Klawiatura z serwisami społecznościowymi
Źródło: pixabay.com

Rejestracja na portalach społecznościowych tylko z dowodem osobistym. Kontrowersyjna reforma rządu Australii

Gabriela SicińskaGabriela Sicińska
4 Kwietnia 2021

Australijski rząd rozważa wprowadzenie obowiązkowej weryfikacji tożsamości przy zakładaniu kont w serwisach społecznościowych, takich jak Facebook, Twitter czy nawet Tinder. Wszystko po to, by zminimalizować ilość oszustw dokonywanych przez Internet i osłabić w użytkownikach poczucie bezkarności.

Australia nie ma ostatnio lekkiego życia w sieci. Zaledwie kilka tygodni temu Facebook wyłączył jej obywatelom możliwość przeglądania i publikowania treści pochodzących od krajowych i światowych mediów. Wszystko przez nowe prawo, które każe serwisom społecznościowym płacić lokalnym wydawcom mediów za możliwość publikacji ich treści.

Media społecznościowe tylko z dowodem osobistym

Teraz australijski rząd rozważa wykonanie następnego, jeszcze bardziej kontrowersyjnego kroku. Jeśli projekt ustawy zostanie przegłosowany w australijskim parlamencie, do rejestracji we wszystkich serwisach społecznościowych będzie konieczne zweryfikowanie swojej tożsamości. Już teraz zazwyczaj jesteśmy proszeni o podanie maila i numeru telefonu podczas rejestracji. Australia chce pójść znacznie dalej.

Jak podaje serwis Instalki.pl, by założyć konto w serwisie takim jak Facebook, Tinder czy Instagram, konieczne będzie podanie danych z dowodu tożsamości. Może być nim dowód osobisty lub paszport. W ten sposób australijski rząd chce przeciwdziałać nadużyciom, których dopuszcza się wielu użytkowników wspomnianych serwisów.

Przemoc w sieci

W Internecie każdego dnia dochodzi do milionów mniejszych lub większych przestępstw i toksycznych zachowań. Nękanie, stalkowanie, trollowanie czy bardzo popularny i niezwykle krzywdzący hejt to powszechnie spotykane zjawiska, na które ludzie nie pozwoliliby sobie, gdyby mieli świadomość, że nie są anonimowi. Oczywiście do tego dochodzą także znacznie poważniejsze nadużycia, jak kradzież tożsamości czy wyłudzanie danych i pieniędzy, podszywając się pod kogoś innego.

Badacze są zgodni. Skrzynki w grach są uzależniającym mechanizmem hazardowymBadacze są zgodni. Skrzynki w grach są uzależniającym mechanizmem hazardowymCzytaj dalej

Nie zmienia to jednak faktu, że jest to bardzo duża ingerencja w prywatność użytkowników mediów społecznościowych, która z pewnościom nie spodoba się obywatelom Australii. Nie jest to zresztą jedyna planowana zmiana. Tamtejszy rząd planuje również modyfikację kar grożących za dopuszczanie się nadużyć w Internecie.

Choć zmiany rozważane przez australijski rząd wydają się bardzo surowe i restrykcyjne, być może są właśnie tym, czego potrzeba, by w końcu internauci przestali czuć się bezkarni i poświęcali nieco więcej czasu na zastanowienie przed napisaniem wszystkiego, co im ślina na języki przyniesie. Internet jest źródłem wielu nieszczęść, których przykładów nie trzeba szukać daleko. Może rzeczywiście nadszedł czas, by coś z tym zrobić?

źródło: instalki.pl

Artykuły polecane przez redakcję Techgame:

Następny artykuł