle.

Gustafson tłumaczy, że w rozmowie telefonicznej z pracownikiem Apple ten miał mu powiedzieć, że decyzja Apple nie jest uwarunkowana skargami klientów. Apple wcześniej, 29 grudnia, wyjaśniło programiście, że jego aplikacja promuje niedozwolone substancje i narkotyki.

Apple na pieńku ze wszystkimi

Co ciekawe, Amphetaminę jest zupełnie darmową pozycją, która cieszy się dość sporą popularnością (432 000 pobrań) i wysoką średnią ocen, która kształtuje się na poziomie 4,7. Najzabawniejsze w całej pomyłce jest to, że do tej pory Gustafson współpracował z pracownikami Apple nad swoją aplikacją i jej przyszłymi aktualizacjami.

Apple nie tak dawno zmieniło swój regulamin, który zabrania zachęcania do palenia tytoniu, promowania narkotyków i tym podobnych rzeczy. Problem w tym, że Amphetamine nie jest taką aplikacją. Na szczęście odwołanie twórcy programu się udało, gdyż firma postanowiła zatrzymać aplikację pod jej obecną nazwą.

W ostatnich miesiącach Apple cieszy się złą sławą i zmaga z dość sporymi kontrowersjami - spór z Epic Games czy kuriozalne problemy sprzętu to tylko wierzchołek góry lodowej.

Artykuły polecane przez redakcję Techgame:

Następny artykuł