Ujęcie centrum obserwacyjnego ESA pokazujące blask Wenus
Źródło: youtube/kadr z filmu/European Space Agency, ESA/https://youtu.be/RNc1NN9okek

Sonda Solar Orbiter uchwyciła niewiarygodny widok. ESA udostępnia wyjątkowe nagranie

Łukasz KopcińskiŁukasz Kopciński
27 Stycznia 2021

ESA do spółki z NASA obserwują postępy misji Solar Orbitera. Całemu światu udostępniono jeden z pierwszych wyników pracy urządzenia. Co prawda do osiągnięcia ostatecznego celu daleka droga, ale na osłodę oczekiwania dostaliśmy ciekawe nagranie z drogi do Słońca.

  • Na początku ubiegłego roku po latach przygotowań w drogę wyruszyła sonda słoneczna
  • Z przedsięwzięciem wiązane są duże nadzieje
  • Solar Orbiter naszpikowany jest dziesięcioma przyrządami badawczymi
  • Docelowo z bliska przyglądać się ma zagadkowym zachowaniom Słońca

2020 rok obfitował w niesamowite materiały pozyskiwane przez zaawansowane technologicznie urządzenia obserwacyjne. Mamy dopiero styczeń kolejnego roku i już otrzymujemy pierwsze satysfakcjonujące materiały, którymi cieszyć się mogą pasjonaci kosmosu.

ESA wraz z NASA koło Słońca hasa

Choć obrazy szerokiemu gronu odbiorców udostępniono teraz, to pochodzą one jeszcze z poprzednich tygodni. Konkretniej z 18 listopada ubiegłego roku. Wtedy właśnie sonda Solar Orbiter zarejestrowała rzeczone zdjęcia.

Niedługo świętować będzie można rok działalności urządzenia. Zostało wystrzelone w lutym 2020 roku, a pierwszych owoców dostarczyło w lipcu.

W listopadzie 2021 roku ma zacząć się właściwa misja sondy. Celem nadrzędnym jest obserwacja Słońca z jak najbliższej odległości. Podczas przedsięwzięcia mają zostać zgromadzone nieposiadane dotąd przez ludzkość materiały.

Stało się. Amazon oficjalnie wchodzi na polski rynekStało się. Amazon oficjalnie wchodzi na polski rynekCzytaj dalej

Naukowcy liczą na sposobność przyjrzenia się z bliska regionom pozostającym zagadką. Co za tym idzie, ma być możliwy pomiar wiatru na Słońcu. Ustalenie skąd się bierze i jak funkcjonuje, jest jednym z priorytetów.

Europejska Agencja Kosmiczna określa projekt jako najbardziej złożony w dziejach. Według niej ludzkość dotąd nie skonstruowała podobnie zaawansowanego laboratorium obserwującego Słońce.

Badawczy scyzoryk szwajcarski

Na pokładzie zainstalowano kamerę Heliospheric Imager (SoloHI) i to ona pozwoliła na uchwycenie wyjątkowych zdjęć. Jest to jeden z dziesięciu instrumentów zamontowanych na sondzie. Ten konkretny opracowano z myślą o wiatrach słonecznych. Wychodzą one poza środowisko gwiazdy i mogą decydować o zjawisku zwanym potocznie kosmiczną pogodą. To wiedza pożądana w kontekście życia na Ziemi oraz podbojów kosmosu. Wywołane przez Słońce wiatry i wyładowania mogą rzutować na przyszłe misje badawcze w tej części wszechświata.

Cztery z przyrządów aktywnie gromadzą dane jeszcze zanim projekt wejdzie w docelową fazę. Do takich pobocznych korzyści należy uwiecznienie trzech planet i pomiary warunków dookoła wehikułu.

Podczas inicjatywy Solar Orbiter zbliży się do gwiazdy na odległość 42 milionów kilometrów. Z tego dystansu poza wiatrami zarejestruje inne aktywności. Mają być dostarczone dane odnośnie zmienności magnetycznej oraz rozgrzewania wyższej warstwy atmosfery do miliona stopni Celsjusza. Badacze będą też szukać odpowiedzi na jedno z najważniejszych pytań, czyli jak to wszystko ma się do naszej planety.

Na to wszystko sonda będzie miała jednak lata. Skupmy się więc na tym, co zaproponowała w tak zwanym międzyczasie. Do sieci trafił filmik zmontowany z fotografii pozyskanych za sprawą kosmicznego bohatera artykułu. Całość tworzy podgląd na bijące blaskiem Wenus, Ziemię i Marsa. Niestety do kompletu brakuje Słońca, które znalazło się poza kadrem.

Wenus jest najjaśniejszym punktem nagrania. To najbliższy sondzie obiekt w momencie zapisu obrazu. Dzieliło go od niej wtedy 48 milionów kilometrów. Solar Orbiter do Ziemi miał w tamtej chwili 251 milionów kilometrów, a do Marsa 332 miliony.

Misja Solar Orbitera jest wynikiem współpracy Europejskiej Agencji Kosmicznej z NASA. Postępy sondy podejrzeć można na stronie internetowej dostępnej tutaj.

Artykuły polecane przez redakcję Techgame:

Następny artykuł